|
Blog > Komentarze do wpisu
nie macie dosc jablekno to prosze bardzo! :-) oto ciasto nad ktorym rozplywamy sie w zachwytach od wczoraj... nie powiem, mialam z nim lekki problem, gdyz z walkowania mam dwoje z minusem, ale po jeden definitywnej zmianie (mniej warstw) upieklo sie znakomicie i jeszcze lepiej smakuje! ![]() ten jablecznik jest prawie tak idealny, jak letnia szarlotka z lodami (o ktorej pisalam tutaj). swietne kruche ciasto, duzo jablek i ma to cos, co lubie w kulinarnej blogosferze najbardziej. ma "dusze"! wystarczy przeczytac kilka slow jakie napisala Ewelajna, zanim go opublikowala, klik klik, tutaj. jesli wiec tak zachwalam, to dlaczego napisalam slowo "prawie" przed "idealny"? bo to czego mu brakuje to okolicznosci w jakich jadlam tamta szarlotke. brakuje najblizszych... ale nie rozczulajac sie, wrocmy do przepisu, ktory polecam i to bardzo! //przepis z ksiazki "Praktyczna kuchnia", znaleziony u Ewelajny (tu oryginal). nazwany Plackiem z jablkami, u mnie jablecznikiem. a glowna modyfikacja mojej wersji, ktora nie mogla wplynac na jakosc, bo to ciasto jest po prostu boskie, to rozwalkowanie tylko trzech plackow, nie czterech. sami zdecydujcie czy jestesci dobrzy z walkowania ;-) ![]() jablecznik (forma 23x23cm) 0,5kg maki 170g cukru 2 plaskie lyzeczki proszku do pieczenia 150g masla 1 jajko 1 zoltko 120g smietany (dalam 18%) ponadto: 1-1,5kg jablek (dalam Bramleys, w PL polecam reneta) cynamon do smaku cukier do smaku cukier puder i woda na lukier odrobina mleka do posmarowania suche skladniki (make, cukier i proszek do pieczenia) wrzucic do food processora i wymieszac. dodac pokrojone w kostke maslo, smietane oraz jajko i zoltko. siekac w food processorze, az powstana okruchy, nastepnie zagniesc ciasto. ulepic kule. mozna tez zrobic metoda tradycyjna, uzywajac noza (wysypac suche skladniki na blat, wymieszac, zrobic kopczyk i wglebienie w nim. tam wbic jajko i zoltko, dodac pokrojone maslo oraz smietane i siekac nozem, az powstanie kruszonka, nastepnie zagniesc ciasto w kule). nastepnie podzielic kule na 3 lub 4 czesci (zalezy ile chcecie warstw). owinac w folie i wlozyc je do lodowki na minimum pol godziny (polecam dluzej). jablka obrac i zetrzec na tarce na duzych oczkach lub posiekac nozem w food processorze. dodac cukier i cynamon do smaku. wyjac kule z lodowki. kazda rozwalkowac do rozmiarow blaszki i ukladac po kolei: ciasto, nakluwac widelcem, jablka, ciasto, nakluwac widelcem, znow jablka, zakonczyc ciastem. (polecam walkowanie miedzy dwiema foliami spozywczymi). posmarowac wierzchnia warstwe ciasta mlekiem. piec przez 20 minut w 200 stopniach, nastepnie zmniejszyc ogien do 180 i piec kolejne pol godziny (mozna przykryc folia aluminiowa, zeby sie nie spieklo). po ostudzeniu pokroic na kwadraty i posypac cukrem pudrem lub polac lukrem (na lukier: wsypac cukier-puder do miseczki i dodac odrobine wody. wymieszac do uzyskania odpowiedniej konsystencji. jesli jest za rzadki, dosypac cukru i ponownie wymieszac). przepis wedruje do akcji Olciaky "sezon na jablka": wtorek, 12 października 2010, cuda.wianki
Komentarze
komarka
2010/10/12 14:50:52
Wianuszku, szarlotka wygląda idealnie :) U mnie też co tydzień jakieś szarlotki/jabłeczniki, znikające tak błyskawicznie, że nawet nie mam kiedy uwiecznić ich do wrzucenia na bloga :) Właściwie to fajna ta jesień :) Pozdrawiam!
2010/10/12 14:53:08
Nie mamy - ja nigdy nie mam dość jabłek w ciastach ;) A to zamierzam zrobi, bo wygląda pysznie.
Pozdrawiam 2010/10/12 15:03:31
pieknie wyglada:) i tak smakowicie, ze chetnie bym siegnela przez ekran po ten talerzyk:)
2010/10/12 15:30:27
na taki warstwowy też się czaję ale jakoś zawsze coś staje mi na drodze ;)
I tak po cichutku zwrócę Ci uwagę na malutki błąd w składzie :P Te polskie jabłka to chyba 'reneta', nieprawdaż? ;) 2010/10/12 15:33:00
szukalam przepisu na jablecznik doskonaly bo w ogrodzie mam drzewo pelne jablek i myslalam i myslam co z nich zrobic...Twoje ciacho strasznie kusi...tylko czy starczy mi sil na walkowanie :) bo ja chyba mam ta samo ocene z niego co Ty :)))
2010/10/12 16:52:55
Warstwowe... Zasadniczo mogłabym się rozpłynąć. Już na sam widok. :) Dla szarlotki (jakiejkolwiek, na kruchym, na biszkoptowym, etc) oddałabym każde inne ciacho. :) Booooże, jak ono cudnie wygląda...
2010/10/12 17:08:27
Wspaniałe! Jabłek dość? Skądże! Na taki widok to się bardzo chce...
kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2010/10/12 18:24:22
Dosc jablek mowisz? jablek nie mozna miec dosc, a szarlotek to juz w ogole! wyglada pysznie i te warstwy :)
2010/10/12 19:03:31
pewnie że nie mam dosyć jabłek! właśnie klejne chrupię ze smakiem :) nie pogardziłabym też małym kawałeczkiem takiego ciacha...
2010/10/12 19:52:28
Wianuszku jabłek nigdy dość:). najwspanialszy owoc, jaki Pan Bóg stworzył:) ...a jabłeczniki... hmmm rajskie placki:) pozdrawiam ciepło
2010/10/12 20:47:44
Ależ pyszny jabłecznik u Ciebie Cudawianko! Też bym taki zjadła, mniaaaam:))
2010/10/12 20:53:33
Atinko, ciesze sie, ze sie podoba, w koncu nie moglas sie doczekac... ;-)
Justmydelicious, a prosze bardzo! :-) Jolu, racja! :-) Poleczko, to dobrze ;-) Daga_agma, milo mi! :-) Myniolinka, to zapraszam! :-) CookingMarta, tez tak mysle! Cukorwawrozka, widze, ze nas wiecej ;-) Anna.Kaminska, prawda, ze sie chce :-) Malgosiu, ciesze sie, ze sie podoba! Justin Dorothy, dziekuje! Olciaky, hahahaha... Ty masz Babcina! ;-) Zaytoona, witaj w klubie zatem! Qoopka, to moze apple pie? mniej walkowania! przepis juz wkrotce! Milk_chocolate, dziekuje za poprawke! moje jesienne roztrzepanie jeszcze nie minelo :-) Kulinarnespotkania, zatem siegaj, zapraszam! :-) Usagi, jak pisalam, polecam! Komarka, dokladnie! tez mi sie ta jesien podoba! choc nie mialam takiej przygody w Londynie jak Ty!! pozdrawiam! 2010/10/13 11:09:34
Nie!! W żadnym razie dość jabłek!
Szarlotka jest przesliczna cudawianko :) 2010/10/13 12:22:17
jeju, jakie piekne zdjęcia!
i ten jabłecznik. a może szarlotka...? ja nadal nie wiem, co to za róznica xd 2010/10/13 14:10:41
zapiszę sobie, bo mi się bardzo podoba, a Twoje pomysły u mnie zawsze bardzo dobrze się sprawdzają :)
2010/10/13 14:44:03
MagdaK, to tak jak u mnie Twoje! pozdrawiam :-)
Karmel-itka, niewazne, wazne, ze pyszne! ;-) Usmiecham-sie, dziekuje! Citrouille, milo mi to czytac! Ciastella, prawda? ;-) Gosiaa, heh dobra nazwa! Kabamaiga, zgadza sie! :-) 2010/10/13 15:53:54
jabłeczniki własnie najbardziej lubie na kruchym cieście ;)
niestety mi tez wałkowanie i przekładanie go na blache sprawia duzy kłopot ;) 2010/10/14 12:27:16
Cezonia_wino_i_oliwki, to tak jak dla mnie! :-)
Emma, w takim razie taki mini przekladaniec wystarczy nam obu ;-) 2010/10/14 13:18:18
cudawianko szarlotka cudna moj M. to by sie zajadal taka oj zajadal:)
2010/10/18 01:33:59
Cudawianki Droga, system mi padł i dopiero teraz odpowiadam...
Cieszę się, że ciasto przypadło Ci do gustu:) Bardzo, bo naprawdę pyszne jest:). Ja wałkowałam przez folię i myślę, że właśnie dlatego udało mi się zrobić te cztery przepisowe warstwy. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam:) (linki nie działają..., ale to nie najważniejsze...) 2010/10/18 18:57:55
ZawszeEwelajno, oj przypadlo, przypadlo, tylko troche z tym walkowaniem wlasnie byl problem... a linki poprawilam, bo to jednak wazne! pozdrawiam serdecznie! dziekuje za przepis! :-)
|
|