Blog > Komentarze do wpisu

moi dwaj chlopcy

dobrze wiedza jak przetrwac deszczowe dni*...

a kiedy oni spedzaja czas razem, ja moge:
a) patrzec na nich, bo to slodki widok
b) zajac sie wreszcie soba! co jest niezmiernie mila atrakcja dla kazdej matki!



wiec sie zajmuje. czytam zalegle czasopisma (jestem wciaz w trakcie letniego wydania TS), przegladam durszlak, pije ze smakiem, nie na szybcika kawe, rozmawiam przez telefon (och jak ja to uwielbiam! poszkodawni, czytaj, ci do ktorych dzwonie, dobrze o tym wiedza!) i robie mnostwo rzeczy na ktore zazwyczaj nie mialabym czasu. np. segreguje stare przepisy.

i tak np. ostatnio dzieki temu dowiedzialam sie, ze w mym domu dawno nie bylo kapusniaku! postanowilam zatem to nadrobic...


// przepis wlasny, lata praktyki ;-)



kapusniak
(na 1,5l)

sloik kiszonej kapusty (zwykle kupuje z firmy Krakus**)
500g wedzonego boczku
1 cebula
3 wieksze ziemniaki
kilka ziarenek pieprzu, ziele angielskie (ze 2 sztuki), lisc laurowy
sol, pieprz, suszona pietruszka
1/2 lyzki maki

ponadto:
odrobina oliwy

boczek pokroic w drobna kosteczke. wytopic na suchej teflonowej patelni.
kapuste dobrze oplukac. zalac w garnku 1,5l wody. dodac pieprz w kulkach, ziele angielskie, lisc laurowy oraz gotowy boczek. zagotowac. zmniejszyc ogien i gotowac przez jakies 15-20 minut.
w tym czasie obrac i pokroic w kosteczke ziemniaki.
wlozyc je do garnka z zupa i gotowac razem do miekkosci (ziemniakow i kapusty).
cebule poszatkowac w kosteczke. na patelni rozgrzac odrobine oliwy. wlozyc cebule i smazyc do miekkosci. nastepnie wsypac make i zrobic zasmazke.
przelozyc ja do gotowej zupy. wymieszac. doprawic do smaku sola, pieprzem i suszona pietruszka.


*Kruszynek tak naprawde potrafi wysiedziec przed SP2 jakies gora dziesiec minut. i to tylko dlatego, ze Facet gra w "samochodziki"
**niestety na Wyspie nie mam dostepu do kapusty z beczki, wiec racze sie ta ze sloika (zawartosc sloika ok. 1kg, podejrzewam, ze z sokiem)


rok temu podalam

sobota, 25 września 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/09/25 12:20:52
Nie no Kruszynek powalił mnie powagą, którą widać na pierwszym zdjęciu:) Cudny z niego chłopczyk:) ...a 10 minut to i tak dużo:) pozdrawiam ciepło Ciebie Wianuszku i Twoich chłopaków:)
-
2010/09/25 12:46:54
Ach jacy zapatrzeni:)
Pozdrowienia ślę, piszę się na zupkę, ale nie dziś, bo mam kuraka;D!
-
2010/09/25 14:20:35
mam nadzieje,ze kiedys zmienimy gg i bede mogla byc ta POSZKODOWANA :))
-
2010/09/25 14:26:44
zajebiaszcze jest to zdjęcie (:
-
2010/09/25 14:54:45
Kapuśniak z boczkiem musi być pyszny :)
-
2010/09/25 15:38:12
No to lubimy tą samą kapustę :]
A wiesz co ja kupiłam swojemu D. taki game pad i co? Ani razu go nie użył!!
Małpiszon :)
A widok PRZESŁODKI :D
-
2010/09/25 15:50:17
kapuśniak to ja też dawno robiłam... a Kruszynek wygląda słodko :)
-
2010/09/25 16:28:33
Ale uroczy duet - mały i duży facet. ;-) Kruszynek wygląda na mega skupionego. Nic dziwnego, ze mama może chwilę odsapnąć. :-)

Kapuśniaku nie jadłam...a chyba kilka lat już.
-
2010/09/25 16:54:28
Kruszynek jest taki, że tylko go schrupać :)
O, dzięki za przypomnienie, u mnie też dawno nie było kapuśniaku....
-
2010/09/25 18:09:07
Kapuśniak robię taki sam (no może boczku ciut mniej) i oczywiście używam Krakusa, bo jakżeby inaczej! Każde pięć minut dla siebie jest nieocenione :)
-
2010/09/25 18:18:18
Mam podobne zdjęcia w swojej galerii. Z trzema chłopcami, bo mały w końcu towarzyszy starszym...
-
2010/09/25 20:53:01
fajowe te chłopaki
-
2010/09/25 21:03:43
Margot11, dziekuje! :-)
Mikimama, nic dziwnego!
Nobleva, a u nas musi byc duuuuzo boczku!
Grazyna, nie ma sprawy!
Katarina.f, chwilke nie chwile ;-)
Justmydelcious, w takim razie trzeba nadrobic ;-)
Polonia, on widocznie bedzie mial core i bawil sie z nia lalkami!! :-)
Mezczynza-gotuje, tylko z boczkiem wchodzi w rachube!
Viri, no nie? ;-)
Qoopko, co masz na mysli, piszac zmienimy gg?? wspominalam Ci juz, ze gg nie lubie!
Olciaky, kuraka powiadasz... mmmm...
Jola, Ty wiesz cos na ten temat! ;-)
-
2010/09/25 21:08:23
Kochana, Kruszynek to już nie taka kruszynka:) Rośnie Wam ładny przystojniak:) I taki słodki:) I oby tak dalej rósł:) A kapuśniak, oj też dawno nie jadłam:(
-
2010/09/25 22:54:55
zanim doczytałam ile faktycznie Kruszyn posiedział to już byłam zdecydowana kupić taki sprzęt mojej córce... jej nic nie interesuje na dłużej jak 5 min... no może za wyjątkiem mojej np. komórki - ostatnio zaszyła się z nią w kącie i powysyłała kilka(naście) pustych sms-ów...:)
-
2010/09/25 23:47:23
Fajne te Twoje chłopaczki! :))) A Kruszynek jaki skupiony siedzi. Jejku te loczki ma cuuudne po prostu:)) Po kim te loczusie ma?

A kapuśniaczek świetny ,uwielbiam :)
Uściski:*
-
2010/09/26 00:02:28
Nic dziwnego że patrzysz na nich, bo to bardzo miły widok :-)
-
2010/09/26 00:24:09
Mam nadzieję, bo ja chcę mieć małą Polę albo Helenkę :]
-
2010/09/26 07:16:20
narobilas mi smaku na kapusniak:) wyglada tak smacznie, ze az slinka cieknie, mniam...:)
-
2010/09/26 14:25:25
zaburczalo mi w brzuchu:)
zdrowozyj.blox.pl
-
2010/09/26 14:40:39
Kapuśniak... Cudowny jesienno-zimowy smak. Ogromnie lubię!

A zdjęcie przesłodkie. Uroczy obrazek. ;))

Pozdrawiam!
-
2010/09/27 12:39:25
U nas wieczory i weekendy mam odrobine bardziej dla siebie, bo wtedy jest el Papa, ktory jest naj, wtedy kiedy mama momentami nie :)
wciaz nie moge sie napatrzec na te Kruszynkowe cudne loki!!! :)
No i jak jak zawsze trafione danie, odejsc od gara nie moge a to nawet nie poludnie, pyszna zupa i nawet nie wiedzialam, ze mialam dokladnie na nia ochote:))))
Serdecznie pozdrawiam!
-
2010/09/27 21:31:00
Przystojniaki te Twoje chłopaki!

Oj tak o łapaniu chwil wytchnienia, kiedy zajmują się sobą to można książkę napisać :))))

pozdrawiam
M.
-
2010/09/28 12:12:08
Monika, ja poki co jeden rozdzial ;-)
Malami, ciesze sie, ze to slysze! :-)
Zaytoona, coraz bardziej ciagnie mnie wlasnie do jesienno-zimowych smakow...
Ola7, hehe... mnie teraz tez!
Kulinarnespotkania, w takim razie polecam!
Polonio, oczywiscie, ze Pole! ;-)
E_d_y_s_q_a, prawda? ;-)
Majanko, po nas obojgu :-)
Myniolinka, skad ja to znam hehehehe
Alinko, bardzo dziekuje!!!
Durszlak.pl