Blog > Komentarze do wpisu

wspomniane rano

grzane wino... niesamowicie poprawia nastrój wypite w miłym towarzystwie w zimowy wieczór... bardzo je lubię, choć muszę przyznać, pijam ostrożnie, gdyby Kruszyn obudził się następnego dnia wcześniej niż zwykle... ;-)

podaję je w kubkach, lubię grzać ręce o ciepły kubek, w końcu to grzaniec! ;-) tym razem pozowało mi w lampkach do wina...


//przepis powstał wieki temu (kiedy mogłam już pić wino ;-)) metodą prób i błędów...



grzane wino
(1 butelka)

750ml czerwonego wina półwytrawnego
2 łyżki płynnego miodu (być może więcej)
kilka goździków (5-6 sztuk)
1 laska cynamonu
1 kwiatek anyżku
1 pomarańcza

wino wlać do rondelka. dodać cynamon, anyżek, goździki oraz miód. pomarańczę wyszorować, przekroić na pół, następnie te połówki ponownie przekroić i jeszcze raz, żeby powstało w sumie 8 grubszych plastrów. wlożyć je do rondelka z winem. wstawić na mały ogień, doprowadzić do wrzenia i natychmiast wyłączyć gaz. następnie odstawić na jakieś pół godziny pod przykryciem, żeby wino wchłonęlo aromat przypraw.
po tym czasie ponownie podgrzać, ale już nawet nie doprowadzając do wrzenia. dosłodzić miodem, jeśli jest taka potrzeba.
podawać z plastrami pomarańczy.




przepis na moje ulubione grzane wino wędruje do akcji Ptasi "korzenny tydzień":




środa, 01 grudnia 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/12/01 19:39:33
pychota!
-
2010/12/01 19:41:26
Właśnie wróciłam ze spaceru na mrozie . Oj, jak by się przydało :)
-
2010/12/01 19:55:22
bardzo lubię takie winko :)
-
2010/12/01 20:02:34
Ostatnie zdjęcie anyżu jest po prostu niesamowite!

A wino bez wątpienia - mocno aromatyczne. :)
-
2010/12/01 20:05:37
na taką pogodę jak dzisiaj - IDEALNE! a podobno że zima dopiero sie rozkręca...:)
-
2010/12/01 20:10:53
ja dzisiaj całuy dzien probuje sie rozgrzać ale słabo mi to idzie ;) po takiej lampeczce na pewno by mi się ciepło zrobiło ;)
-
2010/12/01 20:12:45
piękne, nastrojowe zdjęcia! naprawdę czuć już Świeta w powietrzu:) Poczęstowałabym się kieliszkiem tych pyszności:)
-
2010/12/01 20:13:25
Popijam chętnie w różnych wariantach przyprawowych.Wieczory zimowe są dłuuuuugie.
A Twoje lampeczki wyglądają dodatkowo zachęcająco...

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2010/12/01 20:19:04
Idealne na takie zimne wieczory jak dziś :) U nas dziś gorąca czekolada, ale w weekend na pewno zamienię ją na takie winko :) Pozdrawiam :)
-
2010/12/01 20:46:17
O to ja poproszę taki kieliszek wina, albo nawet i kubeczek ! :)))
Piękne zdjęcia, takie zimowe, nastrojowe, no ślicznie Cudawianko:)
-
2010/12/01 21:05:12
Majanko, dla Ciebie czeka jeden kubeczek na jutro ;-))
Wedelko, goraca czekolada... mmm... dawno nie pilam, chyba sobie zaserwuje!
Anna.Kaminska, dluuuugie i tzreba je odpowiednio rozgrzac ;-)
Kasaic01, zapraszam!
Emmo001, pewnie tak ;-)
Myniolinka, o jejku! u nas podobno tez :-(
Zaytoona, dziekuje!
Zauberi, milo mi, nie jestem sama ;-)
Grazynko, dokladnie taki antynpanmroz ;-)
Wanilia39, dzieki! :-)
-
2010/12/01 21:07:39
Przydałby się kieliszeczek na rozgrzanie
-
2010/12/01 21:11:39
A to ja koniecznie poproszę kubeczek:) jest mi niezmiernie potrzebny, bo mnie właśnie mróz ściska, a śnieg zasypuje;)
-
2010/12/01 21:14:50
mmm... na pewno cudownie rozgrzewa:)
-
2010/12/01 21:19:31
tak, tak chętnie bym wypiła :)
-
2010/12/01 21:29:30
O. A ja w tym roku jeszcze nie piłam grrzańca.. a powinnam,. Lubię właśnie grzane wino, nie piwo.. pzodrawiam!
-
2010/12/01 21:43:36
oj częstuję się jednym kieliszkiem:) musi być pyszne, a jeszcze pite w towarzystwie ukochanego mężczyzny... może skuszę się i porzgzrzewam sie w piątek z Ukochanym:) pozdrawiam ciepło
-
2010/12/01 22:44:00
I ja kocham grzane wino. Bardzo. :-)
-
2010/12/01 22:57:24
W Irlandii Północnej mieszkają moje dwie przyjaciółki, spotykamy się w tą sobotę i właśnie grzańcem mamy zamiar się ogrzewać!
-
Gość: , don212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/01 23:05:43
ech, co ja bym dała teraz za kubas takiego trunku! wpis naprawdę na czasie. pozdrawiam
karola
sercenatalerzu.blogspot.com
-
2010/12/02 06:24:41
ale mi potwornie zimno! przydałby się mały kubeczek;)
-
2010/12/02 07:09:23
Grzeszę patrząc na ten trunek, bo kuszące myśli idą w kierunku, aby dzisiaj zostać w domu i ranek zamienić na wieczór ;D No ale co to za rozgrzewanie , bez połówka :( Zostaje mi imbirowa herbata i małe ciastko :D
-
2010/12/02 14:22:45
Moja droga, marzę o takim winie... a tak serio to o jakimkolwiek winie...Niestety mój Młody jeszcze z młody. Urocze zdjęcia, dobrze, że chociaż nimi mogę nacieszyć oko. Pozdrawiam zimowo.
-
2010/12/02 15:29:53
Nie jestem wielbicielką grzańców, ale dziś z rana myślałam że muszę znaleźć jakiś dobry przepis, muszę się przekonać bo na te mrozy jest chyba odpowiedni, żeby nocą wygrzał i odpędził przeziębienia. Także spadłaś mi jak z nieba, zacznę od tego przepisu ;)
-
2010/12/02 21:20:06
Kamilcia_w, mam nadzieje zatem, ze smakuje i ze odpedzi choroby ;-)
Palina.J, czasem wystarczy jak sie nacieszy oczy ;-)
Szarlotek, ciastko tez dobre! a wieczory przychodza teraz znacznie szybciej niz bysmy chcieli! :-(
Panna_Malwinna, moze nie w srodku ygodnia, ale w weekend ;-)
Karola, ciesze sie!
Nobleva, taki grzaniec jest idealny na babskie spotkania!
Dragonfly, nie dziwie sie ;-)
Jolu, polecam! przy dobrym filmie albo rozmowie po prostu! :-)
Atria, ja tez wole jednak wino...
MagdaK, zapraszam! :-)
Kulinarnespotkania, zgadza sie :-)
Atinko, nas tez wciaz zasypuje...
Kabamaiga, ja pewnie znow sie napije w weekend...
-
2010/12/17 18:53:04
Ha, a dzisiaj robiłam grzane piwo i wahałam się, czy by nie dodać anyżu... Next time :) Dziękuję za zabawę! PS. Podsumowanie się robi...
-
2010/12/17 20:33:18
Ptasiu, tez czasem lubie wypic grzane piwo, ale jednak wino na 1 miejscu ;-) p.s. czekam z niecierpliwoscia! :-)
Durszlak.pl