|
Blog > Komentarze do wpisu
nalesniki z mascarpone i musem rabarbarowymjak tam Wasze rabarbarowe szalenstwa? dzisiaj znow kupilam sporo moich ukochanych badyli ;-) tradycyjnie przygotuje kompot i mus rabarbarowy, ktory bede serwowac w pysznych deserach... ![]() jak np. w tych nalesnikach z mascarpone. aksamitny slodki serek w polaczeniu z kwaskowym musem w ulubionych nalesnikach! oczywiscie strzal w dziesiatke! nie mozna prosciej i pyszniej ;-) nawet Kruszynek skusil sie na odrobine... ale po jego ostatnich poczynaniach w kategorycznej zmianie menu mozna sie spodziewac juz wszystkiego. nie dosc, ze mamy w domu malego buntownika bez powodu ;-) to jeszcze niejadka tego co potrzeba, za to "jadka" tego co nie ;-) ale wszystko mozna mu wybaczyc, kiedy widze jak zachwyca sie przyroda lacznie ze skosztowaniem mleczy... po jego szalenstwach dwa weekendy temu w czasie podrozy do Butterflies House (klik klik) wybaczam mu wszystko. no moze prawie wszystko ;-) ![]() jesli jeszcze nie "udusiliscie" rabarbaru z mojego przepisu, klik klik, to chyba najwyzsza pora?! spieszcie sie zanim sezon na rozowe badyle sie skonczy. potem bedzie czego zalowac ;-) *przepis na nalesniki z mascarpone i musem rabarbarowym wlasny ![]() nalesniki z mascarpone i musem rabarbarowym (sztuk 10) ulubione nalesniki (moga byc z tego przepisu, klik klik) lyzka maku 250g serka mascarpone 2 kopiaste lyzki cukru-pudru mus rabarbarowy (moze byc wedlug tych porad, klik klik) usmazyc nalesniki, dodajac do ciasta lyzke maku. serek zmiksowac z cukrem-pudrem. smarowac gotowe nalesniki serkiem, nastepnie cienka warstwa cieplego musu rabarbarowego. zwijac w ruloniki. jesli nie lubicie nudnych sniadan, takie nalesniki idealnie pasuja rowniez na sniadanie. polecam w ramach akcji "sniadanie majowe 2" wedlug Mico: ![]() rok temu serwowalam: oraz placek z indykiemwtorek, 11 maja 2010, cuda.wianki
Komentarze
wiosenka27
2010/05/11 22:09:35
O matko! Toż to rozpusta w biały dzień!!:)))Ależ pysznie:)
2010/05/11 22:14:05
uwielbiam te kwaśśśśne badyle!
ale w tym roku nie było jeszcze okazji, by cokolwiek przygotowac. studiowanie i bycie daleko od domowej kuchni ma swoje wady. taką na przykład, że w tym roku chyba mnie ominie rabarbar.. a może jeszcze zdążę.. rośnie w naszym ogrodzie, może uchowa się do mojego przyjazdu. naleśniki muszą byc cudowne. nie bardziej cudowne od Kruszynka rzecz jasna :-) 2010/05/11 22:52:11
ojej.. jak dawno mnie tu nie było!!! A tu tyle pyszności! Istne szaleństwo! Kiedy ja to wszystko nadrobię?;)
2010/05/11 23:33:13
naleśniki i mascarpone, moje ulubione, a musu rabarbarowego nie próbowałam, ale połączenie wygląda pysznie, chętnie spróbuje.
2010/05/12 06:39:22
Fantastyczne Cudawianko!!:))
Ja z chęcią zrobię jak u mnie się zacznie sezon na rabarbar. Mieszkam chyba na końcu świata, bo jeszcze rabarbaru nie znalazłam bu :( ;)) Kruszynek jest takim slodziakiem! Pozdrawiam! 2010/05/12 06:46:00
Moje szaleństwa rabarbarowe jeszcze się nie rozpoczęły... Bo w moich rejonach jeszcze nie wyrósł. :-) Przecudowne naleśniki. :-))
2010/05/12 08:30:37
Twój Kruszynek rośnie jak na drożdżach (je?) :) Koło sanktuarium motyli przejeżdżałam mnóstwo razy i jakoś nie wstąpiłam, ale nadrobię przy najbliższej okazji. Przyznaję się, że musu nie zrobiłam, ale zrobiłam dżem, to czego nie zjedliśmy ze sconami zjedliśmy z naleśnikami. Podoba mi się ten ser u Ciebie i zgapię jak tylko rabarbar znów dorwę. Ostatnio zakupy robię o śmiesznych porach i koszyki z rabarbarem są już zazwyczaj puste.
2010/05/12 08:42:28
naleśniki jak ta lala!!! ale i tak Kruszynek najlepszy :) - z miną pt. " zaraz coś wykombinuję" :)
2010/05/12 09:45:16
A ja Cudawianku właśnie robię rabarbarowy torcik:)...a naleśniki musiały być pyszne skoro Niejadek Kruszynek się skusił:) pozdrawiam cieplutko całą rodzinke:)
2010/05/12 10:30:30
Mydelicious, nam smakuje :-)
Jolanto, jestem bardzo ciekawa tego torciku! MagdoK, dziekuje! :-) Myniolinka, dokladnie taka ma mine przez wlozeniem mlecza do buzi :-) Nobleva, nie nie je drozdzy, ale pewnie chce dogonic tatusia ;-) polecam ten park z ogrodem motyli, choc do tego w Newcastle sie nie umywa! :-)) Poswiatka, w takim arzie zbieraj przepisy, bo z tego co widac na durszlaku, bedziesz miala pole do popisu, jak juz bedziesz miec rabarbar w reku! :-) Majanko, e tam na koncu swiata... w pieknym miesiecie! az zazdroszcze! :-) Alixja, polecam :-) Milk_chocolate84, na pewno zdazysz pzred zima ;-) Asieja z Ugotujmy, zazdroszcze wlasnego rabarbaru! Wiosenka, dokladnie rozpusta! ;-) 2010/05/12 11:08:08
Oj pysznie się zapowiadają te naleśniki - a ja zrobiłam Twoje masło czekoladowe pyszności normlanie :)
serdecznie pozdrawiam 2010/05/12 13:08:18
Te nalesniki to musi byc niebo w gebie :)) Juz od samego patrzenia na zdjecia leci mi slinka. Nie wytrzymam, ide do kuchni :))
2010/05/12 14:17:38
Coś dla mnie... Od piątku cieszę się rabarbarem w różnych postaciach, ale takiego czegoś jeszcze nie jadłam :)
2010/05/12 15:12:10
Ja jeszcze badyli nie kupiłam, ale... coraz bliżej ku temu. ;)
Takie naleśniki byłyby idealne na lekki obiad! A z tymi dziecięcymi fanaberiami, to też mam do czynienia na co dzień. Mój Mały Chłopiec najchętniej zajadałby się tylko lizakami i słodyczami... Pozdrawiam! :) 2010/05/12 15:37:27
Ja jestem naleśnikoholikem i uwielbiam wszystkie ;) Mam ochote zjesc ten monitor
2010/05/12 18:53:47
Bardzo smakowity obiad. JA dziś zupę rabarbarową zjadłam, więc na drugie szparagi.
2010/05/12 19:17:11
Kusisz tymi rabarbarowymi smakołykami:))Zrobię je w sobote lub niedziele....
Robiłam Twoje fajitas, masło czekoladowe, jajka faszerowane w skorupach, wszystko pycha!!! P.S Kruszynek, rosnie jak na drożdżach:-) 2010/05/12 19:47:10
och jakie apetyczne, z rabarbarem i mascarpone moim kochanym... cudo Wianku!
a Kruszynek... słodziak i tyle (: ps. posłałam @ w kolorze gruszki (; 2010/05/12 21:04:50
Viri, mascarpone zawsze mi sie jakos kojarzy wlasnie z Toba... lece sprawdzic @ :-)
Andziu-35, to widze mialas cudawiankowy dzien w kuchni ;-) ciesze sie, ze smakowalo! Gospodarna narzeczona, obiad czy sniadanie, na pewno pyszne! ;-) zupa rabarbarowa brzmi intrygujaco! Emma001, prosze bardzo ;-) Zaytoona, ech ci mali chlopcy... ;-) Ptasiu, pora nadrobic ;-) Majazteca, i co tam podjadlas? ;-) Ewelosa, ciesze sie, ze smakowalo! :-) 2010/05/17 21:18:33
Skusiłaś.
Zrobiłam je w piątek. Niebawem opublikuję. Były pyszne. Jadłam je z serkiem wiejskim:) Buziol:* Dziękuję, że inspirujesz! 2010/05/18 00:25:17
Olciku, w takim razie czekam jak je zaprezentujesz :-) ciesze sie, ze smakowaly!
|
|