|
Blog > Komentarze do wpisu
klasyczne devolajeniedzielny obiad... to juz jutro. czy wlasnie zastanawiacie sie co podacie na stol? moze podsune Wam pomysl... przedstawiam Wam klasyczne devolaje. z checia wpisalabym je do akcji "gotujemy po polsku!", bo choc pochodza rodem z francji, to przyjely sie w naszym kraju na tyle, ze niepodzielnie kroluja na stolach w czasie roznych uroczystosci, np. weselnych. tylko nie pytajcie mnie, czy na moim weselu byly? bo choc jestem mezatka tylko od roku i trzech miesiecy to tamtego dnia bylam na tyle przejeta, ze o jedzeniu moglam zapomniec! :-) p.s. devolaje podaje zwykle z ziemniaczanym puree oraz duszona marchewka i groszkiem, na ktora przepis podalam notke wczesniej, klik klik. ![]() klasyczne devolaje (2 sztuki): 2 piersi kurzece 50g masla 1-2 lyzeczki swiezej pietruszki 1 zabek czosnku 1 jajko maka do obtoczenia bulka tarta do obtoczenia odrobina soku z cytryny sol, pieprz, slodka papryka ponadto: olej do smazenia na nadzienie: maslo rozpuscic w mikrofali. wymieszac z przecisnietym lub startym na malych oczkach tarki czosnkiem, odrobina soku z cytryny oraz pociachana pietruszka. zostawic do ostudzenia. wstawic do lodowki. piersi kurzece rozbic na duze platy. posmarowac zastyginietym maslem. zwinac w ciasny rulon. mozna spiac wykalaczkami. na talerzu nr 1 wysypac make, nr 2 - rozbeltac jajko solac je, dodajac pieprzu i slodkiej papryki, a na 3 - wysypac bulke tarta. devolaje obtaczac w mace, maczac w jajku, a na koniec w bulce tartej. smazyc na rozgrzanym oleju z obu stron na zloto. sobota, 07 listopada 2009, cuda.wianki
Komentarze
szarlotek
2009/11/07 21:16:40
To może być smaczne, ale pietruszkę musiałabym zastąpić szpinakiem , bo inaczej by nie przeszło :)
2009/11/07 22:26:56
Kotlet de volaille oznacza po prostu kotlet z drobiu. To zabawne, że u nas ten kotlet znany jest jako danie francuskie, a wszędzie na świecie jako ukraińskie. Bo to przecież 'kotlet po kijowsku' (chicken kiev). Ciekawe czy na Ukrainie nie nazywa się on czasem kotletem warszawskim. Tak czy inaczej dla mnie to danie w 100% polskie, w dodatku pyszne i pięknie Ci wyszło. Pozdrawiam :)))
2009/11/07 22:29:57
Mam na jutro piersi z kurczaka i zastanawiałam się, jak je zrobić. Dziękuję :)
2009/11/07 22:30:46
no wlasnie z tymi devolajami to sam problem. jak je sklasyfikowac. ja tez je mam za polskie! :-) rowniez pozdrawiam :-)
2009/11/07 22:32:05
jak ja moglam o nich zapomniec??? uwielbiam je, a ostatni raz jadlam mamine, kilak lat temu. Szczerze mowiac myslalam ze to typowo polska potrawa;)
2009/11/07 23:05:18
Ostatni raz jadłam devolaja parę lat temu na wakacjach, nad morzem. Nawet w połowie nie prezentował się tak apetycznie jak Twój :)
2009/11/08 00:36:35
Na takie obiadki to ja bez mrugnięcia okiem lecę ;). Dewolaj... To nawet brzmi pysznie... A jak wygląda!
2009/11/08 08:05:33
Ulubione mięsne danie mojej rodziny, choć robię niezwykle rzadko.
Moja teściowa też też bardzo często na niedielne obiadki serwowała. Bardzo smaczne. Zrobiłaś marchewkę z groszkiem?????? Znaczy, według mpojej córki "sałatkę szpitalkową" (od szpitala)!!!!! To pędzę. Buziak M. 2009/11/08 10:45:05
Mmm wyglądają super chrupiąco. Rzadko je robię, choć wcale nie są takie pracochłonne, a smaczne :) A ja dziś w niedzielę proponuję rosół z makaronem - i mamy klasyczny niedzielny obiad. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
2009/11/08 12:57:40
Jak dawno nie jadłam takich kotletów, bez względu na ich narodowość. Jeśli jeszcze jakiś został to ja poproszę, może być bez marchewki :)
2009/11/08 13:03:20
Oj uwielbiam. UWIELBIAM. Idealne robi mój Mąż, więc jutro będę Go o nie molestować :)
2009/11/08 15:39:46
oooo :) ja bede miala na studniowce.dawno nie jadlam ale jakos mi tego nie brakuje :)
2009/11/08 21:21:47
pollyzeczki, milo mi :-)
prawdziwa_malutka, studniowka? ach, kiedy to bylo... ;-) kasiaaaa, jakie mile molestowanie ;-) fellunia, niestety nie... efi, no to sie zgralysmy! :-) monika.l, szpitalkowa? swietna nazwa, z tym, ze jedzenie szpitalne kojarzy mi sie nieciekawie, a marcheweczka jest pierwsza klasa ;-) abbro, ale mily komplement :-) 2009/11/09 22:10:29
Mlask! Devolajek jak malowany. Ja często je jem w restauracjach, bo w domu nie robię. Strasznie je lubię, ale takie najprostsze, z samym masłem w środku.Mmmm...:)
2009/11/11 15:00:49
Pamiętam devolaje z dzieciństwa ,przypomniałaś mi dobre chwile,kiedy miałam 6 lat:))
Jak ja dawno ich nie jadłam!
Gość: emilaya, host-62-141-221-59.swidnica.mm.pl
2010/03/02 14:37:07
Wielki plus za przepis. Do mojego masełka dodałam jeszcze świeży koperek i posiekaną papryczkę chili - jestem miłośnikiem pikanterii w kuchni :) Wyszlo rewelacyjnie. Ciekawam jeszcze tylko reakcji Męża... Oj ewidentnie dodaję Pani blog do zakładek!
2010/03/02 16:50:41
Emilayo, widze, ze to juz nie klasyczne devolaje, a niezla ich wariacja. ale co tam! byleby Mezowi smakowalo ;-))
Gość: natt, host-5db0c4ad.sileman.net.pl
2011/02/17 19:06:31
Zrobilam to, bylo przepyszne! Nie sadzilam, ze tak fajnie moga wyjsc te devolaje :D Dodalam do srodka jeszcze troche pieczarek, objetosciowo byly wieksze, ale to dla lubiacych grzybki :)) Polecam, naprawde! Przepyszne! :)
2011/02/19 20:14:12
Natt, z pieczarkami wersja juz bardziej wypasiona i jeszcze bardziej pyszna :-) ciesze sie, ze smakowalo! :-)
|
|