|
Blog > Komentarze do wpisu
muffinkowe paczkioch jak ja nie lubie smazyc w glebokim oleju!... nawet upieczenie wlasnych paczkow mnie nie skusi! moze gdyby jeszcze nie trzeba bylo wyrabiac ciasta drozdzowego, czekac jak wyrosnie i lepic kuleczek, skusilabym sie na ten gleboki olej... jednak czasu dzieki Kruszynkowi bardzo malo i paczkow wczoraj nie bylo! ![]() cos jednak w zamian sie pojawilo... wreszcie udalo mi sie cos upiec wspolnie z Edysia79, choc umawiamy sie od iks czasu. muffinkowe paczki, znalezione na tej stronie, klik klik, idealnie do tego wspolnego pieczenia sie nadaly! juz jestem ciekawa jak przedstawila je Edysia? podobno zaszalala z iloscia, bo wedlug oryginalu powinno wyjsc 6 muffinek, ja na upartego upchalam siedem, ale jesli macie ochote na malutkie paczusie to pewnie i wyszlaby cala muffinkowa forma (12!). w smaku przypomianaja mi ciut angielskie paczki w cukrowej posypce. smakowaly nam i zjedlismy je w oka mgnieniu. i wcale nie zalowalismy, ze paczkow nie bylo!... ![]() muffinkowe paczki (sztuk 6-12): skladniki suche: 300g maki 3/4 lyzeczki proszku do pieczenia 3/4 lyzeczki sody oczyszczajacej 120g cukru skladniki mokre: 175ml maslanki 80ml oleju 1 jajko 1 nakretka ekstratu waniliowego ponadto: ulubiony dzem do srodka muffinek 100g masla + 1/2 szklanki cukru (najlepiej drobnego) + 1 lyzeczka cynamonu + pol opakowania cukru wanilinowego do posypki skladniki suche wymieszac lyzka w misce numer 1. w misce numer 2: rozbeltac jajko widelcem. wlac maslanke. rozbeltac razem. nastepnie dolac ekstrat i olej, ponownie wymieszac, laczac dobrze skladniki. zawartosc miski numer 1 przesypywac powoli do miski numer 2 i mieszac lyzka. forme na muffinki wysmarowac maslem. nakladac ciasto do dziurek (jedna lyzka ciasta, pol lyzeczki dzemu, druga lyzka ciasta). jesli chcemy uzyskac duze muffiny, najlepiej rozmiescic je w dziurkach z dala od siebie, bo wyrastaja wysokie i laczac sie staja sie niezgrabne. jesli mniejsze, nakladamy mniej ciasta i wtedy nie wyrosna az takie wysokie i beda dobrze wygladac. piec 20-25 minut w 180 stopniach. po upieczeniu wyjac z formy i ostudzic. rozpuscic maslo w mikrofali. w miseczce wymieszac oba rodzaje cukrow i cynamon. smarowac pedzlem muffiny i obsypywac cynamonowa posypka. podawac od razu. zamiast paczkow, ktore nieodlacznie kojarza sie z karnawalem, muffinkowe paczki dolaczam do akcji "karnawalowe przekaski", prowadzonej przez olciaky: ![]() piątek, 12 lutego 2010, cuda.wianki
Komentarze
2010/02/12 09:16:02
Też nie lubię smażyc w głębokim oleju. Ale takie pączkowe muffinki mają o niebo mniej kalorii a z pewnością smakują wyśmienicie :) Też chciałam zrobic podobne, ale zabrakło mi czasu.
2010/02/12 09:54:19
Śliczne muffinki CudawiankO! :)) Piękne takie grzybki są , cudne kapelusiki! Świetny pomysł z muffinami zamiast pączków !:)))
Cudne zdjęcia, a ta tacka w kropki urzekająca :)) Pozdrawiam cieplutko:*** 2010/02/12 10:09:29
fantastyczne :) przypominają faktycznie grzybki, ale słodkie grzybki które z chęcią zjem i upiekę bo zabieram ze sobą foremkę muffinową do Łodzi :)
2010/02/12 11:05:02
O taak..
robiłam coś podobnego w zeszłym roku, tyle, że na Walentynki. Pyyyszne były!;D 2010/02/12 12:05:45
No może to i nie pączki, ale za to jakie świetne grzybki tłustoczwartkowe! :) Sobie schowam przepis, pozwolisz?
BTW Na pączki ciasto wcale rosnąć nie musi, wystarczy, ze wyroście zaczyn drożdżowy ;) 2010/02/12 12:46:09
Pączki-grzybki :D Ale pomysł z wersją pieczoną i to jeszcze w ulubionej mufinkowej formie jest super i go sobie zapamiętam :)
Gość: pollyzeczki, 77.223.225.9*
2010/02/12 13:16:56
cudny pomysl :) mnie tez zawsze skutecznie odstrasza smażenie na głeboki oleju :) a tu cos takiego...
2010/02/12 14:34:19
Świetne Grzybki :) A to jest super zamiast tłustego pączka.taka wersja light* :)
2010/02/12 16:52:34
A u mnie w tym roku szaleństwo - w weekend "na rozgrzewkę" pączki pieczone, w środę usmażone faworki, a wczoraj Dziadek zawitał z dostawą pączków. Ach! I jak tu się przed takimi cudami powstrzymać? A pewnie gdybym miała formę do muffinków, to i ta propozycja by u mnie w najbliższym czasie zagościła.
Nic, tylko wreszcie się zmobilizować i zdobyć! ;)) Pozdrawiam! 2010/02/12 21:00:57
Zaytoona, to zaszalalas! ;-)
Mafilko, byc moze, ja niestety nie lubie sie z zaczynem ;-) 2010/02/12 22:40:43
ale fajne grzybki :))) wyprobuje na pewno....bo szybko i mniej kalorycznie :)
2010/02/12 22:40:47
Pisałam już u Edysi, że powinnyście dać ten wpis przedwczoraj (no najdalej wczoraj). Piękne kształty tych muffinek.
2010/02/13 20:07:47
Kabamaiga, nadrobisz Kochana za rok ;-) albo z innej okazji niz tlusty czwartek :-) pozdrawiam!
Qoopka, a ja mam ochote na Twoje serowe oponki! 2010/02/13 22:13:27
Ten kształt jest tak cudny, że taka nowa tradycja w niejednym domu się przyjmie na stałe ;D Istne grzybki :)
|
|
Dziękuję za wspólne pieczenie!