|
Blog > Komentarze do wpisu
w zeszłym roku bardzo, ale to bardzolubiliśmy się z pewną białą czekoladą, która rozgrzewała nas w chłodne jesienne, a potem i zimowe wieczory, klik klik... w tym roku powróciłam do łask gorzkiej czekolady, ale dodałam do niej jeden mały istotny składnik, który zmienił wszystko... ![]() tylko nie zmienił wieczorów, wciąż są chłodne i dłuuuugie... dobrze, że można chociaż je sobie umilić! tak oto polecam miętową gorącą czekoladę! //przepis zainspirowany tym tutaj, klik klik. ![]() miętowa gorąca czekolada (1 duży kubek lub 2 małe filiżanki) 300ml mleka 60g gorzkiej czekolady 70% 75ml śmietanki kremówki 36% 1 łyżeczka ekstraktu z mięty (lub krople miętowe) ponadto: miętowe laseczki do podania mleko, kremówkę oraz połamaną na kawałki czekoladę umieścić w rondelku. gotować na małym ogniu, cały czas mieszajac, aż czekolada się rozpuści. wyłączyć gaz. następnie dodać ekstrakt miętowy i wymieszać. rozlać do filiżanek i podawać natychmiast. można ozdobić miętowymi laskami, które włożone do filiżanek będą wzbogacać smak o miętę. czwartek, 09 grudnia 2010, cuda.wianki
Komentarze
wiosenka27
2010/12/09 19:23:09
Miętowa napewno jest przepyszna:)
2010/12/09 19:30:47
wszystko co czekoladowe zasługuje na ukłon a jak jest nutka mięty do tego to ja już nie mogę się powstrzymać:)
2010/12/09 19:34:35
Oj Wianuszku wczorajsze ptyśki i dzisiejsza czekolada sprawiają, zę mam ochotę powiedzieć dietce "do widzenia":) ...a jeszcze z kroplą mięty, oj to musi byc smak:) buziak wielki dla Ciebie i Kruszynka:) a i zdrowiej mi tam, nie daj się choróbsku:)
2010/12/09 20:00:29
Chętnie bym się skusiła na filiżankę takiej czekolady. Zwłaszcza w taką pogodę jak dziś, kiedy śnieg pada jak szalony ;)
2010/12/09 20:20:32
mmm musi smakować bajecznie,szkoda,że nie mam w domu ani kropli ani ekstraktu z mięty bo zaraz bym sobie zrobiła :) A
2010/12/09 20:40:06
Orzeźwia i rozgrzewa zarazem? A to ci dopiero! ;)) Ja chyba jednak jeżeli chodzi o czekoladę, to pozostanę póki co w zimowych klimatach i będę dosypywać raczej chilli lub cynamon. Ale latem - jak najbardziej! :)
2010/12/09 21:18:45
Moja Koleżanka częstuje mnie miętową kawą! Dodaje krople miętowe.
Pyszna, prawda? 2010/12/09 21:32:40
No właśnie ja strasznie lubię gorzką czekoladę w połączeniu z miętą. super! Ostatnio Hani dałam maciupki kawałek gorzkie i jupi! smakowało jak nie wiem co! :-)
2010/12/09 21:46:13
Och, musi wspaniale smakować taka czekolada! Lubię połaczenie mięty i czekolady:) Sliczne zdjęcia swiąteczne :) Te laseczki są urocze :)
Pozdrawiam :** 2010/12/09 22:32:59
Testowalam niedawno ten przepis, ot tak, zeby sprawdzic, czy czekolada z mieta moze mi kiedykolwiek zasmakowac. Wniosek: nie moze :) Wole wersje z cynamonem.
2010/12/10 01:10:13
Jeszcze nie dodawałam aromatu miętowego do gorącej czekolady. Myślę, że spodoba mi się takie połączenie :-)
2010/12/10 04:21:32
czekolada z mietowym dodatkiem...chetnie bym sie skusila na taki smakolyk:)
2010/12/10 06:25:08
Miętowej czekolady w płynie jeszcze nie próbowałam , ale sądzę , że mogłaby mi smakować, bo bardzo lubię After Eight :) Fajny pomysł !
2010/12/10 10:50:16
Miętowa czekolada na gorąco to jest to, co króliki lubią najbardziej. Przynajmniej zimą ;)
2010/12/10 13:53:01
Usagi, milo mi Kroliczku ;-)
Abbra, w takim razie powinna!! tez lubie! :-) Atinko, dziekuje! Kulinarnespotkania, warto sie skusic! Chocotasto, jesli lubisz miete to tak! Maggie, a ja uwielbiam mietowe czekoladki, wiec oczywiste bylo, ze mi zasmakuje! ale z cynamonem tez lubie :-) Majanko, dziekuje! Dragonfly, oj bo dzieci uwielbiaja czekolade i juz! Anna.Kaminska, kawa musi byc rownie pyszna! Zaytoona, ja latem bede pic leomn tee schlodzona ;-)) Kuchennefascynacje, no szkoda... ;-) Wedelko, a u nas odwilz... Jolu, chyba sie jednak nie dalam ;-) dzieki za troske! Msbella, hahaha! ja srednio przepadam za czekolada, ale za pitna bardzo! :-) Wiosenka, nam smakuje! |
|