|
Blog > Komentarze do wpisu
hmmm... nie było mnie dosłownie chwilęi czy coś się zmieniło? oj tak! zapraszam Was w skromne progi brulionu na facebooku: TUTAJ a tak poza tym?? w tym roku zrażona pewną nieudaną próbą nowego przepisu na ukochane pierniczki, właściwie się poddałam i pierników miało nie być wcale... trochę Wam jednak pozazdrościłam, gdy tak pięknie piernikowaliście, nie wspominając już o Ani i Bakerlady, których to piernikowe produkcje napędzają mnie w kompleksy, ku uciesze Faceta (jak to nie będzie w tym roku pierniczków???), wyciągnęłam stare foremki... ![]() wpisałam w google po prostu pierniczki i... tak się cieszę, że jednym z pierwszych przepisów był ten! nie dość, że prosty, to jeszcze pierniki wyszły przepyszne i nie mam pojęcia czy doczekają Świąt?? patrząc na Kruszynka, który wszystkie powieszone na dole choinki już zjadł... plus jego ciągłe wizyty w kuchni i stanie pod szafką ze słodyczami... plus banan na twarzy na pytanie: chcesz pierniczka?? i jego: chciesssz :-)), coś mi się zdaje, że będę je piekła jeszcze na ostatnią chwilę przed Wigilią! ale czemu by nie? to są te pierniczki, które nie muszą leżakować i smakują od razu! no i poddałam się z lukrowaniem, bo wolę, żeby Kruszyn jadł je jednak w wersji mniej słodkiej, a i po ciąży coś moja cierpliwość zostaje w 100% spożytkowana przez Kruszynka, więc na lukrowanie jej po prostu już nie mam ;-)) polecam! //przepis stąd, klik klik, a mój wzbogacony o kakao poniżej ![]() pierniczki (około 50-60 pierników) 500g mąki 150g cukru-pudru 200g płynnego miodu 120g masła 1 jajko 1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej 2 łyżki przyprawy do piernika 1 łyżka kakao do dużej miski nasypać mąkę. wymieszać ją z kakao, sodą, cukrem oraz przyprawą korzenną. zrobić wgłębienie po środku, wbić tam jajko, wlać miód oraz włożyć kawałki ciepłego masła. zagniatać ciasto rękoma, tworząc jednolitą masę. odrywać mniejsze kawałki ciasta, wałkować je cienko i wykrawać pierniczki. w razie potrzeby podsypywać mąką. piec 8-10 minut w 180 stopniach. następnie można lukrować. środa, 15 grudnia 2010, cuda.wianki
Komentarze
jolantaszyndlarewicz
2010/12/15 21:35:55
o to ja je sobie upiekę, jako już 5 chyba:) ...ale mnie strasznie opisem zachęciłaś:) ...a Kruszynek wie co dobre:) .Mój Olko amatorem słodkości za wielkim nie jest, ale mimo tego co rano leci do okna, sięga po puszkę stojącą na parapecie i wyciąga ciastko tam schowane, a później lata z nim w łapce, a po pół godzinie (w końcu ciastko musi nabrać mocy urzędowej) ciastko znika w małym, ślicznym brzuszku:) ...moze i z piernczkami tak się stanie:) wielki buziak dla ciebie i Kruszynka, a dla faceta moc pozdrowień i podziękowania ...bo dzięki jego "utyskiwaniom o pierniczki" znalazłaś ten przepis:)
2010/12/15 21:39:00
Cudawianko, pięknie wyglądają te pierniczki! Ja też lubię takie bez lukru zjadać, choć lukrowanie lubię ,bo z synkiem to robimy i on się przy tym świetnie bawi:) Myslę,ze jak Kruszynek podrośnie to będzie Mamci pomagł w lukrowaniu ciasteczek:))
Sliczne, świateczne zdjecia :)) Buziaki ogromniaste :** 2010/12/15 21:49:44
Jak takie pyszne, to nie dziwię się, że znikają.. U mnie jeszcze nie zmiękły, ale i tak ich szybko ubywa...
2010/12/15 22:48:00
hehe, ja już piekłam swoje... 4 razy chyba, i to nie był raz ostatni. dwa pierwsze podejścia zostały pożarte. 3 i 4 jeszcze ostatkują w pudełku, ale ciągle ich ubywa, a mam pełne duuuże pudło zawieźć na święta do mamy, więc nie wiem... stawiam na jeszcze 2 pieczenia co najmniej :)
pozdrawiam :) 2010/12/15 22:49:42
i pytanie mam! te dwie łyżeczki przyprawy twoim zdaniem wystarczają? bo ja wrzucam całe opakowanie i mi mało! :D
2010/12/15 22:52:14
i dobrze żeś nie poddała , bo jak to gwiazdka bez pierników?
Piękna produkcja piernikowa 2010/12/15 22:56:15
mniam!! :)
No i brawa za determinacje! jak by to było bez pierniczków świętować! ;) Pozdrawiam!
Gość: , 178.182.95.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/12/15 23:28:12
mmm, chyba się skuszę na te pyszności... :)
mam tylko pytanie (gdyż niewprawna ze mnie kucharka) o ilość sody oczyszczonej: w oryg. przepisie jest 1g, czyli ok łyżeczki od herbaty, a w Twoim czubata łyżka...i żem lekko zakręciła się...po ilości nieco inne ;) byłabym wdzięczna za odpowiedź, której ilości użyć. Pozdrawiam, Karolka P.S jestem zachwycona blogiem. przepisami i zdjęciami! serdecznie gratuluję :) 2010/12/15 23:35:52
Na FB już polubiłam oczywiście, a pierniczki pysznie się prezentują :)
Na @ odpiszę jutro ;) 2010/12/15 23:45:03
Edysia, jasne ;-)
Karolko, dziekuje za zwrocenie uwagi!! ozywiscie powinno byc lyzeczka!! pozdrawiam serdecznie :-) Tutajnik, mozna z ... kupnymi ;-) Margot11, no nie taka jak Twoja! :-) Mamo.smoka, pewnie duzo zalezy od przyprawy jakiej sie uzywa. ja w tym roku nie moglam nigdzie dostac swojej ulubionej i kupilam inna, bardziej pieprzna, wiec jak dla mnie te 2 lyzki wystaczaja. i lyzki nie lyzeczki Mamo.smoka ;-) Grazynko, ja w sumie lubie wlansie takie, na wpol twarde na wpol miekkie. Majanko, zobaczymy jak bedzie z tym lukrowaniem, poki co samochody rzadza, a nie foremki na pierniczki ;-) Jolu, o matko! Kruszyn moglby tylko jesc ciastka ;-) choc od dzis pokochal sie z... pomidorem ;-) 2010/12/16 11:47:54
moje leżą w puszce i czekaja lukrowanie... w sobotę się za to zabiorę jak nie zapomnę :)
2010/12/16 14:54:30
Wieszam po parę tylko, po zjedzeniu wyciągam z puszki kilka nowych i ozdabiam (w tym roku kupiłam tubkę z lukrem i się nie patyczkuję).
Kruszynek wie co dobre, he he. Rośnie smakosz. 2010/12/16 17:21:54
Takie lukrowane też prześlicznie wyglądają. I najważniejsze, że cudownie smakują. :)
2010/12/16 19:43:53
Apetyczne :) U mnie w tym roku pierniczków nie ma, więc poczęstuję się Twoimi, jeśli można :)
Gość: lisek, doom.uz.zgora.pl
2010/12/16 22:40:33
na pewno pyszne :)
a ja mam takie pytanko.. można wiedzieć gdzie kupiłaś taki słodki kubek z bałwankiem? 2010/12/17 15:11:54
Witam serdecznie :-))
Właśnie skończyłam wypiekać pierniczki z Twojego przepisu i są przepyszne :-))) Bardzo dziękuję za pomysł .Teraz tylko muszę je udekorować , część powieszę na choinkę, a reszta do jedzenia :-))) Pozdrawiam gorąco i pachnąco i życzę Wesołych Świąt :-))) 2010/12/17 17:34:21
Pierniczki wyszły pyszne ,ale twarde :-( Czy zmiękną trochę ? Jak je przechowywać ?
Pozdrawiam :-)) 2010/12/17 20:39:50
Hipcia45, ciesze sie, ze dalas sie namowic :-) zostaw je w otwartym pudelku na noc, to jutro powinny byc juz miekkie (moze na wpol ;-)), ale nastepnego dnia na pewno! pozdrawiam
Lisek, kubek z balwankiem to Kruszynka kubeczek ze slomka. kupilismy w jednym z tutejszych sklepow za funta... Karmel-itka, tez tak mysle! Wedelka, jasne! :-) Zaytoona, smakuja lepiej jednak te bez lukru :-) Nobleva, ja tez pewnie w nastepnym kupie taka tubke ;-) Myniolinka, nie zapomnij, bo Swieta juz tuz tuz! 2010/12/18 05:31:49
Piękna produkcja! pewnie już jej nie ma i za następną się zabierasz ;))) Mój synek też uwielbia pierniczki i zwykle nawet nie zdążę ich powiesić na choince;))
2010/12/18 12:46:05
Wianuszku melduję, że upiekłam i są takie jak lubię...bardzo kruche i bardzo piernikowe...od siebie zwiększyłam ilość przyprawy i dodałam jeszcze imbir:)...są naprawdę rewelacyjne i cieszę się, ze mimo iż z dwudniowym opóźnieniem to je upiekłam:). Zobaczymy czy Olkowi zasmakują mikołaje, ale to jak od Dziadków jutro wróci:) ...a ja zaraz biorę się za odgruzowywanie domu, a potem za dekorowanie pierników:) ...już nie wiem ile razy cukier puder dokupowałam:) pozdrawiam cię ciepło i wielki buziak dla Kruszynka - pomidorowo - pierniczkowego smakosza:)
2010/12/18 13:40:28
Dobrze, ze jednak pierniczki zrobilas, bo wyszly ci rewelacyjnie :)
2010/12/18 19:59:35
Pierniczki po nocy rzeczywiście zmiękły i są SUPER !!!
Wielkie dzięki i WESOŁYCH ŚWIĄT :-))))) 2010/12/18 21:06:01
mysle ze za rok skorzystam z tego przepisu skoro tak szybko robią się mieciutkie ;)
dobbrze ze zdecydowałas sie na pierniczkowanie bo bez pierników świeta nie sa takie same ;) 2010/12/18 21:15:08
2010/12/19 10:27:46
Ja też je wczoraj upiekłam - są trochę twarde ale i tak znikają w zastraszającym tempie - chyba czeka mnie jeszcze jedna tura;)
2010/12/19 13:38:59
Rosse5, szybko zmiekna, choc i my jedlismy je takie wlasnie na wpol twarde na wpol miekkie, bo takie smakuja najlepiej! :-) u nas juz po pierniczkach i zastanawiam sie kiedy zdaze dorobic! :-)
Anna.Kaminska, pyszne :-) Emma, masz racje, nie sa takie same ;-) Hipcia, dzieki! pozdrawiam! 2010/12/19 13:41:20
Monikucha, powiedzmy skromnie, bardzo dobre! ;-)
Jolu, ciesze sie, ze smakuja! mam nadzieje, ze Oli bedzie wsuwal! Kruszyn juz zjadl prawie wszystkie, z nasza pomoca! ;-)
Gość: indianka, dqh244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/24 00:39:35
Dziękuje bardzo za ten przepis!! pierniczki wyszły wspaniałe:)
Trochę zmodyfikowałam proporcje, bo zawsze robię "na oko" i dodałam dwa rodzaje miodu przez co pierniczki mają bardzo ciekawy smak:] naprawdę bardzo cieszę się, że trafiłam na tę stronę. Pozdrawiam i życzę wspaniałych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia:)) |
|