|
Blog > Komentarze do wpisu
francuskie slimaczki z serem i rodzynkami
na Zielona Wyspe przybyly upaly. mamy lato!
nie ma jak lodowaty kompot z rabarbaru ;-) i cos na przekaske. dawno juz nie pieklam ciasta, bo stanie przy goracym piekarniku mnie nie bawi. ale potrzeba cos szybkiego na wypad za miasto. co przegoni nasz glod... ![]() mozna by upiec drozdzowe buleczki z serem. czekac az wyrosnie ciasto, a potem nakladac serowy farsz, turlac drozdzowe slimaczki. a mozna tez wyjac z lodowki niezastapione ciasto francuskie i zrobic slimaczki z serem z ciasta francuskiego! prawda, ze proste? wlasnie takie jak lubie najbardziej! choc do drozdzowych buleczek im daleko, na piknik sa idelane! :-) *przepis wlasny ![]() francuskie slimaczki z serem i rodzynkami (okolo 12 sztuk) 500g blok ciasta francuskiego garsc rodzynek+1/2 szklanki wrzacej wody 250g serka trzykrotnie zmielonego (uzywam quark) cukier puder do smaku 1 jajko ciasto francuskie rozwalkowac na prostokat o wymiarach 35cmx45cm. serek wymieszac z cukrem pudrem do smaku. rodzynki zalac wrzaca woda, odstawic na piec minut, jak napecznieja. odcedzone dodac do serka. wymieszac ponownie. rozwalkowany plat ciasta francuskiego smarowac serkiem. z jednej strony (od ktorej bedziemy zaczynac rolowanie) smarowac mniejsza iloscia, zeby ciasto w srodku sie dopieklo. zwinac w rulon. pokroic na plastry okolo 2 cm. rozlozyc je na blaszce posypanej maka. rozplaszczyc reka. posmarowac rozbeltanym jajkiem. piec w 200 stopniach przez 25 minut. przelozyc na druga strone. posmarowac jajkiem i piec jeszcze jakies 5 minut. niedziela, 23 maja 2010, cuda.wianki
Komentarze
myosthis
2010/05/23 08:38:56
hmm.. wyglądają tak lekko i smakowicie... :)
2010/05/23 08:57:08
Ja to nazwałem spiralki, jak robiłem podobne z dżemem zamiast sera :)
2010/05/23 09:07:29
Uwielbiam te cynamonowe ślimaczki - z serem jeszcze nie jadłam.
Twoje wyglądają zachwycająco ! 2010/05/23 09:17:01
o, to ja zdecydowanie bardziej wolę takie szybkie francuskie, a nie długo zagniatane drożdżowe.. :-)
2010/05/23 10:45:18
Wiesz CUdawianko, one są śliczne! Muszą smakować świetnie:))
A ja Cię musze namówić na drożdże, oj muszę.. ;)) Dostałas @? Buźka:** Ps. U mnie też ładnie i ciepło, może nie upalnie,ale cieplutko :) 2010/05/23 11:27:06
mniam, mniam, mniam:) pysznie wyglądają:)
Wiesz , ja latem też nie przepadam za pieczeniem, ale u nas jeszcze nie ma takich upałów:) 2010/05/23 12:00:03
Ech, tylko pozazdrościć :)) I pogody (u mnie,w Bielsku-Białej, co prawda widać już po raz pierwszy od 2 tygodni słońce, ale nadal przynajmniej bez lekkiej kurtki ciężko wychodzić z domu) i obłędnych ślimaczków. Ser i rodzynki :)) Kocham!
2010/05/23 12:31:56
smakowicie wyglądają :) Francuskiego jeszcze u mnie na blogu nie było... Trzeba to nadrobić :)
2010/05/23 12:44:51
Genialny pomysł z tym francuskim ciastem.. Jaka oszczędność czasu (w porównaniu z drożdżowymi ślimaczkami) a efekt..cudowny..
2010/05/23 19:08:49
Dobrze to nazwalas - niezastapione ciasto francuskie :)
Smakowite slimaczki :))) 2010/05/23 21:54:30
Urocze te ślimaczki - choć rodzynek, to bym się pozbyła. ;))
Uwielbiam ciasto francuskie i możliwości, jakie daje! Pozdrawiam! :) 2010/05/24 10:17:07
Zaytoona, rowniez za to uwielbiam ciasto francuskie!
Dziwnograj, pogode zapeszylam, bo powoli sie psuje ;-) Atinko, latem tylko desery! :-)) Dorota20w, cynamonowe czekaja w kolejce! ;-) Mezczynza-gotuje, z dzemem musza byc bardzo dobre! 2010/05/24 12:00:46
Tez uwazam, że czasami warto sobie ulatwic zycie ;) To nie to samo co np. drozdzowe, fakt, ale tez jest pysznieć A nawet bardzo pysznie :)
Pozdrawiam! |
|