Blog > Komentarze do wpisu

chili con carne

obiecalam, klik klik, to obietnice spelniam. na rozgrzewke mialo byc chili con carne zamiast cieplych rekawiczek i jest. w dodatku z malym tajemniczym skladnikiem, ktorego nie moze zabraknac w Waszej wersji con carne nastepnym razem! mowa o... czekoladzie! tak tak, nie wierzycie? ja tez nie, kiedy po raz pierwszy przeczytalam ten przepis w gazetce z jednego z marketow. potem poszperalam w sieci i okazalo sie, ze wiele osob uzywa gorzkiej czekolady do nadania glebszego smaku tej popularnej potrawie. sprobowalam raz i u nas juz tak pozostanie! a u Was??



Kochani, to juz chyba ostatnie podrygi na tego typu rozgrzewajace potrawy. wiosna juz tuz tuz... tez ja czujecie??

przepis z malymi modyfikacjami z gazetki "sainsbury's".



chili con carne
(3-4 osoby):


250g miesa mielonego wolowego
1 czerwona papryczka chili
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
2 kosteczki gorzkiej czekolady
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorow
1 kostka bulionu wolowego + 300ml wrzatku
slodka papryka, pieprz, oregano, kumin (kmin rzymski), odrobina soli

ponadto:
ryz do podania z chili con carne
odrobina oliwy do smazenia

rozgrzac odrobine oliwy na patelni. wrzucic tam mieso mielone. smazyc, az zbrazowieje. dodac poszatkowana w drobna kosteczke cebule i papryke, oraz bardzo drobno pokrojona papryczke chilli. smazyc mieszajac od czasu do czasu przez 5-10 minut, az cebula bedzie miekka. przelozyc zawartosc patelni do rondla. wlac tam bulion (kostke wolowa rozdrobnoic widelcem we wrzatku), dodac puszke pokrojonych drobno pomidorow oraz puszke czerwonej fasoli. doprowadzic do wrzenia. gotowac pod przykryciem na mniejszym ogniu przez 20 minut. doprawic przyprawami. dodac dwie kosteczki czekolady. gotowac kolejne 15-20 minut pod przykryciem, az czekolada sie rozpusci, a potrawa nabierze odpowiedniej konsystencji i smaku. doprawic jeszcze raz na koniec, jesli jest taka porzeba.
podawac z gotowym ryzem.

chili con carne zglaszam do akcji "rozgrzewacze na zimowa pore", ktora prowadzi Dziwnograj:


piątek, 12 marca 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/03/12 21:20:58
To juz wiem jak zrobię chili con carne następnym razem:) przyznam szczerze, ze ja o czekoladzie w chili nie słyszałam nigdy i dla mnie to zupełna nowość:) pozdrawiam Ciebie i Kruszynka:)
-
2010/03/12 21:43:20
nie uwierzę dopóki nie spróbuję ;)
a mięso czerwone można zastąpić kurczakiem?
to już pewnie nie będzie to samo, ale ja tylko drób jadam :]
-
2010/03/12 22:11:20
Viri, to rzeczywiscie nie bedzie to samo, ale zawsze mozesz sprobowac...
Jolanto, to tak jakby zjesc czekolade z chilli ;-))
-
2010/03/12 22:12:19
a jak dam zamiast fasoli ciecierzycę? albo i to i to, to dalej będzie chili con?
-
2010/03/12 22:16:07
Mafilko, chili con carne to taki teksansko-meksykanski bigos i jest robiony na wiele sposobow, jak nasz polski bigos. co region to obyczaj, wiec probuj smialo! oby tylko dobre bylo :-) ja podalam klasyczny przepis wzbogacony o czekolade. ale wzbogacac mozna ile wlezie... ;-)
-
2010/03/12 22:21:11
i tak też zrobię :) pochwalę się niebawem, bez względu czy będzie smaczne czy nie ;) ;)
ps. nie wyobrażam sobie, żeby mięso, fasola i cieciora były niesmaczne :P
-
2010/03/12 22:36:33
z czekolada???????? a to ciekawe:D
-
2010/03/13 03:01:29
Podoba mi się to chili, nawet bardzo :) Chętnie zjadłabym talerzyk ze świeżą chrupiącą bułeczką ;)
-
2010/03/13 07:34:45
Wiesz, moja mama kiedyś w jakiejś gazecie przeczytała, że do sosu mięsnego (ze smażonego mięsa) można dodać ciemne kakao, żeby uzyskać głębszy kolor i smak. Spróbowała przy najbliższej okazji i dobre to było, więc wierzę że i Twoje chili z czekoladą smakowało wyśmienicie. Baardzo smakowicie wygląda i zjadłabym taką porcyjkę, bo nas zasypało śniegiem i padać nie przestaje. Tak więc na wiosnę jeszcze sobie poczekamy niestety.
-
2010/03/13 08:44:27
Bardzo fajny pomysł ! Jadłam czekoladę z chlili, na pewno pasuje i do mięsa :)
-
2010/03/13 09:10:49
Uwielbiam chili con carne i sin carne:))zamiast czekolady dodaje kakao:))
Milego weekendu:))
-
2010/03/13 09:59:05
Uwielbiam chili con carne, ale nigdy nie próbowałam tego dania z czekoladą, to może być ciekawe.
Pozdrawiam.
-
2010/03/13 10:18:49
Cudawianko kochana, chili con carne jest pyszniaste, a dodatek czekolady bardzo mnie zaintrygował! :))) Zrobiłaś tak pyszne i piękne zdjęcia, że aż chce się monitor zjeść:)))

Pozdrawiam cieplutko:***
-
2010/03/13 10:55:11
Majanko, sprobuj dodac czekolade nastepnym razem, nie pozalujesz! :-)
Nina, nie tylko ciekawe, ale pyszne! :-)
Andzia, ja jeszcze sin carne nie probowalam, bo jednak jestem miesozerna ;-) kakao, no wlasnie, mozna i kakao! a niektorzy daja laske cynamonu!
Grazynko, pasuje mowie Ci! :-)
Edysiu, mam nadzieje, ze jednak nie dlugo, bo wiosna w koncu nastroi nas pozytywnie! a Twoja Mama jest super kucharka, bo wciaz otwarta na innowacje! pozdrawiam :-) p.s. co tam gotujemy razem??
Gosiaa, no i to upieczona przez siebie... ja niestety nie potrafie... :-(
Iis, sprobuj! :-)
-
2010/03/13 11:02:17
No to chyba ja też się skuszę! Wygląda świetnie!
-
Gość: pollyzeczki, 77.223.225.8*
2010/03/13 18:32:41
ja tam wiosny nie czuje bo pada śnieg z deszczem i zimno jak diabli :( ale bym sobie pojafdla takiego chili con....
-
2010/03/13 18:51:53
Cudawianku dla mnie czekolada w chili to taka sama nowość jak czekolada z chili:) nie jadłam ani jednego, ani drugiego.... a więc trzeba spróbować:)
-
2010/03/14 08:36:14
O proszę i jest i Twoje! No Twoja wersja jest inna , ale zapowiada się kusząco, będę musiała spróbować tego myku z czekoladą :)
-
2010/03/14 16:33:03
Przepyszna propozycja. Ja co prawda wiosny jeszcze nie czuję, więc może uda mi się uraczyc tą potrawą w najbliższym czasie :)
-
Gość: szpaczek1, aavo169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/14 20:37:26
Zawsze za mną chodziło, ale nie miałam konkretnego przepisu a dziś zajrzałam na twój blog a w lodówce mielone wołowe, z którego musiałam coś dziś zrobić bo inaczej zamrażarka.

Oczywiście nie mam w domu: czekolady, świeżego chilli i papryki... Zamiast świeżego chilli dałam dwie suszone papryczki i dwa patyki od selera naciowego. Miałam też wątpliwości co do ilości przypraw.

Teraz już podjadam i jest pycha!! Na pewno zrobię jeszcze raz!!
-
2010/03/14 21:37:09
Szpaczek, przyprawy wedle gustu! jesli jest dobre, tzn. ze przyprawy dobrze wymierzone! :-)
Kasiuuu, no tak, w PL jeszcze ciut do wiosny, ale pewnie zaraz przyjdzie taka jak u nas :-)
Atinko, nie jest az tak inna, gdyby nie ta czekolada... ;-)
Jolanto, no trzeba trzeba ;-)
Pollyzeczki, to do dziela! ;-)
Ania z MOjejMalejKuchni, polecam!
-
2010/03/17 20:01:15
Że czekolada i chili to udane małżeństwo - to wiem. Chcę się przekonać, czy z resztą też się dogadują ;)
-
2010/03/17 20:56:02
wedlug mnie i to jak! ;-)
-
2010/03/29 11:45:26
Fajny przepis, kusi mnie, żeby zrobić chili co carne już od dawna, Twoje danie wygląda mega smacznie:-)
-
2010/03/31 19:19:55
Łał!
A to dla Mnie nowość;)
Nigdy nie robiłam Chili con carne, bo nie lubię wołowego mięsa.
Może zastąpię wieprzowym?
-
2010/03/31 20:28:38
Olciaky, sprobuj! :-)
Katarzyna_sar, mam nadzieje, ze jak juz skusi to posmakuje! :-)
-
2010/04/20 16:53:08
Przepis wypróbowałam jeszcze przed świętami, ale dopiero teraz udało mi się o nim napisać. Bardzo nam smakowało, a dodatek czekolady jest jak najbardziej na miejscu. Dziękuję za inspirację i pozdrawiam ;**
-
2010/04/20 22:05:42
Wedelko, super, ze smakowalo! :-)
-
2010/05/10 06:24:16
Sprawdziłam - pyszności :)
-
2010/05/10 23:36:06
Ciesze sie Atinko! :-)
Durszlak.pl