Blog > Komentarze do wpisu

mietowy eton mess

eton mess. rozplywajacy sie w ustach deser angielski. jedna z tych potraw dzieki ktorej dalam szanse tutejszej kuchni i dzieki temu poznalam wiele wspanialych dan (z sheperd's pie na dzien dobry).

kiedy my zajadalismy sie truskawakmi ze smietana i cukrem, Anglicy jedli swoj eton mess (polaczenie truskawek, kremowki i bez). nie mogli wymyslec sobie nic prostszego, a zarazem lepszego...
choc i owszem mogli! dla orzezwienia dodalam kiedys do tego deseru ekstrat mietowy. i to byl strzal w dziesiatke!
koniecznie sprobujcie, tylko pamietajacie, ze najlepszy eton mess wyjdzie wtedy, kiedy truskawek bedzie dwa razy wiecej niz kremowki. niestety ja ostatnio dodalam za duzo smietanki i deser byl zdecydowanie za slodki! wezcie przyklad z mojej nauczki i korzystajcie z truskawek poki jest sezon!


*przepis na eton mess z kalendarza "olive". nie bede jednak podawac proporcji, zadbajcie o nie sami kierujac sie Waszym gustem. wedlug mnie truskawki musza grac pierwsze skrzypce! przepis na bezy od Dorotus, tutaj, klik klik. krople mietowe ode mnie...



mietowy eton mess

smietanka kremowka (30-36%)
truskawki
krople mietowe lub ekstrat mietowy
1-3 lyzki cukru
odrobina cukru-pudru
kilka bez (zrobilam z tego przepisu, klik klik)

3/4 porcji truskawek pokroic drobno. zasypac cukrem (na 250g daje 2 czubate lyzki cukru). odstawic, az tuskawki puszcza sok.
kremowke ubic prawie na sztywno. podczas ubijania dodac cukier-puder do smaku (daje niewiele). nastepnie wymieszac lyzka z kroplami mietowymi (rowniez do smaku, ja daje 1 lyzeczke na ok. 300ml kremowki).
w pucharkach ulozyc kremowke, rozkruszyc bezy, nastepnie polozyc warstwe truskawek, znow bezy i powtorzyc wszystko od nowa zaczynajac od kremowki i konczac na kremowce. top ozdobic pokrojonymi truskawkami i rozkruszonymi bezami.
deser wlozyc do lodowki na co najmniej 1h, zeby sie przegryzl.
uwaga! truskawek ma byc 2 razy wiecej niz smietanki!


oto moja pierwsza propozycja do akcji "sezon truskawkowy 2010", ktory tradycyjnie prowadzi Olga Smile:





rok temu podalam do stolu:

oraz ulubiona przez Faceta biala kielbase w sosie cebulowym
czwartek, 03 czerwca 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/06/03 11:02:29
Cudawianko, ja nigdy tego deseru nie jadlam, a on tak bosko wygląda! Do tego jeszcze z posmakiem miętowym to musi być rewelka w smaku!:))

Cudowne zdjęcia, strasznie kusisz Kochana ! :***
-
2010/06/03 11:24:11
o samym deserze słyszałam, ale dodatek mięty to nowość, może to być bardzo dobry i orzeźwiający dodatek, taka przeciwwaga do całej tej słodyczy. Ciekawe :)
-
2010/06/03 11:25:48
Ja uwielbiam ten deser także z granatami zamist truskawek, podejrzałam to u Nigelli, polecam taką odmienną wersję
-
2010/06/03 11:33:44
Tak, to takie proste, prawda? Do zwykłych truskawek z bitą śmietaną dodać bezy. I... takie genialne.

Na pewno w tym roku wypróbuję. Na pewno z miętą, bo uwielbiam miętowe smaczki.
Pozdrawiam
-
2010/06/03 11:53:36
cudownie wygląda :)
-
2010/06/03 12:03:22
To dla mnie bez miety poprosze ;) A truskawki i u nas juz w pelnej krasie, czerwiec wiec z pewnoscia minie pod ich znakiem :)

Pozdrawiam!
-
2010/06/03 12:13:52
rewelacja! kusząco wygląda..
-
2010/06/03 12:15:37
O deserze usłyszałam niedawno, ale jakoś nie mogłam się przekonać. Bezy, śmietanka, za dużo słodkiego...mięta jednak pewnie złamie słodycz i wprowadzi idealnie orzeźwiającą nutę :D
-
2010/06/03 13:38:35
pewnie jutro kupię truskawki i zrobie coś podobnego, pychota! (:
-
2010/06/03 15:28:59
mmm...
cudownie wygląda... aż apetyt rośnie!
-
Gość: tutajanik, cpc2-aztw9-0-0-cust464.aztw.cable.virginmedia.com
2010/06/03 16:17:06
Uwielbiam :))) Choc nie przyszło by mi do głowy dodawać ekstraktu miętowego...ale spróbuję :))
-
2010/06/03 16:44:33
mmm ślinka cieknie.
-
2010/06/03 16:54:26
Całkiem miła odmiana dla ukochanych przeze mnie truskawek ze śmietaną i cukrem.
Skuszę się latem, bez wątpienia! ;)

Pozdrawiam!
-
2010/06/03 18:30:48
oj zrobię z pewnością... bez mięty tylko bo nie przepadam:)
-
Gość: Mayurri, 77-255-184-129.adsl.inetia.pl
2010/06/03 19:35:41
Kilka już wykorzystałam. I myślę, że polubię Cię jeszcze bardziej! ;)
Mogłabyś mi napisać jaką masz maszynę do lodów? Przymierzam się do kupna własnej jak widzę te wszystkie pyszności.
-
2010/06/03 22:23:09
A wiesz, że ja nie robiłam? :) Kupiłam magazyn Waitrosse i tam też jest, ale jakoś chyba wolę panna cottę :D
Miłęgo piątku :)
-
2010/06/03 22:56:55
hmmm...nie dosc ,ze deserek jak sie patrzy mniam!! to jeszcze zakochalam sie w obrusie :)
-
2010/06/03 23:40:13
To deser iście błyskawiczny. Myślę, że zagości w my jadłospisie.
-
2010/06/04 18:21:01
O tym deserze dowiedzialam sie z Twojej strony po raz pierwszy ...niby taki prosty ale jednak inny :)
-
2010/06/04 21:58:00
akurat przymierzałam się do Kenwooda :) mam na oku Kenwood IM 250. I oczywiście wesprę się na Twoich przepisach ;)
-
2010/06/04 22:47:18
Uwielbiam takie deserki a z truskawkami to juz mmmm :)
-
2010/06/05 11:41:26
Kamyla_k, wlasnie mam te! :-)) oprocz przepisow jest jeszcze potrzebna cierpliwosc ;-) tutaj, pod tym przepisem w komentarzach napisalam nieco o dzialalnosci maszynkowej ;-) brulionzprzepisami.blox.pl/2009/11/lody-cynamonowe.html moze to wszystko wydac Ci sie skompilkowane, ale dla lodow o wymyslnych smakach maszynka jest idelana!! pozdrawiam
Qoopko, to nie obrus, a serwetka ;-)
Polonio, a ja lubie i panne i eton ;-)
Tutajnik, jesli lubisz mietowe smaki to polecam! swietnie orzezwia! :-)
-
2010/06/06 16:52:04
Cudowny.
Znam go z książki Nigelli.. ach, ach cud!
Bd musiała zrobić jeszcze w czerwcu!
Durszlak.pl