|
Blog > Komentarze do wpisu
prosto-szybko-smaczniedobrze wiecie, że to moja dewiza w kuchni, której staram się trzymać konsekwentnie, chyba, że najdzie mnie ochota na dłuższe siedzenie w kuchni... małoprawdopodobne przy Kruszynku ;-) i w te Święta, z daleka od rodzinnego domu postanowiłam tę zasadę wcielić w życie. na stole znajdą się potrawy typowo świąteczne, bo w Święta lubię przede wszystkim klasykę, ale zrobione na sposób prosty-szybki-i przede wszystkim smaczny! ![]() jeśli i Wam taka kuchnia odpowiada, to na pewno znajdziecie tu w najbliższych dniach kilka wskazówek jak nie stresować się w nadchodzące Święta... bo stres to ich najgorsza zmora ;-) zacznijmy od kulebiaka, którego pokochałam już dwa lata temu, gdy zrobiłam go pierwszy raz... miłość od pierwszego wejrzenia! nie muszę chyba wspominać, że wszyscy Ci, którzy w tym czasie spróbowali go podanego przez mnie również zapałali miłością ;-) dla mnie oczywistym plusem jest również fakt, że kulebiak jest w cieście francuskim (kupnym! oczywiście ;-)), a nie drożdżowym (przygotowanie potrawy trwałoby znacznie dłużej), a poza tym smakuje wybornie... no i te orzechy w farszu! świetne! pasuje do postnego barszczyku na wigilijnym stole i śmiało zastępuje uszka lub pierogi z kapustą! poza tym czyż nie prezentuje się wspaniale?? //przepis od Wkn z Wielkiego Żarcia, tu oryginał, ja podaję własne proporcje i modyfikacje (m.in. zamiast grzybów leśnych - pieczarki, gdyż tę potrawę zaserwuję również dzieciom w czasie nadchodzących Świąt)... ![]() kulebiak w cieście francuskim (2 kulebiaki około 25 cm) 500g ciasta francuskiego 500g kiszonej kapusty 350g pieczarek garść orzechów włoskich sól, pieprz, kilka ziarenek ziela angielskiego, liść laurowy, kilka kulek pieprzu 1 cebula ponadto: oliwa do smażenia jajko do posmarowania odrobina maku do ozdoby na farsz: kapustę odcedzić, przepłukać, następnie umieścić w garnku i zalać wodą. dodać listek laurowy, pieprz w kulkach i ziele angielskie. gotować do miękkości. cebulę pokroić w kosteczkę. zeszklić na odrobinie oliwy. dolać wody i dusić do miękkości na małym ogniu, uzupełniając wodę, jeśli trzeba. kiedy woda całkowicie wyparuje, a cebula będzie miękka, podsmażyć ją, po czym wyłączyć gaz. cebulę przełożyć do miski, a na patelni ponownie rozgrzać odrobinę oliwy. podsmażyć pokrojone w talarki pieczarki. doprawić je solą i pieprzem. połączyć je w misce z cebulą. ugotowaną kapustę odlać, następnie pokroić drobniej (wyjąć z farszu listek i kulki przypraw). wymieszać z cebulą, pieczarkami i pokrojonymi drobno orzechami. doprawić solą i pieprzem. ciasto francuskie podzielić na pół (można kawałek odciąć na dekorację), rozwałkować na dwa duże prostokąty. na środku każdego ułożyć farsz, zawinąć, tak, żeby powstały dwa kulebiaki, jak na zdjęciach. z odłożonego kawałka ciasta można wyciąć za pomocą foremek do pierniczków ozdoby i położyć je na wierzchu kulebiaków. ponacinać wierzch nożem, żeby woda mogła odparowywać. jajko rozbełtać widelcem. posmarować nim pędzelkiem kulebiaki. posypać makiem.piec około 25 minut w 180 stopniach. podawać z barszczykiem. piątek, 10 grudnia 2010, cuda.wianki
Komentarze
mikimama
2010/12/10 14:04:41
Patent z orzechami to świetny pomysł!
Gość: basia013, 188.122.20.13*
2010/12/10 15:06:33
już wiem że to trafi na pewno do naszego menu ! :)
pozdrawiam serdecznie wierna podczytująco- odgapiająca ;) 2010/12/10 15:34:55
Kulebiak? Kocham, uwielbiam i nie wiem co jeszcze. Najbardziej te z Kazmierza Dolnego.
2010/12/10 16:04:56
O, patrz:)) Nie patrzyłam wcale na tytuł Twojej notki, a miałam podobne skojarzenia :DDD
2010/12/10 16:25:09
powiedzialabym, ze az przepysznie:)
barszczyk i do tego taaaki kulebiak to jets dopiero pychota:) 2010/12/10 16:35:22
Uwielbiam ciasto francuskie z takim kapuścianym nadzieniem.
Kulebiak wygląda przepysznie. Pozdrawiam:) 2010/12/10 16:39:27
Bardzo ładnie upieczony kulebiak!Ja też lubię świąteczną klasykę.Ale kulebiak robię z kruchego ciasta i z prawdziwymi grzybami.Pieczarek unikam.
2010/12/10 17:25:55
U mnie drożdżowy, sprawdź i wcale się tak długo nie robi
domekzpiernika.blox.pl/2010/12/Rosyjski-kulebiak-z-kapusta-koperkiem-i-jajkami.html 2010/12/10 18:48:29
ja też mam (prawie) ułożone menu... zawsze dzielimy się obowiązkami z mamą i siostrą i co roku ustalamy że tym razem dużo nie robimy... no i tak jest co roku :)
2010/12/10 19:46:37
Nigdy nie jadłam kulebiaka... Prezentuje się jednak tak znakomicie, że aż zgłodniałam na samą myśl o nim! I do tego ten aromatyczny farsz zapieczony w moim ulubionym cieście... Takie połączenie nie może źle smakować! :)
2010/12/10 20:36:30
Wianuszku nigdy nie jadłam kulebiaka, a mam na niego wielką ochotę...nawet już wyszukałam przepisy:) ciekawe czy uda mi się go w tym roku zrobić:).
Twój wygląda mega smakowicie, a do tego ten jutrzejszy barszczyk....oj marzenie takiego zmarzlucha jakim się ostatnio zrobiłam:) A i mam pytanie Wianuszku? Czy uważasz, ze wstawienie do Twojej akcji podarkowej chleba będzie przesadą?? Pytam bo zostałam poproszona o obdarowanie na Święta domowym chlebem na zakwasie i zamierzam to zrobić, ale nie wiem czy pasuje to do Twojej akcji i jej zasad:) Wielki buziak dla Ciebie i Kruszynka i cieszę się bardzo, ze nie dałaś się chorobie:):) 2010/12/10 20:38:07
Zaytoona, moim zdaniem smakuje wybornie! :-)
Myniolinka, hahaha... ja tez zawsze mysle, ze zrobie malo, a potem co do czego przyjdzie to jestem urobiona na maxa! za to kilka dni jedzenia murowane! ;-) Tjaryma6, sprawdze, ale mnie nie przekonasz. ja generalnie z drozdzami sie po prostu nie lubie... Anna.Kaminska, tez bym unikala, ale tym razem male dzieci beda w towarzystwie, a one grzybow jesc nie moga... jednak ciasto francuskie przemawia do mnie bardziej, bo szybsze niz kruche ;-) Annas, dziekuje! Kulinarnespotkania, no dla nas jest ;-) Andzia, hahahahaha Kabamaiga, nie wiem, nie jadlam i chyba zaluje! :-) Basia013, polecam! :-) Mikimama, tez tak mysle, szkoda, ze nie moj! ;-) 2010/12/10 20:41:08
Jolu, pogoda u nas sie poprawila i jakos tak wyszlo, ze choroba mnie jednak nie zmogla, a juz lamalo w kosciach... :-) Kochana, jak najbardziej z tym chlebkiem! w mojej akcji nie ma jakichs zasad co sie nadaje, a co nie... a taki wlasnorecznie upieczony chlebek, czego ja nie mam w zwyczaju robic, przewiazany kokardka, to zdecydowanie prezent o jakim marze! buziak!
2010/12/10 20:42:38
To ja Ci Wianuszku przesyłam taki pachnący bochen:) Dziękuję za mega szybką odpowiedź:) pozdrawiam xcieplutko:) buziolek
2010/12/10 20:44:44
Jolu, szkoda, ze z ta przesylka jest niemozliwe, nie dosc, ze szedlby pewnie z miesiac, to jeszcze pewnie jakas pani z poczty by sobie pietke odgryzla ;-))
2010/12/10 20:54:58
No tak, bo Panie z poczty to lubią sobie nieraz przesyłki pootwierać:) wiem coś o tym:) ale przesyłam choc wirtualnie:) pozdrawiam i spokojnej nocy życzę:)
2010/12/10 22:29:43
Wspaniale wygląda ten kulebiaczek! Ja nigdy nie robiłam,a szkoda, tak pyszniasto wygląda :))
Śliczne zdjęcia ,jak zawsze :) Uściski :* 2010/12/11 11:22:44
Kulebiaka uwielbiam wprost, nigdy natomiast nie robiłam ani nie jadłam drożdżowego ani z ciastem francuskim - zawsze tylko i wyłącznie z ciastem kruchym serowym wg Neli Rubinstein - jest niezrównane. Chociaż nie ma to jak gotowe ciasto francuskie, rach ciach i jest pyszne danie.
2010/12/11 13:18:29
Nobleva, kruche serowe?? hmmm... brzmi pysznie! byc moze kiedys sie skusze, gdy bede miec wiecej czasu. poki co francuskie ciasto rzadzi! ;-)
Majanko, sprobuj, bo jest pyszny! buziak |
|