|
Blog > Komentarze do wpisu
salatka z buraczkiem i fetajak bylam mala mowiono na mnie wrobelek. a raczej mowiono o mnie: je jak wrobelek. z najwieksza irytacja spotykalam sie na babcinych rodzinnych obiadach, ale na szczescie jeszcze nie znalam pojecia irytacja ;-) pelne oczekiwania spojrzenia, kiedy ona w koncu zje ten rosol?!, gdy kazdy juz mial w glowie tylko schabowego, a bacia nigdy nie chciala odpuscic i lala rosol az po brzegi talerza... kto by przypuszczal, ze z tego niejadka wyrosnie taki smakosz :-) ![]() a dzis? lubie jesc. lubie dobrze zjesc. lubie klasyke w kuchni, ale i eksperymenty. nie lubie sie za to nudzic. i pewnie stad powstala pewna salatka z buraczkiem, o ktorej Wam wspominalam tutaj, klik klik. na przekor nudzie. ![]() a jeszcze dzis, kiedy widze spojrzenia Kruszynka pt.: mamo, czemu musze to jesc?, kiedy wciskam mu bioobiadki marze, zeby z takiego niejadka jak kiedys ja, stal sie smakoszem... ![]() salatka z buraczkiem i feta (2-3- osoby): garsc lisci salaty (sprawdza sie zwykla zielona salata lub rukiew, raszponka) 2 buraki garsc platkow migdalow 50g sera feta odrobina oliwy z pierwszego tloczenia odrobina soku z cytryny sol, pieprz ziolowy buraki wyszorowac, ugotowac, obrac, a nastepnie przekroic na cwiartki. pokroic je w cieniutkie plasterki. platki migdalow uprazyc na suchej patelni. do miski wrzucic rozszarpane liscie salaty. polozyc na to czesc buraczkow. posypac rozkruszona polowe fety. znow warstwa buraczkow i fety. a na koniec posypac uprazonymi platkami migdalow. skropic salatke oliwa, sokiem z cytryny. doprawic do smaku sola i ziolowym pieprzem. środa, 10 marca 2010, cuda.wianki
Komentarze
wiosenka27
2010/03/10 14:02:17
Podoba mi się, zapisałam do wypróbowania:)
2010/03/10 14:59:39
Pyszne składniki, bardzo mi podchodzi :)
Co tam u Kruszynka na wiosnę ? 2010/03/10 15:35:04
Ciekawe połączenie.lubię fete i kocham buraczki . Napewno spróbuję tego połączenia
2010/03/10 16:29:44
Wyglada bardzo pysznie, z pewnoscia zrobie :)
2010/03/10 17:36:13
Nie jadłam jeszcze takiej sałatki. Wygląda świetnie i zapewne tak samo smakuje. :)
2010/03/10 18:38:58
Podoba mi się ta sałatka, a buraczki bardzo lubię :) Lubię także eksperymenty w kuchni, więc chętnie sobie kiedyś taką zrobię:))
I nie martw się Kruszynek wyrośnie na smakosza :))) Ściskam:** 2010/03/10 20:23:20
Miałam swego czasu to samo. Czasem żałuję, że te czasy minęły... Wiele nerwów by mi to oszczędziło. ;) Ale z drugiej strony... z drugiej strony smakowanie i dobre jedzenie jest magią, alchemią. I właśnie to jest największa wartość.
A sałatka intrygująca. Warta wypróbowania. Pozdrawiam! :) 2010/03/10 20:42:26
Buraczki, buraczki my love.
Feta również (od niedawna) Oj Cudawianko, coś czuję że będzie gościła u mnie w weekend ta sałatka właśnie:) Pozdróweczka;* 2010/03/10 20:45:53
Kabamaiga, jesli ktos lubi oryginalnosc w kuchni... :-)
Zaytoona, dokladnie magia dla duszy i... podniebienia! ;-) Andzia, ja w ogole lubie buraki! Aklat, to tak jak ja! :-) Majanko, oby... :-* Nobleva i Katarina, i nam smakuja! :-) CookingMarta, mam nadzieje, ze posmakuje! Gosiaa, a do tego migdaly, hmmmm ;-) Grazynko, Kruszynek chce chodzic, stac, buszowac po calym domu, zagladac wszedzie jednym slowem wszedzie go pelno, a ja mam rece pelne roboty! Krousyznek pzresyla buziole i macha swoim malym "serdelkiem" ;-) Myosthis, jest warta sprobowania! :-) Wiosneka, kto wie, moze i Tobie posmakuje tak jak nam :-) 2010/03/10 21:16:42
Długo się zasadzam na tę sałatkę i zawsze coś staje mi na przeszkodzie. Ale ją w końcu keidyś zrobię, wszakże buraczki zawsze mamy pod ręką :)
2010/03/11 17:19:57
Pyscha! Robilam kiedys podobna salatke tylko zamiast migdalow dodalam orzechy wloskie :)
2010/03/11 19:10:14
Zostanie, zostanie! :) Będzie jeszcze jadł, aż miło, tylko niech mama Kruszynkowi nie leje zupy po brzegi. :D
A sałatka bardzo przyjemna. :) Takie smaczne połączenie świetnych składników - to bardzo dobra zapowiedź przyjemnego czasu spędzonego przy stole. :) 2010/03/11 20:45:00
Ja zawsze byłam jadkiem :) I tak mi zostało do teraz. Sałatka wyglada bardzo kusząco. A Kruszynek na pewno będzie jadł aż mu sie będę uszy trzęsły:)
2010/03/11 21:57:42
Kasiac, mam taka nadzieje ;-)
Asia z Ugotujmy, no wlasnie, lubie kolory w kuchni, choc szare breje typu zupa selerowa tez sa pyszne! :-) Malgosiu, tego typu salatki nawet nie jadam przy stole, najczesciej ogladajac w wolnej chwili durszlak ;-) Majazteca, a ja dodalam migdaly, bo akurat mialam pod reka! i tak ju zostalo :-) Poleczka, no nie powiem, ze nie ;-) Iis, bo jesc trzeba ;-) Vespertinee, a ja myslalam, ze sama ja wymyslilam? czyli nie tylko mnie tego typu laczenie chodzilo po glowie? polecam! 2010/03/12 08:54:28
w życiu bym nie pomyślała, że połączenie migdałów z buraczkami i fetą może być takie fajne :) Lubię takie inności!
2010/03/12 11:36:52
Joanno, jak sie okazuje wcale nie jest takie inne, bo niektorzy juz podobna salatke jedli. pozdrawiam :-)
2010/04/17 20:19:28
I dzisiaj dziękuję Ci za kolejną inspirację:)
waniliowachmurka.blox.pl/2010/04/Salatka-z-kurczakiem-feta-i-buraczkiem.html Pozdrawiam, Olcik. |
|