skrawki naszej kuchni, naszego domu, nas samych...
Blog > Komentarze do wpisu

muffinek banan+biala czekolada+orzechy

facet rzuca haslo: chce cos slodkiego! poniewaz ostatnio tez miewam coraz czesciej takie chwile, to nie lece od razu jak na skrzydlach do kuchni. moze dlatego, ze nie pijam red bulla ;-)
ale... czasem wystarczy przyslowiowe piec minut plus czas pieczenia i to upragnione slodkie jest juz w reku. tak bowiem wyglada proces tworzenia muffinek.
swiat bylby dzis bardziej skomplikowany, gdyby nie te malutkie wypieki ;-) a jeszcze do tego sa bardzo praktyczne, bo dlugo utrzymuja swiezosc. czego chciec wiecej?



jesli chodzi o muffinki, to coraz rzadziej siegam po stare sprawdzone przepisy. tyle jest jeszcze tych malutkich babeczek do wyprobowania, ze powtarzanie ich wydaje sie byc strata czasu.
no chyba, ze udoskonalam przepis o jakies swietnie komponujace sie skladniki. tak bylo np. w przypadku muffinek bananowych. dojrzewajace banany wolaly z kuchennego koszyka owocow o szybka konsumpcje, a w szafce znalazlam jeszcze biala czekolade i wloskie orzechy... zapowiadalo sie wysmienicie...



bananowe muffinki z biala czekolada i wloskimi orzechami (sztuk 12):

skladniki suche:
1 plus 3/4 szklanki maki
1/2 szklanki cukru
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1/4 lyzeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
130 gram bialej czekolady
dwie garscie orzechow wloskich

skladniki mokre:
3 wieksze banany
2 jajka
8 lyzeczek masla lub margaryny do pieczenia
2 nakretki ekstratu waniliowego (ostatecznie cukier waniliowy lub zapach waniliowy)

posiekac biala czekolade oraz orzechy.
zgodnie z metoda pieczenia muffinek, wymieszac suche skladniki w jednej misce, dodajac jeszcze przygotowana wczesniej czekolade i orzechy, a mokre w drugiej. przy czym, co do mokrych to najpierw ropuscic maslo w mikrofali i odstawic do ostygniecia. w tym czasie rozgniesc banany widelcem, nastepnie rozbeltac z jajkami. dodac przestudzone maslo. wymieszac z ekstratem.
na koniec polaczyc zawartosc obu misek, mieszajac lyzka.
forme muffinkowa wylozyc papilotkami. nakladac ciasto do 3/4 papierkow. piec w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut.

środa, 25 marca 2009, cuda.wianki

Komentarze
2009/03/25 20:23:04
fajne polaczenie:)
-
2009/03/26 17:03:05
Robisz piękne zdjęcia. Od razu człowiek mysli 'a gdzie to ja posiałam blachę do muffinek'... :-)
-
2009/03/26 17:11:11
Witaj cuda.wianki! Widziałam, że wrócisz prędzej czy później! Bardzo bardzo się cieszę :D
A ja z muffinkami mam dokładnie tak samo.. Niby mam jeszcze mnóstwo kombinacji smakowych do wypróbowania, ale z drugiej strony chętnie wracam do tych sprawdzonych i lubianych przeze mnie kombinacji, co jakiś czas dorzucając smakowity dodatek :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie!:)
-
2009/03/26 20:33:15
CudaWianeczko kochana, wróciłaś!!! Jejku, jak się cieszę! Witaj spowrotem!!! :))))))
-
2009/03/26 20:37:35
Wszystko co lubię skoncentrowane w jednej małej mufinie...pychotka :) Bardzo się cieszę że powróciłaś:)
-
2009/03/26 22:31:50
poswiatko, dziekuje za komplement :-)
-
2010/06/07 17:04:17
moi znajomi rozpływają się nad tymi babeczkami.
gdy nie mam bananów dodaję marmoladę jaką mam w lodówce. i nie dodaję czekolady i orzechów, bo Smok by nie zjadł.
ale i tak pozostaną jako muffinki cudawianków :)
dzięki. :*
-
2010/06/08 22:23:05
Ewo to Ty?? ciesze sie, ze smakuja! :-))
Durszlak.pl