Blog > Komentarze do wpisu

zaczęło się bardzo niewinnie

od przepisu z książki samego Rouxa... a potem była już tylko klapa z ciastem parzonym i uparta duma, że ja wam jeszcze pokażę (nie konkretnie Wam, ale tym co się w mych myślach śmiali ;-))

no i poszukałam innego przepisu na ciasto parzone, a potem zrobiłam deser jaki mi się marzył od dawna!



tym razem nie rozpieszczam Faceta (choć przy okazji został On jednak rozpieszczony), a samą siebie! tak na zaległe Mikołajki, na te śnieżyce za oknem i jeszcze inne takie... nie ma jak mały kęs szczęścia! ;-)

mini ptysie z kremem kawowym!!





mini ptysie z kremem kawowym
(około 20 sztuk)

na ciasto:
1 szklanka wody
125g masła
1 szklanka mąki
4 jajka

na krem:
300ml śmietanki kremówki (30-36%)
3 łyżeczki cukru-pudru
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

na polewę:
1 łyżeczka żelatyny
60g masła
3 łyżki kakao
4 łyżki cukru
2 łyżki śmietanki kremówki


najpierw zrobić ciastka: do rondla wlać wodę, dodać pokrojone w kostkę masło. zagotować. na gotującą się wodę, wsypywać mąkę, energicznie wszystko mieszając, aż ciasto zacznie odchodzić od garnka i zrobi się masa. pozostawić ją do ostygnięcia. po tym czasie dodawać pojedynczo jajka i miksować, najlepiej mikserem ze spiralnymi końcówkami.
blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. za pomocą łyżeczki układać na nim mini ptysie (na każdego przypadają dwie łyżeczki ciasta położone jedna na drugą).
piec w 200 stopniach około 30 minut. studzić na kratce.
na krem ubić na sztywno kremówkę, dodając pod koniec cukier-puder. następnie rozpuścić kawę w niewielkiej ilości wody. dodać delikatnie do ubitej śmietanki i wymieszać łyżką.
krem nakładać do szprycy ze szpikulcem, nakłuwać ciastka, po czym wstrzykiwać go do środka.
zrobić polewę: żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody. odstawić do wystygnięcia.
w rondelku na małym ogniu rozpuszczać masło, dodać tam cukier i kakao. wymieszać na jednolitą masę. następnie dodać kremówkę. ponownie wymieszać. wyłączyć gaz. wlać żelatynę i wymieszać po raz ostatni.
odstawić, aż polewa nieco wystygnie i zgęstnieje. polać nią gotowe mini ptysie.


mini ptysie z kremem kawowym dodaję do akcji, którą prowadzi Majazteca "czas na kawę":




środa, 08 grudnia 2010, cuda.wianki

Komentarze
2010/12/08 13:52:14
Oj dziś to mnie powaliłaś na kolana Wianuszku:) ....mnie też za bardzo ciasto parzone nie lubi, ale się nie poddaję:) pozdrawiam ciepło i dziękuję za takie osłodzenie popołudnia:)
-
2010/12/08 14:04:05
Słodko i smakowicie. Chętnie porwę jednego ptyśka :)
-
2010/12/08 14:08:11
Wspaniałe Cudawianku. Ja ostatnio robiłam groszek ptysiowy i też jestem dumna z tego powodu :)
-
2010/12/08 14:17:04
mniam mniam, bardzo zachęcające :)
sama jeszcze nie mam odwagi na ciasto parzone ;) ale plany są :)
-
2010/12/08 14:18:38
Aleeeeee! Kurka, rozpływam się na samą myśl, jak one mogły smakować!
-
2010/12/08 14:39:40
Pysznie wyglada :) narobilas mi smaka :)
z siostra upieklysmy kiedys ptysie Rouxa i też nam nie wyszlo, a wlasciwie wyszlo ale w smaku nie bylo takie jak trzeba, akurat ten przepis ma niezbyt udany ;-)
-
2010/12/08 14:50:14
rozpieść mnie chociaż jednym... może być najmniejszy :)
-
2010/12/08 15:10:00
cudne! muszę jak najszybciej zrobić :)
-
Gość: GadKa, 095160091175.siedlce.vectranet.pl
2010/12/08 15:35:45
Szlag ... od poniedziałku jestem na diecie, przepis musi poczekać na tzw. "poświęta" :( Ja chcę słodycza!!!
-
2010/12/08 16:18:18
Ale narobiła mi się ochota na takiego ptysia :)
-
2010/12/08 16:31:04
Jakie ładne te ptysie Cudawianko ! Krem kawowy bardzo do mnie przemawia:) Ciepłe i piekne zdjęcia:)
Ściskam:*
-
2010/12/08 16:32:22
ale zrobilas pysznosci:) nie moge sie im oprzec i porywam Ci kilka:)
-
2010/12/08 16:47:08
Uuu... Wspaniale Cudawianko! Grunt to jednak niezawodny przepis, prawda?

Pozdrawiam serdecznie!
-
2010/12/08 17:53:14
a to ja i ptysia chcę , pierników dużo przywiozę ,ale te ptysie muszą być , jakie apetyczne
-
2010/12/08 18:04:16
wyglądają prześlicznie! tak apetycznie, że mam ochotę wyciągnąć rękę i wziąć jednego ;)
-
2010/12/08 18:10:42
Jakie kuszące te ptysie. Wspaniała nagroda za wytrwałość:)
Pozdrawiam:)
-
2010/12/08 18:26:27
Niesamowite! Ja chcę...
-
2010/12/08 20:02:11
Fiu, fiu...no to mnie zaskoczylas kochana takimi pysznosciami :)) Jestem pod wrazeniem :)) Pozwolisz, ze sie poczestuje i jako gospodyni akcji na wlasnym podniebieniu sprawdze smak tego wypieku :))
....Pycha!.... Zaliczone :))

Dziekuje, ze przylaczylas sie do akcji :))

-
2010/12/08 20:25:01
Gratulacje, wyglądają wzorcowo. Ja sama nie mam do ptysi szczęśliwej ręki, ale też wierzę, że jeszcze wszystko przede mną.
-
2010/12/08 20:55:03
Ptysie wyszly cudnie, piekny ksztalt!. Najwazniejsze to robic do skutku, ilez ja zmarnowalam drozdzowych dopoki sie nie nauczylam i nie znalazlam na nie swojego sposobu :)
-
2010/12/08 21:12:06
Boskie! Ja robilam ptysie dwa miesiace temu, ale niestety zdjecia mi nie wyszly :(
-
2010/12/08 21:51:28
Śliczne są!

Ale czy to oznacza, że przepis od M. Roux na ciasto jest felerny? Bo w sumie planowałam się w najbliższym czasie zabrać za jakiś przepis z jego udziałem, a Ty mi tutaj takie ziarno niepokoju zasiałaś...

Pozdrawiam!
-
2010/12/08 22:33:17
Zaytoona, jak dla mnie jest, bo mi nie wyszedl, ale byc moze Tobie sie uda? podobnie jak z goframi, u mnie klapa, u innych sie sprawdza!
Monikucha, na szczescie mnie sie i zdjecia i ptysie udaly ;-)
CookingMarta, szkoda, ze ja taka niecierpliwa jestem...
Karol.ina.l, eee tam, trzeba znalezc odpowiedni przepis i reka do ptysi sie znajdzie ;-)
Majazteca, alez prosze bardzo! :-)
Anna.Kaminska, prosze sie czestowac!
Annas1964, tez tak mysle ;-)
Kasiaczarygary, jednego pozwalam ;-)
Margot11, hahahaha... nie ma sprawy!
Bea, prawda!
Kulinarnespotkania, ok, przymykam ok!
Majanko i ja Cie sciskam!
Kuchennefascynacje, rozumiem, tez czesto patrzac na zdjecia mam na cos ochote!
GaDka, a moze jednak skusisz sie wczesniej? ;-)
E.liza, koniecznie! ;-)
Myniolinka, nie ma sprawy!
Aklat, chyba sie zgodze ;-))
Dragonfly, sie nie rozplywaj tylko piecz! ;-)
Chantel, w takim razie polecam ten przepis!
Kabamaiga, nie dziwie sie, groszek jest pyszny!
Evitaaa, zostawcie cos dla mnie ;-)
Jolu, da Ciebie wszystko!
-
2010/12/08 23:37:27
och... jestem...zachwycona!
wspaniałe te mini-ptysie. urocze.
a jakie smakowite... rewelacja!
jakoś nie mam szczęścia do ciasta parzonego.
wielokrotne próby zakończone fiaskiem mnie do niego zniechęciły, a szkoda.
-
2010/12/09 02:52:07
Wspanile sa te ptysie ! Ostatnio moj M prosil o eklerki..ale jakos nie mialam ochoty na robienie, ale za to chetnie bym zjadla twoje ptysie:)
-
2010/12/09 05:54:19
A no tak to czasami bywa .. ale nic się nie martw :) Twoje ptysie bardzo mi sie podobają i chętnie bym podkradła jednego, bo widzę, że masz dużo;) Pozdrawiam!
-
2010/12/09 21:47:35
A mnie zawsze zastanawia dlaczego Ptyś, to Ptyś.Kiedyś się nad tym poważnie zastanowię a na razie nabrałam ochoty na takie małe co nie co :)
Durszlak.pl