|
Blog > Komentarze do wpisu
dzisiaj bedzie bez wstepu...bo moje mysli wciaz kraza wokol zupelnie innej planety... a latte o 16tej w milym towarzystwie byla najprzyjemniejsza czescia dnia... ;-) ![]() no moze oprocz sloiczka szczescia koloru wsciekly rozowy, ktory powstal calkiem niedawno, bardzo spontanicznie i jest zjadany ze smakiem co rano, np. z chalka (niestety nie moja, a z polskiego sklepu ;-))... pamietacie pomaranczowy sloiczek?, klik klik, potem byly powidla sliwkowe, klik klik, a teraz kroluje konfitura malinowo-rabarbarowa... polecam! //przepis wlasny ![]() konfitura malinowo-rabarbarowa (2 male sloiczki, okolo 200g kazdy) 3 galazki rabarbaru garsc mrozonych malin 1/4 szklanki cukru (lub wiecej, do smaku) kilka kropel ekstratu waniliowego rabarbar pokroic na kawalki. wlozyc do rondelka razem z malinami. wsypac cukier i dodac odrobine wody. prozyc na malym ogniu do uzyskania gestej konsystencji, co jakis czas mieszajac. pod koniec wlac ekstrat, wymieszac. wekowac gotowa konfiture. a rok temu jedlismy przepyszne wtorek, 05 października 2010, cuda.wianki
Komentarze
karmel-itka
2010/10/05 23:43:01
konfitura jest obłędna! co za kolor, zabawna konsystencja. i te składniki - rabarbar i malina. szał!
2010/10/06 04:33:08
Zobaczylam ta slodka bulke..i konfiture...i pomyslalam o kakao..ach chcialabym, zjesc takei sniadnie..i jeszcze gdyby je ktos przygotoweal i podal :))
2010/10/06 06:42:17
ale cudowny kolor ma konfitura:) takie sniadanko na pewno daje energii na caly dzien:)
2010/10/06 07:21:35
No i mimo wszystko wstęp też się znalazł :) A kolor słoiczka obłędny.
Pozdrawiam 2010/10/06 08:25:31
nie jestem fanka rabarbaru ale to zdjecie powoduje ze mam na nia ochote:)
2010/10/06 08:46:52
no to muszę spytać czy mama wycięła już do reszty rabarbar... bardzo, ale to bardzo apetycznie wygląda ta różowa zawartość słoiczka!
pozdrowienia :) 2010/10/06 08:56:23
zachwycam się kolorem.. a smak? Zapewne też warty zachwytu ;)
2010/10/06 09:11:55
Latte w dobrym towarzystwie jest dobra w każdym momencie dnia!
A słoiczki takie smakowite.I te kolory... kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2010/10/06 09:42:22
Cudawianko! Ależ wspaniała chałka, konfitura, zdjęcia, wszystko u Ciebie pysznie pachnie! W ogrodzie wciąż mam świeże maliny, w zamrażarce zapas rabarbaru - i wiesz co zrobię?! Pozdrawiam!
2010/10/06 09:57:45
Ależ konfiturka Cudawianko! Cóż za kolor obłędny i ten smak, mniam! Połączenie rabarbaru z maliną to musi być coś wspaniałego . Na świeżutki chlebek lub bułeczkę, pyszne śniadanko:)
Pozdrawiam Cie :) 2010/10/06 13:41:57
Cudawianko jak tak patrze na ten Twoj rozowy sloiczek to az slinka cieknie...
jak zobaczylam posta to pierwsze co pomyslalam to to ze upieklas chalke, a tu prosze jaka niespodzianka... zjadloby sie takiego dzemiku:) pozdrawiamy 2010/10/06 14:12:18
Agusiu, ja i chalka?? raczej niemozliwe! ;-)
Kabamaiga, dobrze czasem sobie przypomniec lato, no nie? ;-) Majanko, bo jest ;-) Kucharnia, polecam! :-) Anna.Kaminska, o tak! dobre towarzystwo zawsze mile widziane! ;-) Milk_chocolate, fajny smak, polecam! Myniolinka, spytaj koniecznie! Ola, milo mi to slyszec! Moniko, nawzajem! Usagi, sam sie stworzyl ;-) Kulinarnespotkania, na caly moze nie, ale na pol ;-) Gosia, najlepiej do lozka! choc ja w lozku nie lubie jesc... Karmel-itka, zabawna? ;-) 2010/10/06 15:24:10
Ale ci zazdroszcze takiego śniadanka ;)
Na rabarbar to ja niestty bede musiała sobie troche poczekac 2010/10/06 20:34:33
Bez wątpienia niesamowicie smakuje. Tylko gdzie ja teraz zdobędę rabarbar?...
Pozdrawiam! :) 2010/10/06 20:36:10
Latte o 16 jest zawsze boska. Zazdroszczę. A za chałkę i konfitury...zabiję! Aż mnie skręciło z zazdrości. W weekend będzie u mnie właśnie ten duet!
2010/10/07 06:02:47
Konfitura wygląda pysznie:) A ja myślałam w pierwszej chwili, że udało Ci się oswoić drożdże;)
Pozdrawiam:) 2010/10/07 15:41:22
jaki kolor, boski jest faktycznie :)
Wianku upiecz własną chałkę!!! ;) 2010/10/08 11:26:18
Vespertinee, choc nie lubie rozowego, mi tez sie podoba! ;-)
Viri, hehe... ja?? Atinka, niestety nie tym razem ;-) Katarina, ta byla na serio wyjatkowa! Zaytoon, ja tez sie zdziwilam, ze jeszcze byl i w cenie akuratnej... Emma, no ja juz pewnie tez... Bea, u mnie juz chyba tez nie... to byly ostatki! |
|