|
Blog > Komentarze do wpisu
wolowe lasagne
mielismy ostatnio gosci. przylecieli tysiace kilometrow, bo az z polski. musialam zatem uraczyc ich czyms na serio dobrym. a jak wiadomo na
gosci najlepiej sprawdzaja sie dania popisowe. chyba kazdy z nas ma
takie wlasne ulubione... dopracowywane przez lata praktyki do najmniejszego szczegolu.
![]() moim popisowym daniem jest bez watpienia wolowa lasagne. urzeklam nia nie tylko podczas romantycznej kolacji z facetem, ale i podczas niejednych swiat, czy goscinnej kolacji. niezle sie natrudzilam, zeby na te duza blache, ktora posiadam w kuchni, ustanowic wlasciwe proporcje. ale oplacilo sie! teraz zrobienie lasagne nie kosztuje mnie zbyt wiele wysilku, choc niejdnym tak sie wlasnie wydaje. a satysfakcja jedzacych odplaca wszelkie stanie przy garach... ![]() jesli jeszcze istnieja osoby, dla ktorych zrobienie lasagne to nielada sztuka, zapraszam na probna lekcje. to naprawde latwy posilek. teraz, po przeczytaniu ponizszego przepisu powinien byc jeszcze latwiejszy! ![]() wolowe lasagne (blacha o rozmiarach 25x35 cm): 1 kg miesa mielonego wolowego odrobina oleju do smazenia platy makaronu na lasagne (na te blache 12 platow) 250 gram zoltego sera (uzywam edama) na czerwony sos: 5 puszek pomidorow (moga byc juz pokrojone) przyprawy: pieprz, slodka papryka, ostra papryka, bazylia, pasta czosnkowa lub czosnek, odrobina vegety na sos bialy, czyli beszamel: 4 lyzki masla 4 lyzki maki 4 szklanki mleka przyprawy: po szczypcie soli, pieprzu i galki muszkatalowej oraz kilka kropel soku z cytryny rozgrzac odrobine oleju na patelni. wrzucic tam mieso mielone. smazyc, dodajac przyprawy: sol i pieprz. zdjac gotowe mieso z patelni. na tej samej patelni przygotowac czerwony sos: otworzyc puszki pomidorow i wylac ich zawartosc. dusic, dodajac przyprawy: paste czosnkowa lub dwa zabki wycisnietego czosnku, bazylie, pieprz, slodka i ostra papryke, vegete. czekac jak woda z pomidorow lekko odparuje, ale nie az tyle jak to bylo w przepisie na spaghetti neapolitana (klik klik). na dnie formy rozsmarowac 1/4 sosu czerwonego, a dokladniej te bardziej wodnista czesc. na sos nalozyc platy makaronu, tak, aby pokryc cala blache. przycisnac platy do dna, maczajac je dobrze w sosie. przygotowane wczesniej mieso mielone polaczyc z pozostalym gotowym sosem czerwonym. wylozyc farsz na platy makaronu. polozyc kolejna porcje platow. posypac startym na duzych oczkach tarki zoltym serem. przygotowac sos bialy, czyli beszamel: rozpuscic w garnku na malym ogniu maslo. wsypac tam make i zrobic zasmazke. nastepnie powoli wlewac zimne mleko, caly czas mieszajac drewniana lyzka. zlikwidowac wszelkie grudki. zwiekszyc ogien na sredni i gotowac sos do zgestnienia, od czasu do czasu mieszajac. pod koniec, kiedy sos jest juz gesty, doprawic sola, pieprzem, galka muszkatalowa i sokiem z cytryny. gotowym beszamelem (musi byc go duzo, zeby platy makaronu dobrze nasiaknely w czasie pieczenia) polac cala gorna powierzchnie lasagne. zapiekac okolo godziny w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. do zarumienienia sie. niedziela, 05 kwietnia 2009, cuda.wianki
Komentarze
majanaboxing
2009/04/05 10:41:02
Uwielbiam lasagne ! :)) Darzę je miłością wielką, a że jest italianskie to tym bardziej :) Mniam :)) Niedawno robiłam lasagne, było przepyszne :))
2009/04/05 12:12:20
aga--aa, zaden tam wstyd! sama zobacz, ze to jednak proste... :-))
majanko, obie wiemy co najlepsze! ;-)) 2011/02/22 22:02:07
dziękuje za odp. !! to dużo tych pomidorów potrzeba :) w sobotę mam gości i nie mogę się zdecydować którą z Twoich trzech lasagne wybrać i zrobić ;P
2011/02/23 13:35:56
Lucynella, koniecznie te! :-) ale daj wlasnie tyle pomidorow, bo wtedy sos jest super i makaron bedzie miekki! beszamel rowniez konieczny! gwarantuje Ci sukces, goscie beda zachwyceni :-) a forme masz duza? zmiesci sie taka duza lasagne? p.s. ale mi narobilas smaka! pewnie wkrotce znow ja upieke! tyle, ze ja tez zwykle robie taka duza blaszke dla gosci, zatem czekam na gosci... ;-)
2011/02/26 17:15:21
pewnie Cie troszkę zdenerwuję :( właśnie wstawiłam lasagne do piekarnika, owszem mam tylko ciut mniejszą formę od Ciebie ale jest jedno ale .... robię ją z wieprzowiną, ponieważ gdy zobaczyłam ceny wołowiny to musiałam z niej zrezygnować, na pewno to już nie będzie to , ale całą resztę zrobiłam wg przepisu, zobaczymy ??!! mam nadzieję że gościom posmakuje!!
2011/02/27 10:23:22
Lucynella, zdenerwuje?? a to czemu, nie ma powodu, mysle, ze i tak wyszlo pysznie, prawda? pozdrawiam :-)
Gość: madzialena, aduf167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/07 12:46:34
Zrobiłam! Pierwsza lasagne w moim życiu. W dodatku zaryzykowałam i zrobiłam ja dla gości. I wyszła przepyszna! Mięciutka, soczysta- pyszna. Wprawdzie całe sosy mi się nie zmieściły (mam trochę mniejszą formę) i dałam jedną warstwę płatów więcej ale i tak wyszło popisowo :)
2011/03/07 13:41:33
Madzialena, nawet nie wiesz jak sie ciesze! :-) moja mam przyjezdza na Wyspe na dniach, wiec na pewno bedzie lasagne!
|
|