|
Blog > Komentarze do wpisu
rabarbarowy foolczym pachnie u Was w maju?? u mnie bzem i resztka musu rabarbarowego ;-) obiecuje sobie nie kupic juz tych zielonych (rozowych niestety nigdzie nie znalazlam :-() badyli w tym sezonie. objadlam sie nim za wszystkie czasy! hehe... raczej do nastepnego roku ;-) poza tym wlasnie rozpoczyna sie sezon na tysiace innych cudownych owocow, wiec bedzie z czego wybierac! zanim jednak w brulionie nastapi nowa era (bez rabarbaru ;-)) zapraszam na ostatki z badyli. i tak oto przedstawiam rabarbarowy fool. fool to nic innego jak mus na bazie smietanki kremowki z owocowym puree. mocno schlodzony smakuje wybornie. niestety w przeciwienstwie do deseru z jogurtem i musem rabarbarowym (klik klik) ma znacznie wiecej kalorii... ale kto by sie nimi przejmowal? ;-) na wyspie czasem dodaje sie do tego deseru custard. ja jednak siegnelam po klasyczny fool na samej smietance. p.s. polecam fool rowniez z jezynami lub agrestem. *pomysl ze strony joy of baking ![]() rabarbarowy fool (2 male porcje) 100ml smietanki kremowki (30-36%) 1 czubata lyzka cukru-pudru 3 czubate lyzki musu rabarbarowego (tu znajdziesz przepis, klik klik) mus rabarbarowy mocno schlodzic. kremowke ubic na wpol sztywno. dodac cukier puder. wymieszac. nastepnie dodac mus rabarbarowy i ponownie wymieszac. deser mocno schlodzic. co najmniej godzine w lodowce, ale polecam dluzej. sobota, 29 maja 2010, cuda.wianki
Komentarze
kabamaiga
2010/05/29 22:17:32
Mam łodygi, mam kremówkę. Chce mi się czegoś słodkiego :)
2010/05/29 22:21:46
U mnie dzisiaj pyszne ciasto z rabarbarem i truskawkami w śmietance, No i do tego wiadro cukruuuuuu!
2010/05/29 22:51:46
Kupiłam dzisiaj badyle ale żeby coś upiec, mam nadzieję, że jeszcze pobędą ... bo jeszcze nie mam dosyć. Twój fool wygląda obłędnie, piękna prezentacja :)
2010/05/29 23:16:53
Uwielbiam takie przepisy, patrze ide do lodówki i 5 minut póżniej już się zajadam :))) Co prawda nie mam rabarbaru, ale właściwie to chyba każdy owoc się nada:) Źyczę miłego weekendu!
2010/05/30 06:01:18
wygląda pysznie :) No i te zdjęcia z bzem ... to jest miodzio :) A kto by tam liczył te kalorie;))))
2010/05/30 08:22:53
Mniam, mniam. Te zdjecia sa takie zachecajace :) A ja wlasnie wczoraj kupilam prawe dwa kilogramy tych badyli :)
2010/05/30 08:40:20
bardzo mi się podobają te fioletowe klimaty na zdjęciach. zabawa ostrością.. rabarbar..ulubiony.
2010/05/30 09:35:36
Ale fajnie Ci się te wrzosy i fiolety wkomponowały. :) Aż buzia się śmieje na widok takich ładnych barw. :)
Życzyłabym smacznego, ale zapewne dobrze się domyślam, że już wszystko ze smakiem pochłonięte? :) 2010/05/30 10:04:20
u mnie pachnie bzem... stoi w wazonie i zapachem przyprawia o zawroty głowy :)
a rabarbaru jakoś nie mogę ostatnio spotkać... też bym zjadła bo nie mam dosyć :) 2010/05/30 12:57:26
U mnie też pachnie bzem!:)) I rabarbarem też :)
A i ja mam wszystkie składniki, może skuszę się na coś podobnego? :)) Piękne zdjęcia!:) 2010/05/30 23:22:20
Malgosiu, dobrze sie domyslasz!
Atinko, no wlasnie! Gosiuu, raczej wiekszosc owocow... :-) Mikimama, no to niezle szaleliscie ;-) |
|