|
Blog > Komentarze do wpisu
kawowe muffiny z malinamidawno nie pieklam muffinek, wiec postanowilam to zmienic! i choc muffinki byly pyszne, to okazalo sie, ze wcale za nimi tak nie tesknimy! zdecydowanie lepiej sprawdzaja sie teraz owocowe desery i lody! ale troche sie ochlodzilo, wiec pewnie znow wroce do pieczenia! tym razem jednak bedzie to sernik (Majanko i Atinko, Wy juz wiecie jaki! ;-)) ![]() maliny i biala czekolada to polaczenie doskonale! wiedza o tym chyba wszyscy. dzieki temu przepisowi dowiedzialam sie, ze kawa i maliny to rowniez zgrany duet... *przepis z tej stronki, klik klik. zrobilam z polowy porcji i lekko go zmodyfikowalam. ![]() kawowe muffiny z malinami (7-8 sztuk) skladniki mokre: 50g masla 1 jajko 140ml maslanki 1 lyzeczka kawy rozpuszczalnej 1 lyzeczka kawowego likieru (uzylam Tia Maria) skladniki suche: 200g maki 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia 1/4 lyzeczki sody oczyszczajacej 80g jasnego brazowego cukru ponadto: 120g malin (moga byc mrozone, wtedy ich nie rozmrazac) garsc orzeszkow piniowych 1/2 orzeszkow piniowych podpiec na suchej teflonowej patelni. odstawic. maslo roztopic w mikrofali i rowniez odstawic, do wystygniecia. w pierwszej misce wymieszac lyzka wszystkie suche skladniki. w drugiej misce rozbeltac widelcem jajko, wlac maslanke i ponownie rozbeltac razem. kawe rozpuscic w likierze, zeby nie bylo grudek. dodac do miski nr 2. nastepnie wlac ostudzone maslo i ponownie wymieszac lyzka. zawartosc drugiej miski wlac do miski z suchymi skladnikami. wymieszac wszystko razem lyzka. na koniec dodac maliny i podprazone orzeszki piniowe i ponownie wymieszac razem. przekladac do papilotek. posypac resztka orzeszkow. piec w 180 stopniach przez 20-25 minut. środa, 09 czerwca 2010, cuda.wianki
Komentarze
2010/06/09 22:15:44
O tak,pyszne połączenie! Piękne muffiny. Ja też dawno ich nie piekłam,ale pewnie nieprędko zrobię. Choć kto wie.. u mnie to wciąż się zmienia ;))
A na sernik wiadomojaki czekam z niecierpliwością ! :))) Buźka:* 2010/06/09 22:17:16
Ostatnio uwielbiam wszystko, co kawowe, więc kawowe muffiny spadają mi z nieba :D
2010/06/09 22:19:20
A ja ostatnio sernik z kawową kruszonką upiekłam, ale bez owoców. Też pyszny był :)
2010/06/10 01:29:00
Świetnie:) Polaczenie wydaje sie byc idealne ;) co to jest w muffinack, ze tak ciezko jest im sie oprzec:))
2010/06/10 07:08:44
A ja muffinek jeszcze nigdy nie jadłam i nie piekłam bo blaszki nie posiadam:)...zapewne były pyszniutkie:) pozdrawiam Ciebie, Kruszynka i Faceta Cudawianku:)
2010/06/10 08:10:38
o, podoba mi się takie połączenie! może jeszcze tylko nieco bialej czekolady? mniammmm
2010/06/10 08:40:05
Cudawianko, gdzie się ochłodziło? U mnie jest koszmarnie upalnie... tylko na truskawki ochotę mam ;) A muffiny zapisuję, bo je kolekcjonuję ;P (przepisy znaczy się)
2010/06/10 08:51:31
nam też ostatnio bardziej smakują orzeźwiające desery. ale do muffinek też lubię powracac. najpyszniej smakują po długim czasie nierobienia. najlepiej z pysznymi owocami.
2010/06/10 14:25:52
Masz racje, owocowe, orzezwiajace desery zdecydowanie lepiej teraz smakuja niz wypieki :) No chyba ze owocowe crumble z kulka lodow ;)
Pozdrawiam! 2010/06/10 15:54:59
Cudawianki, masz Ty rację :) Bardzo dawno nie jadłam i nie piekłam już mufinek, ale też wcale za nimi specjalnie nie tęsknię. Może się przejadły? :) Chociaż takie z malinami by się zjadło... ;) Pozdrawiam!
2010/06/10 16:22:45
Nawet nie wiesz jak ja tęsknię za takimi malinami:) U nas jeszcze ich nie widać :( U mnie też dawno nie było muffinek i też nikt się o nie nie upomina;)
A co do twojego następnego wypieku, to chyba nie tak dokładnie będzie sernik, tylko coś pośredniego;))) bardzo jestem ciekawa jak Ci posmakuje:) 2010/06/10 17:38:57
A ja ostatnio z kolei piekłam zbyt często. I myślę, że przydałoby się zrobić odpoczynek...
Muffinki wyglądają przecudnie. W dodatku te maliny... Mniam! Pozdrawiam! :) 2010/06/10 19:06:10
Ach kawowe....kawowe...poezja..
Ja i lekki deser i muffinkę zjem u Ciebie....tylko daj proszę :))) buziaki M :))) 2010/06/10 19:11:28
Wszystko co kawowe to uwielbiam a kawy z malinami jeszcze nie łaczyłam ;)
2010/06/10 22:09:49
Zaytoona, czasem tez lubie odpoczac razem z moim piekarnikiem ;-)
Atinko, nie zdradzaj juz nic wiecej ;-)) KOmarko, nam sie chyba wlasnie przejadly! Beo, zgadnij co wlasnie dzis mielismy na podwieczorek? ;-) Mafilko, na Wyspie, tylko po poludniu dzis znow bylo pieknie! Gwiazdka, czemu nie? :-) Jolu, naprawde? a ja myslalam, ze piekli juz wszyscy?? ;-) Edysiu, bo kawa sie sprawdza w wypiekach! Majanko, pewnie upieke na weekend ;-) Viri, a w ciescie kawy tez nie lubisz?? 2010/06/11 08:54:51
pyszne na pewno. Też mam jeszcze maliny w zamrażarce :) A u mnie ostatnio z kolei były muffiny z jagodami :)
2010/06/12 18:56:25
z jagodami brzmi pysznie! p.s. muffiny pieklam z tegorocznych malin, za to z zamrazarki byly te do zdjec :-)
2010/06/13 19:25:59
Ja też do tej pory robiłam muffiny z malinami i jedynie z białą czekoladą a tu proszę - nowe atrakcyjne połączenie - z pewnością warto wypróbować!
2010/06/19 15:07:30
Kawowe muffinki i maliny,to jest cos co bardzo lubię :)
Zdjęcia cudowne!!! |
|
a biała czeko i maliny to rzeczywiście bardzo zgrany duet.
uściski!