|
Blog > Komentarze do wpisu
domowe przedszkole...
wszystkie dzieci kocha ;-) pamietacie te piosenke?? i ten program?? ze tez skonczyly sie czasy "domowego przedszkola", a nastala era teletubisiow i innych takich... nic, nowoczesna matka musi sie przestawic i tyle! ;-) no chyba, ze jej poltoraroczne (prawie!) dziecko swoja mala raczka porywa z talerza frytke i chrupie ja ze smakiem! na to nowoczesna mama, nawet taka jak ja, juz niechetnie przystaje... frytki w wieku Kruszynkowym? ojej! jeszcze nie ;-) (cale zajscie macie podane jak na tacy na zdjeciu ponizej ;-)) ![]() nowoczesna mama jak ja mowi: nie! i karmi swoje dziecko zupami, jak to czynila jej mama dawno temu... na szczescie o frytce Kruszyn zapomnial bardzo szybko, zas zupy uwielbia, wiec jest ok ;-) // przepis wlasny, lata praktyki ;-) ![]() zupa pomidorowa (na 2,5 l wody) 1 duze udko kurzece 3 marchewki 1 pietruszka 1 por 1 zabek czosnku maly kawalek selera lub 2 lodygi selera naciowego kilka lyzek koncentratu pomidorowego lisc laurowy, 2-3 ziela angielskiego, kilka ziarenek pieprzu w kulkach sol, pieprz, suszona pietruszka, kilka listkow swiezej bazylii ponadto: smietana do zabielenia 10 lyzek ryzu 1 udko kurzece zalac 2,5 litrami zimnej wody. zagotowac. sciagnac burzyny. posolic i gotowac na bardzo malym gazie, tak, zeby tylko "pyrkalo" okolo 1h. warzywa obrac i pokroic na mniejsze kawalki. wrzucic do wywaru po 1h razem z czosnkiem, zielem angielskim, pieprzem w kulkach i lisciem laurowym. gotowac kolejna godzine, do miekkosci warzyw i miesa (na malym ogniu). po tym czasie wyjac z wywaru czosnek, warzywa i mieso. marchewke pokroic w plasterki, mieso oddzielic od kosci i drobno pokroic, wlozyc to z powrotem do zupy. wlozyc kilka lyzek koncentratu pomidorowego, do smaku. wymieszac. odlac kilka lyzek zupy do garnuszka, wymieszac ze smietana. przelac zawartosc garnuszka do zupy. wymieszac dokladnie. doprawic zupe sola, pieprzem, suszona pietruszka. podawac goraca z ryzem ugotowanym oddzielnie i listkami bazylii. ![]() p.s. a ja uwielbiam napic sie takiej zupki prosto z kubka, przegryzajac krakersami... mmmm... pycha! tak jak wczesniej napisalam, przy okazji zmiany jaka nastapila w mojej kuchni w sposobie gotowania zup (ze wzgledow Kruszynkowych), bede teraz nanosic poprawki w przepisach, ktore juz zostaly jakis czas temu zapisane w brulionie. i tak na pierwszy rzut poszla zupa ogorkowa, tutaj. poniedziałek, 04 października 2010, cuda.wianki
Komentarze
caracordata
2010/10/04 12:27:49
Dziecię ma niesamowite wręcz loczki! :)))))
2010/10/04 12:34:19
o tak nowoczesna mama karmi tym co sama ugotuje czy upiecze :)))
Tak trzymać !!!! A kruszynek reklamą domowego jedzenia -śliczny chłopak 2010/10/04 12:57:32
Wianuszku nie mogę się napatrzeć na Wasze dziecię:) ...kruszynek jest po prostu cudowny:) ...a zupa pomidorowa... oj, ale mi narobiłaś ochoty:) pozdrawiam ciepło ciebie, faceta i kruszynka:)
2010/10/04 13:48:29
Kamień spadł mi z serca! Jak widzę niektóre mamy,które wpychają w swe Pociechy fast foody,to...!!!!!!!!
A taka zupka,to wspaniałości dla Kruszyny i dla Mamy! Pozdrawiam. kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2010/10/04 13:57:55
Akcja z Kruszynkiem niezla :) Mysle jednak, ze od jednej frytki nic Mu sie nie stanie. Moj Maly podbiera nam czasami z talerzyka frytke i zyje :))) A tak powaznie to ja tez nie jestem za tym aby dziecko objadalo sie fast foodami. Dlatego postanowilam, ze bede trzymala go z dleka od wszystkich Mc... I nie ma to jak domowa zupa pomidorowa :) Tak trzymac! :))
2010/10/04 14:15:59
Pomidorówka, moja ububiona!
I wszystkie frytki świata bym oddała za taką zupkę:) 2010/10/04 15:19:11
Jak dzieci były małe , to też gotowałam pod nie. Niektóre zupy gotuję do dziś tak samo...
Pomidorówka pysznie wygląda :) 2010/10/04 16:16:21
Brawo!!! tez jestem tego samego zdania,ze fast foody nie dla dzieci,a zwlaszcza tak Milusich Kruszynkow :) pomidorowa robie podobnie-pyszna jest
Pozdrawiam :) 2010/10/04 17:13:13
Moja Młoda do tej pory dopomina sie o zupy a juz stara baba z niej :D
2010/10/04 18:06:15
nieśmiertelna pomidorówka :) chyba każdy ma swój wypróbowany przepis....uwielbiam :) udało mi się nawet wmówić mojemu małemu bratankowi, że rośnie się od jedzenia tej właśnie zupy - i wcinał ze smakiem, mimo że pomidorów nie lubił ;) Pozdrowienia!
2010/10/04 19:25:49
Frytki... Oj tak, to coś, co dzieci lubią. Młody Mężczyzna wprost przepada za nimi; podobnież za wszelakimi smażonymi kotlecikami. Takie specjały zaczął jeść w wieku nieco ponad dwóch lat. A jego Rodzice na to przystają. Cóż, ich wybór...
A taka zupka nie dość, że dużo zdrowsza, to jeszcze smaczniejsza! :) Pozdrawiam! 2010/10/04 19:47:10
Kruszynek jest niesamowity! :))
A zupka pyyycha, czy ja mogę do Was wpaść na obiadek? ;) 2010/10/04 20:00:52
Nowoczesna mamo, frytka w tym wieku mnie nie zgorszy. Widziałam ostatnio jak tutejsza mama otwiera puszkę 7 UP i wlewa takiemu maluchowi do butelki!
2010/10/04 20:16:20
Nobleva, ja widzialam czipsy w reku z vinegarem... coz...
Majanko, Ty zawsze! :-) Zaytoona, ponad dwa latka to jednak nie 16 miesiecy :-) Tutajnik, swietny sposob dla niejadkow ;-) Pollyzeczki, ja to dopiero stara a lubie zupy! ;-) Gosia, przynajmniej nie dla takich malych... Wiosenka, moja jednak nie, ale lubie! :-) Grazynko, i to sie pewnie nie zmieni... Kornik, w takim razie musisz nie lubic frytek ;-) Majazteca, od jednej na pewno nie ;-))) Anna.Kaminska, ciesze sie, ze popierasz! :-) Wiosna55, hahahahaha... Jolu, i my Was pozdrawiamy! Margot11, poki co, staram sie! :-) Caracordata, dziekuje :-) 2010/10/04 22:36:44
Masz racje, mnie tez przerazenie bierze jak widze taka irlandzka mamuske pakujaca w swoje malusie dziecko same swinstwa ;/
Pomidorowa bedzie za tydzien :] 2010/10/05 07:51:49
Żeby tak moja Hanka zupy wcinała. A ona pomidorową jednym zębem i najchętniej je tylko to, co sama do buzi może wpakować. :-)
I u nas w kraju dzieci jedzą coraz gorsze rzeczy. Strasznie dużo grubasków u mnie w szkole! 2010/10/05 10:50:57
zgadnij jaką zupę mam w garnku? ; chm...
ciekawe, czy z następną też się zgramy? 2010/10/05 23:20:44
Mama.smoka, kto wie? kto wie? :-)))
Katarina, oj Kruszyn tez mial ten etap, potem mu minelo :-) Agusia-czek13, pomidorowa rzadzi ;-) 2010/10/08 13:18:09
Julka też jeszcze frytek nie dostała Owszem dałam jej schabowego i dosłownie połowę wsunęła w minutę. Za to córka mojej sąsiadki ma 9 miesięcy, je parówki!!!, frytki, zupy grzybowe i inne takie, ze aż dostaję gęsiej skórki Mała waży już 12 kilo, a głupia sąsiadka się cieszy, że dziecko zdrowo wygląda Czy ja jestem z innej epoki?
|
|