skrawki naszej kuchni, naszego domu, nas samych...
Blog > Komentarze do wpisu

makaron domowej roboty

pierwsze skojarzenia z niedziela w rodzinnym domu? zapach rosolu, ktory mama gotowala, wybudzal mnie poznym rankiem ze snu...
a do zapachu dolaczal odglos uderzania nozem w stolnice, ktorym mama ciachala drobniutki makaron na zupe.



boze! moja mama z jej rosolem i domowym makaronem to byl swego czasu niedoscigniony ideal kobiety w kuchni. ja tam zawsze wolalam isc na latwizne i makaron po prostu zakupic. ale i na mnie przyszla pora...



kiedy w kuchni na gazie wrze zupa latwa do sporzadzenia, znalezc tez mozna czas na domowy makaron. u nas pojawia sie tylko goscinnie. w cyklu z rosolem, choc akurat tej zupy nie nazwalabym latwej. jednak czas na przygotowanie dobrego rosolu to duuuuuuuuuuugi czas, pozwala zatem na jeszcze jeden maly wysilek. czymze jest bowiem zagniecenie ciasta, zwiniecie rulonu i pokrojenie w nitki?
nasza ulubiona wersja makaronu to wlasciwie wstazeczki, bo stanowia niezle uzupelnienie rosolu. sa grubsze, przez co bardziej wyraziste.



makaron domowej roboty (na 6-7 glodnych osob):

3 jajka
1 plus 3/4 szklanki maki
lyzka oleju
szczypta soli
plus maka do podsypywania

przesiac make na stolnice. zrobic wglebienie. rozbic tam jajka i dodac sol oraz olej. zgarniac make ze stolnicy i ugniatac ciasto rekoma. czas ugniatania okolo 10 minut. jesli ciasto jest zbyt rzadkie, podsypywac maka. uformowac kule i odstawic na jakies 20 minut przykryta sciereczka.
podzielic ciasto na trzy czesci. kazda z nich rozwalkowac bardzo cienko w okrag, podsypujac caly czas maka. zwinac okregi w rulony i ciac ostrym nozem nitki lub wstazeczki, zalezy czy chce sie uzyskac cienszy czy grubszy makaron.
na stolnicy lub sciereczce posypanej maka, porozrzucac pokrojony makaron. odczekac jakies 15 minut do wysuszenia.
do duzego rondla wlac wrzatek. wody musi byc duzo. osolic. wrzucac makaron partiami do wrzatku i gotowac. mieszac od czasu do czasu drewniana lyzka, okolo pieciu minut w przypadku grubszego makaronu, a dwoch minut w przypadku cienkich nitek. makaron odcedzic, przelac goraca woda.

podawac do zupy.
czwartek, 26 marca 2009, cuda.wianki

Komentarze
2009/03/26 22:28:28
Ależ się rozhulałaś z tymi wpisami!:)
Ja ostatnio miałam nawet zamiar zrobić makaron własnej roboty, ale postawiłam jednak na ciasto ;) Jednak muszę koniecznie niedługo do rosołu ugotować także i makaron. To dopiero będzie uczta :D
Pozdrawiam!!!:)
-
2009/03/26 22:38:09
Jeszcze nigdy nie robiłam makaronu, moja mama owszem. Muszę kiedyś spróbować, taki makaron jest najlepszy!:)))
Cieszę sie bardzo,ze wróciłaś!:))
-
2009/03/26 23:34:32
oooooooohhhhh uwielbiam! nigdy sama nie robilam,ale moja mama czasami gotowala wlasnie na niedziele do rosolu. musze wyprobowac Twoj przepis.
-
2009/03/27 00:30:17
No no, gratuluję! Ja też nigdy nie robiła sama makaronu. U nas w rodzinie ta tradycja umarła niestety razem z babcią, wiele lat temu :(
-
2009/03/28 11:10:38
ja pamietam jak wyzeralam mamie ze stolnicy surowe nitki :)
-
2009/03/30 15:38:09
u mnie w domu, podobnie jak u Casi, to tradycja, jednak umarła przed babcią :/
powiedz w jaki sposób można przechować jego nadmiar? ususzyć, zamrozić czy jak? jeśli mrozić to ugotowany czy surowy?
-
2009/03/30 17:51:41
akurat z podanych proporcji nie ma u nas nadmiaru, bo robie sporadycznie, najczesciej gdy spodziewamy sie gosci. a jak cos, to zjadamy na drugi dzien. ale z tego co wiem, to susz wiecej niz podane 15 minut, nawet kilka godzin. a potem wkladaj do papierowych torebek lub szklanych pojemnikow. taki makaron trzeba jednak dluzej gotowac niz ten swiezy pozdrawiam :-)
-
2009/03/30 22:29:53
dziękuje, moze się odważę i zrobię
-
2009/07/25 22:34:19
Zrobilam... pycha. Choc ciezko mi uwierzyc, ze 6 osob by sie nim najadlo;) Mi starczylo na dwie porcje (dla mnie), bo maz takiego makaronu nie lubi:)
-
2009/07/25 22:46:43
jak to maz nie lubi?? ;-) u mnie tyle sie najadlo... w zupie! ;-)
-
Gość: ewa, ahf147.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/05 12:53:59
zabieram się do roboty !!!


-
2010/04/14 19:12:03
Zrobiłam dzisiaj do rosołku(który pierwszy raz wyszedł mi taki dobry, mięsko z Polski ;) ), pychota :). Po raz pierwszy robiłam makaron, ale nie był tak źle. Wyszedł mi trochę gruby, ale akurat ja taki lubię u mnie też 6 osób by się nie najadło, a chciałam na początku z połowy zrobić, dobrze, że nie zrobiłam :). Uwielbiam makaron, a własnej roboty - jeszcze bardziej :). Pozdrawiam!
-
2010/04/15 20:46:48
hmmm... ja teraz za bardzo nie mam czasu na wlasny makaron ze wzgledu na synka, ale mam nadzieje nadrobie w przyszlosci! ciesze sie, ze smakowalo! ja tez lubie grubszy! :-)
-
Gość: facet, 188.33.32.4*
2010/05/30 12:37:16
drogie panie piastujcie tradycje naszych babci ,jezeli niebendziemy utrzymywac tadycji robienia swego makaronu to zaginie bardzo szybko a makaron wlasnej roboty jest pyszny
-
2010/05/30 23:20:14
Facet, hehe... zapraszam do robienia makaronu nie tylko panie! ;-))
-
Gość: Monia, 109.243.184.17*
2010/07/31 21:19:54
Witam,
jestem Starą Panną :)),która nigdy nie poświęcała swojego czasu na gotowanie.Jjednak od pewnego czasu naszła mnie i na to ochota. Dzisiaj pierwszy raz w życiu zrobiłam fettuccine według Pani przepisu. Pychotaaaaaa... Proponuje ..
Olej z oliwek+ ząbek czosnku, tuńczyk + dwa pomidory = podsmażone na patelni...do tego dodajemy fettuccine - mieszamy na patelniiiii ( koniecznie) i na talerzyk - do przyozdobienia listek zielonej pietruszki ... Supeeeer mniam mniam
-
Gość: r2uk, host86-179-8-69.range86-179.btcentralplus.com
2010/12/25 19:13:58
wlasnie zrobilem pierwszy w moim zyciu makaron, do pierwszego w moim zyciu rosolu:) wyszlo wspaniale:) przy krojeniu makaronu przypomniala mi sie moja babcia, ktora ciela ciasto jak automat:) dziekuje za przepis
-
2010/12/30 21:19:29
R2uk, fajnie to czytac! milo mi, ze smakowalo!
Monia, dzieki za przepis!
-
Gość: karonline, proxy.3.pl
2011/02/28 19:43:43
wczoraj ugotowałam pyszny rosołek patrzę do szafki a tam makaronu nie ma a że mam w domu niemowlaka i nie chciało mi się ubierać w te wszystkie kombinezony i iść do sklepu do makaron postanowiłam poszukać przepisu i własnoręcznie zrobić i co znalazłam idealny przepis.Zrobiłam sama kluseczki.Pamiętam jak babcia taki makaron robiła niezapomniany smak.Na początku krojenie szlo opornie ale każda następna partia coraz szybciej się kroiła.Maz wrócił z pracy a tu rosołek z domowym makaronem był pod wrażeniem.
-
2011/03/06 15:12:46
Karonline, lubie jak maz jest pod wrazeniem :-))
-
Gość: Kasia from Norway: , ti0005a380-2525.bb.online.no
2011/05/22 12:02:47
Trafilam na Twoj blog ,bo wyskoczyl pierwszy po wpisaniu hasla mkaron domowej roboty,a mama nie odbierala telefonu akrat,bo u mnie w domu robi sie makaron do tej pory,robily prapraprababcie itd,az do teraz,a ja nie przywiazywalam wagi do ilosci skladnikow,po prostu robila mama,ja zabieralam gotowy,tyle,ze pamietam,ze dawala odrobine cieplej wody,ale Ty dajesz wiecej jaj,wiec proporcje zachowone,to mykam robic,pozdrawiam.Rosolek juz ugotowany,a maz i synek czekaja na makaron,maz zapowiada,ze zje na kolacje przesmazony z jajkami.
-
2011/05/23 20:31:03
Kasiu, jestem ciekawa jak smakowalo?? pozdrawiam serdecznie!
-
Gość: Beata, nat18-83-2-47.ingram.com.pl
2012/04/01 16:13:58
Pycha wyszedł :)
-
Gość: , dslb-092-073-137-152.pools.arcor-ip.net
2012/11/22 15:28:21
wyszlo mi przepysznie .. dziekuje .. aga ..
-
2012/11/22 19:43:22
Aga, super! cieszę się niezmiernie! :-))
Durszlak.pl