Blog > Komentarze do wpisu

chlebek czekoladowo-bananowy

czy Wam tez czas ucieka z predkoscia swiatla?
ledwo wstalam, a juz jest poludnie. ledwo napilam sie porannej kawy przy ddtvn, a juz pije wieczorne mleko z syropem klonowym ogladajac jakis film w tv. ledwo Kruszynek sie obudzil, a juz go usypiam. ledwo jest poniedzialek, a juz jest sobota...

ledwo bylam w PL, a juz jestem ponad miesiac na Wyspie...



a w rodzinnym domu bylo tak fajnie. wieczorne rozmowy o wszystkim i niczym. mamy obiady. siostra, ktorej w ciazy chyba jeszcze ladniej niz mi ;-) i chlebek czekoladowo-bananowy, ktory podjadalysmy tak czesto...

te wersje udoskonalilam o ciut wiecej czekolady niz stosowalysmy w domu, zeby chlebek stal sie bardziej czekoladowy niz bananowy (bo taki juz mam w kolekcji, klik klik). zmniejszylam ilosc cukru. a do ulubionych zurawin dodalam posiekane laskowe orzechy. pycha!



chlebek czekoladowo-bananowy
(2 keksowki 25 x 8 cm lub 1 wieksza):


150g masla
1/2 szklanka cukru
2 jajka
4 banany (im dojrzalsze tym lepsze)
1 plus 1/4 szklanka maki
2 plaskie lyzeczki proszku
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
100g gorzkiej czekolady
100g suszonych zurawin
100g orzechow laskowych

gorzka czekolade wlozyc na jakis czas do lodowki.
maslo rozpuscic w mikrofali. ostudzic. zmiksowac je z cukrem, a nastepnie jajkami.
w drugiej misce rozgniesc banany widelcem na jednolita mase.
dodac je do masy z jajek i masla. zmiksowac. teraz dosypywac powoli make wymieszana z proszkiem i soda, miksujac caly czas.
wyjac czekolade z lodowki i scierac na tarce na duzych oczkach wprost do miski z ciastem. wymieszac lyzka. nastepnie dodac zurawine i rozgniecione orzechy. ponownie wymieszac lyzka.
(orzechy mozna rozlozyc na suchej sciereczce i rozgniatac je na mniejsze kawalki tluczkiem)
ciasto nalozyc do keksowki i piec w 170 stopniach przez 1h. do suchego patyczka.
czwartek, 04 marca 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/03/04 15:31:11
Ho, ho, ale fajny chlebek! Lubie mix czekolady i bananów!
-
2010/03/04 15:41:43
Ja już nie liczę czasu dniami a tygodniami. Kiedy byłam mała, dzień niekiedy był potwornie długi, a teraz - tydzień mija za tygodniem i nie wiadomo kiedy ucieka rok za rokiem.
Dlatego uważam, że warto fotografować chwile, smaki zamykać w opisach na blogu. Żeby kiedyś o nich pamiętać.

Czekolada i banany... są na pewno warte zapamiętania.
-
2010/03/04 16:16:01
Nie ma jak wspomnienia z domu :) A czasem sie nie przejmuj, bo uwiecznione chwile są bezcenne :)
-
2010/03/04 16:34:14
No to gratulacje przyszła ciociu:)....a chlebek...oj zjadłabym, zjadła:)
-
2010/03/04 17:43:44
Tak właściwie... Czas biegnie straszliwie szybko, a im bardziej chcemy go zatrzymać, tym on złośliwie prędzej porusza wskazówki. I to jest przerażające. Dlatego trzeba chwytać dzień, chwytać chwilę. Zapamiętywać smaki. Choćby taki chlebek. Twoje wspomnienie z domu...

Pozdrawiam!
-
2010/03/04 18:08:31
Zaytoona, swieta racja!
Jolanta, jeszcze nine dziekuje! ;-)
Szarlotku, o tak! szczera prawda!
Usagi, dokladnie, warto to robic...
Katarina, ja tez! :-)
-
2010/03/04 18:39:51
Własnie się przymierzam do chlebka bananowego, ale już mam upatrzony przepis. Ale Twój też bardzo kusząco się prezentuje!
-
2010/03/04 18:42:22
Wianku ten uciekający czas najbardziej widać po naszych dzieciach co? dopiero się rodziły a już chodzą i zaczynają "pyskować" :) mam nadzieję, że dzieciom czas płynie spokojnie i zdążą nacieszyć się dzieciństwem i zapamiętają chwile (i smaki) które im serwujemy :)
-
2010/03/04 20:31:08
lubie bananowe wypieki, sa takie fajnie wilgotne:)
-
2010/03/04 20:49:13
Mnie też tak czas ucieka Cudawianko.. eh.. niedawno moje dziecię takie malutkie było, a teraz ma już 8 lat! Czasami nie moge w to uwierzyć, jak to szybko zleciało.

Chlebek czekoladowo-bananowy, o tak to jest coś wspaniałego!
Pozdrawiam cieplutko:-)
-
2010/03/04 21:46:26
wyglada absolutnie bajecznie................
Milego wieczorku zycze :) :)
-
2010/03/04 22:15:36
oj tak...czas pedzi jak szalony ja juz obmyslam impreze na 1 roczek :)) chlebek zapisuje do zrobienia nigdy nie probowalam . a wyglada apetycznie :)
-
2010/03/05 00:43:25
Piękny chlebek :) O kupiłam banany dzisiaj teraz tylko muszą dojrzeć i też mam zamiar upiec bananowy chlebek :) Pozdrawiam ciepło
-
2010/03/05 05:26:42
Uwielbiam takie ciasta:) Pyszności:)

A mój czas w ogóle gdzieś uciekł i teraz znaleźć go nie mogę;)
-
2010/03/05 13:21:24
Podpisuję się pod Twoim słowami Cudawianku. Czas goni nas. Kolejne godziny już nie wyznacza zegar, teraz czas płynie od porannej kaszki, do spacerku. Od popołudniowej zupki do wieczornego kąpania. Dobrze, że można trochę czasu uszczknąć na swoje przyjemności, np. upieczenie takiego chlebka. Ja eksperymentuję w kuchni zazwyczaj jak mój synuś śpi i są to ekspresowe potrawy:) Wydaje mi się, że chlebek bananowy też do takich należy,w dodatku wygląda bardzo apetycznie, więc chętnie skorzystam z przepisu.
-
2010/03/05 15:19:04
Krollewna, o tak, oprocz scierania na tarce czekolady robi sie expresowo! a bez czekolady tez jest dobry, jak w oryginale, ktory mam rowniez w brulionie. polecam! :-) p.s. mimo wszystko jest to piekny czas! :-)
Atinko, nic dziwnego, ze uwielbiasz, bo sa wlasnie pyszne! hehe... z tym czasem dobre!
Gosiaa, no wlasnie bo ja zapomnialam dodac, ze im dojrzalsze tym lepsze! zaraz poprawie!
Qoopka, wiem juz ze lubicie mokre ciasta wiec powinien Wam smakowac!
Gosiab, dziekuje, byl mily, a chelbek jest pyszny wiec wyglada jak wyglada ;-)
Majanko, to ja sie podniecam, ze niedlugo roczek, a u Ciebie juz N. ma 8 lat!! to dopiero wyzwanie! :-)
Iis, dokladnie... i pyszne!
Myniolinka, oby to pyskowanie mnie ominelo ;-)
Vespertinne, zatem czekam na Twoja wersje! :-)
-
2010/03/05 22:47:55
Cudawianko, no dokładnie, nawet nie wiem,kiedy to zleciało. Mój też był kiedyś taki malutki.. ach.. teraz patrzę jak śpi i wydaje mi się wciąż taki mały, a to już mały... mężczyzna ;)))
Pozdrówki Kochana.:**

Ps. Dostałaś M@łpki? :))
-
2010/03/06 11:24:49
Majanko, odpisze wieczorkiem i Kochana w zyciu sie nie... wiesz co! no no... :-))
-
Gość: Paulina, cjz129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/06 14:58:50
Witaj! Wczoraj przeczytałam Twój przepis na chlebek czekoladowy i.. dziś go upiekłam! :D Przed chwilką wyjęłam z piekarnika, co prawda nie dodałam żurawin i orzechów, i nie wyrósł mi tak ładnie, jak Twój, ale jak dla mnie jest pycha! Rodzince też smakuje. :) Nie wiem jeszcze tylko, co mój partner na to, ale zrobiłam go głównie z myślą o nim, bo uwielbia banany i czekoladę! :) Bardzo Ci dziękuję za ten przepis, czuję, że będę do Ciebie częściej zaglądać.. ;)
P.S. A czy jest jakiś sposób, żeby chlebek bardziej wyrósł? Może dodać troszkę drożdży? Szczerze - jestem początkującą kucharką i gotuję/ piekę metodą "prób i błędów". Serdecznie pozdrawiam!
-
2010/03/06 19:00:40
Cudawianko:*****
-
2010/03/06 21:59:36
Paulinko, tylko zadnych drozdzy ;-) a jakiej keksowki uzylas? bo moja ma male rozmiary i uzywam dwoch, a jesli jedna to nie za dluga... na pewno jak uzyjesz odpowiedniej keksowki to chlebek wyrosnie dobrze. powodzenia nastepnym razem. mam nadzieje, ze Partnerowi smakowal! pozdrawiam :-)
-
2010/03/10 20:52:53
Mm..
a ja właśnie chowałam 2 banany od piątku coby zbrązowiały i dzisiaj jednego napoczęłam.
To nic, dokupie jeszcze 3 i będzie chlebek bananowy!
-
Gość: Tweenkie, 76.163.101-84.rev.gaoland.net
2010/12/07 16:08:19
Właśnie zjadłam pierwszy (jeszcze gorący) kawałek! BOMBA :D
Ciasto dzięki bananom jest tak wilgotne, że w pierwszej chwili po przekrojeniu pomyślałam, że to zakalec :P Na szczęście nie :) Pyszności! "Chlebek" wyszedł bardzo puszysty, mocno czekoladowy i słodziutki, czyli taki jaki lubię :D
Kolejny przepis trafiony w 10!
Pozdrawiam!
-
2010/12/07 21:53:40
Tweenkie, ciesze sie, ze smakuje!! on rzeczywiscie sprawia wrazenie zakalcowatego, ale wlasnie w tym jego urok!! pozdrawiam!
Durszlak.pl