skrawki naszej kuchni, naszego domu, nas samych...
Blog > Komentarze do wpisu

kwiecien...

kwiecien to moj ulubiony miesiac w roku. pewnie dlatego, ze w kwietniu sie urodzilam ;-)
teraz dopiero wiosna zaczyna szalec swa zielenia. wszystko budzi sie do zycia, lacznie ze mna. bo jestem typem niedzwiedzia, co to najchetniej cala zime by przespal. dobra ksiazka, relaksujaca muzyka i kubek kakao dotad zawsze towarzyszyly mi w zimowe wieczory. odkad jest Kruszynek swiat zmienil sie o 180 stopni, wiec tej zimy niedzwiedz musial zamienic sie w 24h urzedujaca mame ;-) na szczescie mamy juz wiosne...
 


a na Wyspie jak to w kwietniu (kwiecien plecien, bo przeplata... wczoraj np. spadl snieg! tak tak, nie duzo, ale jednak! to raczej anomalia pogodowa, ale deszczu nie brakuje niestety!) zatrzymuje sie na chwile w pedzacym swiecie, zeby posluchac swiergotu ptakow, wdycham wiosne i spogladam na Kruszynka w wozku, ktorego achow i ochow na otaczajacy wokol swiat nie ma konca. za to w deszczowe dni ogrzewam sie goraca aromatyczna herbata od Bei (wygralam ja w pewnym milym dla mnie w skutki losowaniu) lub cudowna pomidorowa z soczewica wedlug Komarki, klik klik (szczerze polecam!). patrze na Kruszynka, ktory bawi sie zabawka-telefonem i slucham jego "...ooooo" zamiast "halooooo" ;-)



w tym roku na kwiecien przypadaja Swieta Wielkanocne. juz od iks czasu w tutejszych sklepach na polkach goszcza czekoladowe jajka, "komercyjny symbol" tych swiat. chowane przed dziecmi w niedzielny poranek mobilizuja do ich znalezienia i... zjedzenia! nam brakuje lukrowanych barankow i swieconki, ktora tu nie jest obchodzona (na szczescie jest polski ksiadz...). za to mozna turlac jajka po pobliskich gorach i pagorkach. tego, ktorego jajko dotrze na dol pierwsze i nie poobija sie spotka szczescie.

w naszym wyspiarskim domu swieta, o ile je tu spedzamy, sa zawsze polskie. choc nie przepadam za zurkiem ani mazurkiem to jednak staram sie przygotowac cos tradycyjnego, ale i od siebie. moze tradycyjny klops/pieczen rzymska podana inaczej, bo w ciescie francuskim (klik klik)? a moze babka wielkanocna z ajerkoniakiem (na ktora przepis podam jeszcze dzis popoludniu)? jako typowy wypiek tutejszy moge przytoczyc hot cross buns (
klik klik). jednak przepadamy za nimi srednio, wiec nie fatygujemy sie i na Wielkanocne sniadanie tradycyjnie zjadamy to co mamy w koszyczku oraz cos jeszcze. rok temu byly to np. swiatecznie podane zapiekane jajka w kokilkach, klik klik. w tym roku juz jutro znajdziecie w brulionie pomysl na tegoroczne nasze niedzielne sniadanie, czyli pasztet z wedzonego lososia. zapraszam!




ale nie samymi swietami czlowiek zyje. w tym miesiacu na stole zagoszcza u mnie przede wszystkim... tulipany! ;-) ukochane kwiaty. w kuchni zas bedzie krolowal brokul i kalafior (najczesciej w postaci ugotowanej i okraszonej zasmazka z bulki tartej, jak robila to Mama... mmmm... poezja! ;-)), ktore to maja teraz swoj sezon oraz inne wiosenne warzywa. z brokula wyczaruje Wam ulubiona salatke. co do kalafiora strasznie podoba mi sie idea zapieczenia go w tarcie. mam juz upatrzony przepis, jesli bedzie nam smakowac, dowiecie sie pierwsi!



za to w kwietniu chce mi sie znacznie mniej slodkiego. przesyceni czekoladowymi jajkami i ciastami w czasie Wielkanocy, rzadziej bedziemy siegac po wieksze wypieki. wciaz jestem w trakcie poszukiwan fajnego przepisu na ciasto z gruszka, wiec jesli mi sie uda taki znalezc, na pewno sie podziele.

do lazenia po schodach z Kruszynkiem, ktory najchetniej wspinalby sie przez caly dzien przyda sie zastrzyk energii. na pewno pomoze czekolada. a raczej blok czekoladowy. pamietacie ten przysmak? tak dawno go nie jadlam, ze postanowilam odkurzyc ten przepis. no i moze cos do pochrupania? nie lubie piec ciasteczek, w przeciwienstwie do ich jedzenia, ale tym razem chyba sie skusze. mam juz gotowa liste ciasteczkowa i jesli uda mi sie w tym zabieganym swiecie upiec choc dwa rodzaje bede szczesliwa :-)


poza tym pewnie rzadziej tu zajrze, gdyz pierwszy tydzien nowego miesiaca spedzimy podrozujac po Zielonej Wyspie, a reszte na dluzszych wreszcie spacerach z Kruszynkiem. ale jesli bede wracac, to mam nadzieje, ze z przepisami, ktore zacheca Was do spedzenia wiecej niz jednej chwili w Waszych kuchniach,

pozdrawiam wiosennie,

Cudawianki

środa, 31 marca 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/03/31 09:46:46
Cudawianku uwielbiam czytać twoje historie....są takie lekkie, wspaniałe i podnoszące na duchu:) pozdrawiam i życzę wam pogody na wyspie, a także wspaniałego wielkiego Tygodnia i wesołych Świąt
-
2010/03/31 09:49:41
Zacznę od tego, że też mam takie czekoladowe jajeczka i zamierzam zrobić z nich dekoracje ciast. czerwieniblekit.blox.pl/2010/03/Laciata-babeczka-tiramisu.html
Mój kruszynek (ten młodszy) za parę dni skończy 2 lata i jest na etapie ściągania go ze stołu i kuchennego blatu :)
Jeśli chodzi o ciasto z gruszkami, to kiedyś znalazłm fajny, prosty przepis na www.gotowanie.onet.pl, ale niestety nie zapisałam wtedy linku, spróbuję jednak odszukać.
Pozdrawiam i życzę Wesołych, słonecznych świąt :)
-
2010/03/31 09:58:31
Mikimama, ja tez zawsze robie z nich dekoracje :-) nie strasz mnie kuchennymi blatami ;-) a co do ciasta to czekam z niecierpliwoscia! :-)
JOlanto, ja jeszcze napisze tu zyczenia, ale juz teraz rowniez Tobie i Twojej Rodzinie zycze wesolych i pogodnych Swiat!
-
2010/03/31 10:00:24
Znalazłam to ciasto:
gotowanie.onet.pl/33260,0,1,kruche_z_gruszkami_budyniem_i_kruszonka,ksiazka_przepis.html

Tylko margarynę zastąpiłam masłem

Polecam Ci także takie. Moje było akurat ze śliwkami, ale właściwie każde owoce się nadają.

czerwieniblekit.blox.pl/2009/11/Ciasto-sliwkowo-orzechowe-z-cynamonem.html
-
2010/03/31 10:21:22
Wspaniałe wprowadzenie w kulinarny kwiecień napisałaś, bardzo lubię "Cię" czytać :)
Skoro i Ty teraz masz chęć na pieczenie ciasteczek, to może w końcu uda nam się zgrać i upiec jakieś razem ;)
-
2010/03/31 13:13:17
Lubie te Twoje podsumowania :)
Mam przepis gdzies na ciasto z gruszkami na piwie Ale chyba... Musze poszukac :)
A ciekawa jestem ktorego sie urodzilas - moja Starsza Sis 2giego :)
A jesli twoj znak zodiaku jest baran to to juz wszystko tlumaczy czemu tak bardzo lubie z Toba pisac :)
-
2010/03/31 13:13:56
Ach! I ja chce do Was dolaczyc z pieczeniem :) Mam juz przepis na oku na zdrowe ciasteczka z platkami tylko musze go przerobic po swojemu :D
-
2010/03/31 15:06:23
Polko, jak tylko nie pozmieniasz za bardzo skladnikow, tak, zebym nie musiala biegac za nimi pol miasta to sie pisze! ;-)) p.s. byczek jestem, a nie baran! i nic dziwnego, ze lubisz ze mna pisac, bo byczki to najfajniesze istoty! ;-)
Edysiu, koniecznie! bo my jak zawsze nie mozemy sie zgrac, ale moze tym razem ;-) tylko po swietach, ok?
Mikimama, widzialam, napisalam, jeszcze raz dziekuje :-)

-
2010/03/31 17:19:47
Doskonale wiem, jak małe dzieci potrafią cieszyć się z drobiazgów - mój mały brat wciąż odkrywa świat i wszystko jest dla niego nowe i wspaniałe. Uwielbiam jego "taak, ahaa". Uwielbiam, kiedy uśmiecha się z byle czego...

Też czekałam na wiosnę. Wreszcie przyszła. Cieszę się - nawet pomimo dzisiejszego deszczu.

Wspaniały kwietniowy plan! :)

Wesołego Alleluja!
-
2010/03/31 18:06:49
Ten śnieg mnie trochę wyprowadził z równowagi, a tak się dobrze zapowiadało, tulipany wyszły z ziemi, u sąsiadki vis a vis azalia w pełnym rozkwicie, a tu taka pogoda. Przypomniałaś mi, że czas o menu pomyśleć.
Pozdrawiam z zasypanego Belfastu :)
-
2010/03/31 18:25:41
Bardzo sie ciesze na twoje kwietniowe plany szczególnie mnie ciekawi ta sałatka brokułowa i tarta z kalafiorem :) Będę wypatrywała przepisów:)
-
2010/03/31 18:42:05
Lubię Cię czytać Cudawianko :)) Lubie wiedzieć o postępach syneczka i co u Was słychać no i oczywiście będę czekała na pyszne przepisy :) Pozdrawiam cieplutko wiosennie :)))
-
2010/03/31 19:06:35
Lubię czytać te Twoje ' zapowiedzi':)
Postanowiłam rok temu, że upiekę Hot cross buns, zobaczymy czy mi posmakują:)
Jeśli chodzi o mazurki- to w przeciwieństwie do ciebie je uwielbiam, tak samo jak żur:)
Oby ten nadchodzący kwiecień był udany!:)
Ps: A w kwietniu urodzinki obchodzi mój brat:) Też Baran:)
-
2010/03/31 19:35:49
he he poszukiwań ciasta z gruszką ciąg dalszy? ;)
to my obie Barany jesteśmy ;D zauważyłam jak już upiekłam babeczki Twoje czekoladowe że i Ty miałaś je na urodziny, to może tegoroczny wypiek będzie moim następnorocznym? ;P
-
2010/03/31 20:26:39
jeszcze raz: jestem byczek! druga polowa kwietnia :-)))
Viri, no zebys wiedziala, ze co upieke cos z gruszka to nie jest to to, co chcialabym pokazac na blogu... chyba nic ciekawego nie wymysle! :-) za to na urodziny nie mam bladego pojecia co upiec??
Olciaky, ciekawe czy Ci te buleczki hcb zasmakuja? oby byl udany rowniez dla Ciebie! :-)
Majanko, milo mi :-)
Atinko, nie martw sie KOchana, doczekasz sie! :-)
Nobleva, oj nas tez zasypalo! hmmm... a my w przerwie swiatecznej pewnie sie wybieramy do Belfastu...
Zaytoona, u nas snieg zamiast deszczu, ale tez sie ciesze! pozdrowienia dla mlodszego Braciszka!

-
2010/03/31 22:39:04
hi hi no to razem z Twym blogiem jesteśmy barany ;P
a to Ci nie podpowiem, bo ja sama nie miałam pojęcia co sobie upiec ;D
-
2010/04/01 07:24:41
Wianku a co powiesz na sernik z gruszkami? mam taki jeden co to mnie kusi i kusi ilekroć zajrzę do swoich przepisów ale wiesz jak to jest z tym czasem i Maluchami... Moja pociecha świat zwiedza na własnych nogach i to na pełnych obrotach... chciałabym ją czasem w wózek zapakować ale marne szanse...:)
Buziaki :)
-
2010/04/01 10:55:29
Myniolinka, robilam juz kiedys sernik z gruszkami, jednak chcialabym znalezc cos innego... ale z gory dzieki! co do dzieci to ja juz nie moge sie doczekac dwoch nozek, choc pewnie potem bede zalowac ;-))
Viri, no a ja byczek :-)
Durszlak.pl