|
Blog > Komentarze do wpisu
pasztet z wedzonego lososianie wiem jak to sie stalo, ale tegoroczna Wielkanoc, choc w kwietniu, a nie w marcu to przyszla tak szybko! mam wrazenie, ze jeszcze wczoraj jadlam sledzie bozonarodzeniowe! a tu juz za dwa dni, kolejne swieta! ![]() szykujac menu na niedzielna obiado-kolacje ze znajomymi, wpadlam tu szybko, zeby podzielic sie z Wami przepysznym smarowidlem, a mianowicie pasztetem z wedzonego lososia. tak nam zasmakowal, ze na pewno pojawi sie na talerzu obok swieconki. w ramach brakujacego pasztetu miesnego. w ramach zjedzenia czegos poza zawartoscia koszyczka ;-) przepis z lekkimi modyfikacjami z tej strony, klik klik. acha, ja zrobilam z polowy porcji! ![]() pasztet z wedzonego lososia: 100g wedzonego lososia 125g serka typu philadelphia 85g majonezu 1/2 lyzeczki musztardy 1 lyzeczka chrzanu odrobina soku z cytryny 2 cebulki od szczypiorku 2 lyzeczki swiezego koperku odrobina soli oraz swiezo zmielony pieprz lososia rozdrobnic za pomoca food processora. polaczyc z serkiem, majonezem oraz musztarda i chrzanem. dolac sok z cytryny, wymieszac. cebulki pokroic bardzo drobno, koperek rowniez. wymieszac razem z masa lososiowa. dodac sol i pieprz do smaku. wstawic do lodowki do przegryzienia sie na conajmniej 3h. najlepiej smakuje ze swiezym pieczywem lub krakersami. przepis na pasztet z wedzonego lososia dodaje do akcji "Kuchnia Wielkanocna 2010" wedlug Olgi Smile: ![]() a rok temu ugotowalam zupe ogorkowa i usmazylam bananowo-kokosowe czwartek, 01 kwietnia 2010, cuda.wianki
Komentarze
grazyna1961.only
2010/04/01 11:12:08
Wygląda niezwykle smakowicie ! Pyszna świąteczna propozycja :)
2010/04/01 12:04:46
Cudawianko ten pasztecik to fajny jest wiesz - ja to chyba nie będę zaglądała na blogi aż święta się skończą. Bo właśnie musiałam iść kupić advocat na babkę :):)
2010/04/01 13:31:33
Pasztecik najchętniej już bym się zabrała za robienie kanapek! :))
A te gniazdka z jajkami..bomba! :) 2010/04/01 13:46:36
O widzę, że nie tylko ja mam takie wrażenie, że te święta to jakoś tak za szybko :)
A pasztet super - już zapisuję, bo często jak akurat mam wędzonego łososia mam też pustkę w głowie i zupełnie nie mam pomysłu jak go spożytkować :) Pozdrawiam już prawie świątecznie! 2010/04/01 13:57:45
Doskonały jest.
Kolejny sposób na wyrażenie mojej łososiowej miłości. ;) Pozdrawiam. Niespodziewanie świątecznie. :) 2010/04/01 15:09:38
A wiesz co? Spróbuję go zrobić, bo wędzony łosoś to tylko w smarowidłach mi smakuje, takiego w plastrach przełknąć nie mogę i już ;)
2010/04/01 16:20:33
Nie ma jak dobre świąteczne smarowidło :) A łososia bardzo lubimy :)
2010/04/01 16:24:40
Szarlotku, tez tak mysle :-)
Edysiu, zrob, ciekawe czy Ci zasmakuje? a ja uwielbiam lososia w ogole! :-) Zaytona, :-)) Komarko, a nie lubisz go zjesc ot tak po prostu? bo ja uwielbiam! i rzadziej moge cos z niego przygotowac :-) Gosiaa, to zabierz sie, polecam ;-) Ewelosa, hmmm... ciekawe czy wytrzymasz nie zagladajac? ;-) no i ciekawe czy babeczka posmakuje? :-) Grazynko, ciesze sie, ze sie podoba :-) 2010/04/01 17:47:39
strasznie fajny ten pasztet
a ja jestem wielką wielbicielką łososia.. 2010/04/01 18:40:19
taka pasta jak nic będzie nam smakowała, do zrobienia w najbliższym czasie, jak łoś się w sklepach pojawi
2010/04/01 21:57:38
Kochana chciałam Cie moooooooocno uściskać, trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, nie przesadzaj z pracami w kuchni, ale też nie odpuszczaj blogowo jak uczyniłam to ja :( A przepisy masz genialne, szkoda, ze przy moim urwisie mam tak mało czasu na takie przyjemności jak czytanie blogów. całuje!
2010/04/01 23:27:26
Ach, pyszności, zjadłabym nawet o tej porze :) Cudawianko nie zostało tam troszkę dla mnie? ;))
Uściski:** 2010/04/02 00:02:56
Szybkie, smaczne, z rybką !
Czego chcieć więcej, z pewnością wypróbuję ten przepis Wesołych Świąt ! 2010/04/02 10:46:18
Fajny przepis, do zapamiętania ;)
Kochana, życzę Tobie i Twoim bliskim spokojnych, pogodnych i pełnych rodzinnego ciepła Świąt Wielkanocnych :) 2010/04/02 11:22:32
Mmm ;) Uwielbiam wędzonego łososia. Przepis prezentuje się wyjątkowo pysznie, chociaż jak dla mnie to bardziej pasta niż pasztet ale to zwykłe czepianie się szczegółów ;)
Mniam ze świeżą bagietką i ziołami byłoby cudowne! 2010/04/02 16:30:09
Dziwnograj, wiem, mnie tez pasta bardziej by pasowala, przetlumaczylam jednak poprawnie, czyli pasztet ;-)
Wedelka, nawzajem! :-) Tili, ja tez :-) MZ, polecam :-) Majanko, niestety... ;-) Vanilia, wierz mi, nie przesadzam, bo po prostu mam mniej czasu :-) oj mnie tez rosnie urwis i nie wiem jak to bedzie ;-) sciskam rowniez!! Nobleva, to tak jak ja :-) Viri, jak to nie ma losia? ;-) Asia z Ugotujmy, to zapraszam do sprobowania :-) 2010/04/02 21:35:15
no nie ma , nie ma ;) urok małych miast, raz na ruski rok można łosia kupić ;P w dodatku wędzonego...
2010/04/07 08:01:27
Uwielbiam łososia, mniam, pysznie wygląda ta pasta, pozdrawiam:-)
2010/04/11 08:54:40
Masz przecudowne serwetki:)
Pozdrawiam Ps: Chciałabym kiedyś spróbować wędzonego łososia;D 2010/04/11 17:06:01
hmmm wygląda apetycznie - tym bardziej,że łosoś to jedyna ryba która mi smakuje. Pozdrawiam
2010/04/18 12:22:45
że tak powiem niebo w gębie
pałętał się wędzony łosoś po lodówce niewykorzystany i znalazł swe przeznaczenie, myślę, że będzie powtórka, ponieważ Małż zażądał takiego smarowidła regularnie :-) dzięki za przepis 2010/04/18 13:27:06
Facet tez zada czesciej, wiec coz nam pozostaje ;-) pozdrawiam :-)
Gość: INES, 87-206-57-165.dynamic.chello.pl
2011/04/23 13:29:50
Łosoś i Philadelphia to coś dla mnie :-) Zagości u mnie na tegorocznym stole :-) Dzięki za przepis!
|
|