|
Blog > Komentarze do wpisu
muffinki czekoladowe ze sliwka w czekoladzie
jak sie zachce czegos slodkiego nie ma nic lepszego jak lyzka nutelli... czyz nie mam racji? nie znam nikogo kto jej nie lubi...
ale sama nutella czlowiek sie nie naje (?). trzeba by cos stworzyc, do czego nutella by pasowala? muffinki? prosze bardzo... ![]() jednak czekoladowe muffinki z nutella znaja juz chyba wszyscy. pora je urozmaicic. to co ostatnio przyszlo mi do glowy to fakt, ze dawno nie jadlam sliwek w czekoladzie, ktore notabane uwielbiam! to co? moze sliwka w czekoladzie wyrosnieta w muffince? brzmi super! ![]() przepis na czekoladowe muffinki z nutella zaczerpnelam dwa lata temu z ksiazki muffins, scones and breads i pozostalam mu wierna do dzis. tym razem od siebie dodalam wspomniana sliwke... ![]() czekoladowe muffinki ze sliwka w czekoladzie (sztuk 12): suche skladniki: 2 plus 1/2 szklanki maki 2 plaskie lyzeczki sody oczyszczonej 1 plus 1/2 plaskiej lyzeczki proszku do pieczenia 1/4 szklanki kakao 1/2 szklanki brazowego cukru mokre skladniki: 125 gram masla 2 jajka, rozbeltane widelcem 1 szklanka maslanki ponadto: 24 lyzeczki nutelli 12 sliwek suszonych (bez pestek) maslo roztopic w mikrofali. odstawic do wystygniecia. w tym czasie, w dwoch oddzielnych miskach polaczyc skladniki suche i mokre, przy czym do mokrych dodac ostudzone wczesniej maslo. nastepnie polaczyc zawartosc obu misek. wymieszac lyzka. do papierowych papilotek nakladac 1/3 ciasta. na to klasc lyzeczke nutelli, nastepnie sliwke i przykrywac ja kolejna lyzeczka nutelli. na top muffinki klasc jeszcze odrobine ciasta. tak przygotowane babeczki piec w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut. czwartek, 23 kwietnia 2009, cuda.wianki
Komentarze
2009/04/23 08:23:40
Cudawianko kochana, masz rację - kto nie lubi nutelli? Nie znam nikogo takiego. Nutella jest pyszna , nutellę jeść trzeba, kto je nutellę ten idzie do nieba.... ;))
Serio, nutella przebija smakiem wszelkie inne słodycze. Muffiny z nutellą i dodatkowo z ulubioną przeze mnie śliwką w czekoladzie - wow to musi być boskie połączenie!!!:)) Wyglądają przepysznie!:))) Pozdrawiam ciepło :) 2009/04/23 09:39:33
ally, troszke robi ;-)
majanako, kto je nutelle idzie do nieba?? ;-) no to ja bede jesc wiecej! ;-) tilianara, zapraszam, jeszcze zostaly... ;-) 2009/04/23 10:06:23
I ja uwielbiam śliwki w czekoladzie! I nutellę of course :)! Więc takie muffinki muszą być idealne :).
2009/04/23 10:07:40
O, a ja właśnie nie lubię nutelli ;)
Ale taką muffinkę bym zjadła, czemu nie! 2009/04/23 10:29:52
Robiłam już kilka razy muffinki z nutellą, ale następnym razem, to koniecznie muszę dodać do nich śliwkę, myślę, że takie połączenie jest pyszne :))
2009/04/23 12:36:13
zdjęcia sa rewelacyjnye. Ich kolor jest... obłedny... taki mocno czekoladowy. Az sie o nich rozmarzyłam.
gadzam sie. Nie lubienie numelli jest grzechem 2009/04/23 14:13:52
Tak ja tez taką poproszę:)
Wbrew pozorom,ale ja jeszcze nie piekłam czekoladowych muffinek z Nutellą..kiedyś napewno (w zimniejszy dzień) nadrobie tę zaległość;) Pozdrawiam.. 2009/04/23 15:08:13
Pyszności, szczególnie ta śliwka!
Przeczytałam na Twoim poprzednim blogu,że spodziewasz się dziecka ja też jestem w ciąży Kiedy masz termin? ja8 czerwca WYglądam już i czuję się jak hipopotam, brzuch mam ogromny, chociaz przytyłam na razie tylko 9 kg Pozdrawiam goraco Beata z lubię gotować 2009/04/23 15:34:28
beatko, no ja ciut wczesniej, bo na polowe maja... jak mozesz czuc sie jak hippo, jak tak malo przytylas? ;-)) z drugiej strony rozumiem, bo ja tez nie utylam az tyle... choc wszystko jeszcze sie moze zdarzyc... :-)) pozdrawiam serdecznie :-))
2009/04/23 16:24:50
Wierz mi, mimo 9 kg mam brzuch jakbym miała urodzić trojaczki, to moje trzecie dziecko i za kazdym razem jest tak samo. Ale dzieci tez rodzę jak małe hipoptamki, syn urodzony w 36 tygodniu miał 3, 100, córka w terminie 4, 200 Teraz tez zapowiada się niezły pulpecik. Wygladam smiesznie, bo mam tylko 160 wzrostu i normalnie waże koło 50 kg , więc ten brzuch to jak beczka z przodu. Ale to niewazne, grunt zeby nasze dzieciaki były zdrowe.
Czyli zostało Ci jeszcze troszeczkę Ciągną się te ostatnie tygodnie, prawda? Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowego, slicznego bobaska, szybkiego i jak najmniej bolesnego rozwiązania, a potem przespanych nocy Beata 2009/04/23 17:44:19
no widzisz beatko, u mnie sie az tak nie ciagna... to moja pierwsza ciaza i pewnie dlatego, troche juz chce zobaczyc dzidzie, troche jeszcze ciesze sie "wolnoscia". ostatnie 4 lata intensywnie pracowalam, wiec teraz fajnie jest wreszcie wypoczac. choc z tym odpoczynkiem nie zawsze sie udaje... ;-) jestesmy podobnej postury, wiec rozumiem co piszesz o beczce. dla jednych jest to maly brzuszek, dla mnie wystarczajaco sporawy... ;-) gratuluje juz dwojki dzieci, no i bede czekac na rozwiazanie trzeciego... pozdrawiam serdecznie :-)))
2009/04/23 17:56:28
ale przepysznie wyglądają ja jako wyjadaczka a śliwek w czekoladzie to na
pewno je upiekę, biorę przepisz :) 2009/04/23 18:18:38
Od nutelli wolę kapary, zielone oliwki, i tym podobne kwasy. Nie wiedziałam, że to taki straszny grzech ;)
Cudawianki - gratuluję ciąży!!! Jakoś nie wpadłam wcześniej na tę informację. Ja mam dwójkę urwisów, ale już większych. Zajrzyj kiedyś na mój drugi blog, pozdrawiam! 2009/04/23 20:28:10
mietowko, daj znac czy rowniez smakowaly?
ganiu, a zajrze zajrze... a grzech wcale nie taki straszny... ja tez lubie te "kwasy" ;-) 2009/04/24 07:50:42
Zapisuję przepis do wypróbowania!
Ja również gratuluje Ci ! Wypoczywaj teraz ile wlezie, bo później możesz o tym zapomnieć:-) 2009/04/24 17:15:14
Jaki super pomysł z tymi śliweczkami! Koniecznie muszę je (sobie ;-)) przygotować! Pozdrawiam!
2009/04/24 22:27:19
czarrrrna rozkosz...to pewnie Alien ma radoche i wylapuje czekosmak :) kopiac Mame od srodka :))
2009/04/26 14:09:58
Zachęcające. Zwłaszcza, że z czekoladą - powiedziała czekoladoholiczka ;)
2010/03/19 19:03:15
Wianku a które babeczki polecasz bardziej? te (u mnie jednak byłyby bez śliwki) czy brownies w cupcakes? :))
się zdecydować nie mogę, a chcę sobie coś małego na urodziny upiec ;)) 2010/03/19 21:42:16
Viri, jak bez sliwki, to chyba jednak brownies... te sa typowe muffinki, tamte leciutkie jak mgielka. polecam! :-) na urodziny idealne! z checia bym upiekla dla Ciebie i przeslala, ale zanim by doszly pewnie panie na poczcie by zjadly... ;-)
2010/03/20 10:32:00
ha ha a to bardzo możliwe, że by zjadły... pożarły wręcz ;))
dziękuję za poradę - będą babeczki leciutkie jak mgiełka :)) 2010/08/17 09:03:16
Świetny pomysł! Razem z mężem uwielbiamy muffinki, ja kocham czekoladę, a on śliwki w czekoladzie. Na pewno upiekę!
Pozdrawiam :) |
|
pzdr, Ally from Zwegowani team