|
Blog > Komentarze do wpisu
grudzień... dzwonią dzwonki sań...dzyń dzyń...
![]() na Wyspie zrobiło się przyjemnie biało... śnieg dopisuje nie tylko u Was. wieczory są niezwykle chłodne i bez ulubionego zielonego koca nie ma oglądania wieczornej telewizji... do tego kubek kakao lub kubeczek procentów (grzaniec pozował do zdjęć w lampkach, ale na ogół podaję go właśnie w kubkach), czyli grzane wino... tak, tak, już czuję Święta... :-)) ![]() co roku staram się jak najpóźniej brać do ręki kalendarz i planować świąteczne menu. zresztą, jak każde i te plany często ulegają zmianie. wystarczy jak przypomnę sobie ostatnie Święta w domu, niespodziankowy bilet do PL, zwariowana podróż samolotem z Kruszynkiem i miesięczny pobyt wśród bliskich... cóż, w tym roku, mogę tylko pomarzyć... zostajemy na Wyspie! nie będzie wspólnego gotowania z Siostrą i Mamą. nie będzie wspólnego śpiewania przy tym kolęd... o nie! kolędy oczywiście będą, ale z Facetem i Kruszynkiem, no i może z Siostrą i Mamą przez telefon ;-) zatem lista menu powoli rośnie. już wiem (przynajmniej na 99%), że znajdzie się na niej pewien serniczek (klik klik), tyle, że świątecznie przystrojony, piernik, na który zapraszam już jutro w asyście moich ulubionych kulinarnych koleżanek (buziaki Kochane!), pierniczki pieczone lada dzień oraz inne nasze ulubione potrawy świąteczne... ![]() a w następnym tygodniu w planach porządki, ubieranie choinki, wyroby piernikowe, ręcznie robione kartki świąteczne, no i oczywiście obmyślanie upominków... chyba najfajniejsza zabawa... :-) ![]() z tej okazji oczywiście zapraszam na akcję "Świąteczne prezenty 2010", żebyście nie myśleli, że w tym roku leniuchuję! ;-) pomińmy mały incydent z podobną akcją na "durszlaku"... już w styczniu, podczas podsumowania zeszłorocznej akcji, pisałam o powtórce i nie mam zamiaru się wykręcić! i oto jest! szczegóły napiszę już wkrótce! tymczasem do 6 grudnia macie czas na wymyślenie najfajniejszych "jedzeniowych" prezentów... ![]() a co poza tym w brulionie w grudniu?? oczywiście Święta Święta Święta! nie obejdzie się bez polskich potraw, które jak powyższy kulebiak, pokażę lada dzień, a które na pewno przygotuję na tegoroczne Święta. w tym roku mam też zamiar pokazać Wam jak Irlandczycy spędzają czas przy stole, raczej przy czym. już niedługo, typowy irlandzki obiad świąteczny, na który zapraszam bardzo serdecznie... będą też pierniczki na akcję Malty, wyroby korzenne na akcję Ptasi (jak dzisiejsze wieczorne wino grzane) oraz chwila na kawę z Majaztecą, tak żeby odsapnąć od świątecznych obowiązków... zatem miłej lektury, zapraszam już dziś!! Cudawianki
środa, 01 grudnia 2010, cuda.wianki
Komentarze
kuchennefascynacje
2010/12/01 14:31:25
Ja też już czuję Święta, powoli rozglądam się za prezentami. Mam także kilka pomysłów na jadalne prezenty, jednak część zrobię przed Świętami kiedy pojadę na Święta do Polski.Mam nadzieję,że zdążę z wpisami na blog przed wigilią :) mmmmm grzane winko, uwielbiam. Czemu ja wczoraj o nim nie pomyślałam kiedy tak przemarzłam...... Pozdrawiam :)
2010/12/01 14:51:54
Ja też zaczynam już wyczekiwać świąt, zwłaszcza że z Krystiankiem chodzimy codziennie na Roraty ;)
Przeglądam przepisy i planuję co by tu przygotować, ale konkretów żadnych jeszcze nie mam. 2010/12/01 15:35:14
a u Ciebie smakowicie bedzie jak zawsze:) chetnie bede zagladac i ogladac swiateczne przepisy:)
2010/12/01 15:45:45
Już się nie mogę doczekac tych wszystkich smakowitości Wianuszku:) ...a ja powiem Ci, ze dla odmiany chciałabym choc jedne świeta spędzić tylko z moimi dwoma chłopakami, na totalnym lenistwie, leżąc cały dzień w łóżku i opychajac sie smakowitosciami:)
2010/12/01 16:44:45
Dobrze,że ogłosiłaś tę akcję,bo jakieś zamieszanie powstało...
Mam nadzieję,że zdążę coś smacznego -prezentowego zrobić. Pozdrawiam! kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2010/12/01 18:46:50
Tez juz czuje Swieta, zwlaszcza, kiedy widze te wszystkie ustrojone ulice i sklepy:) Z niecierpliwoscia czekam na przepis na grzane winko:) jakos do tej pory mnie nie przekonalo, moze Twoj przepis zdziala cuda? No to wyzwanie przed Toba!!! Kupilam dzis wielki szescio-litrowy garnek, to bedzie jak znalazl jak mi winko zasmakuje;) Pozdrawiam goraco. Dorota
2010/12/01 20:14:00
ja za to jakoś wybitnie niezorganizowana jestem... chociaż nie - mam w planie jeden sernik :)
no i akcję pewnej pani o imieniu na literę S :) 2010/12/01 20:15:42
Niesamowite zdjecia, a to wino! Jejku, narobiłaś mi na nie chęci od rana :)))
Buziolki:** ps. I czekam, na akcje i na coś jeszcze :) 2010/12/01 21:16:32
U nas też jest biało i bardzo sie zrobiło świątecznie. jak jest śnieg to ja od razu o świętach myślę;) No to ja też czekam na twoja akcję i sama wiesz co jeszcze :**
2010/12/01 21:45:56
Atinko, wiem wiem... :-*
Majanko, od rana?? no ladnie, to w myslach juz bylas pijana ;-)) Myniolinka, hehehe chyba wiem ktorej... ;-) Dodista, 6 litrow?? o matko!! ja mam jedno skromne winko ;-)) Anna.Kaminska, tez mam taka nadzieje! Jolu, no ja tak byc moze spedze wlasnie Wigilie, a potem masa gosci :-)) Kulinarnespotkania, milo mi! Edysiu, zaraz postaram sie napisac @ Kulinarnefascynacje, jak nie zdazysz to poczekam do Nowego Roku! 2010/12/02 16:18:56
O rany ależ niesamowity i smaczny grudzień się zapowiada z Tobą Cudawianki, aż żałuję, że nie spędzę go w kuchni :)
Udanych prezentow:) 2010/12/02 21:14:22
Malami, po tym jak przeczytalam gdzie jedziecie to ja zaluje... ze nie jade z Wami!! :-))
|
|