Blog > Komentarze do wpisu

chorizo stew i znów naprószyło...

jest kilka rzeczy w życiu, których żałuję, że nie zrobiłam. ostatnia choć wydaje się błaha na długo utkwiła mi w pamięci.

nie zdążyłam złapać pewnej chwili w obiektyw.

eee tam powiecie... nie ma czego żałować. ale widok jaki miałam przed sobą był niczym z baśni Andersena. brakowało tylko pięknych sań i Królowej Śniegu z Kajem na nich... łudziłam się, że następnego dnia dalej będzie tak biało i zdążę uchwycić jeden z najpiękniejszych widoków jakie w życiu widziałam. najbielszą biel jaką sobie można wyobrazić spowitą w puchu na Zielonej Wyspie, która odkąd tu jestem jeszcze nigdy nie była tak biała... oczywiście następnego dnia śniegu już nie było... aż do dziś... chciałabym życzyć, żeby napadało więcej, żebym mogła w końcu wyciągnąć aparat, ale nie mogę. bardzo dobrze wiem, że więcej śniegu na Zielonej Wyspie grozi mniejszą lub większą katastrofą i mnie też już chyba wystarczy tej zimyyyyyy...

dlatego ja sobie będę dalej żałować, a Was pozostawiam z ciepłą miseczką pysznej potrawki z chorizo w roli głównej... kto uwielbia chorizo tak jak my, nie powinien czuć się zawiedziony!



stew to nic innego jak potrawka-gulasz, więcej tutaj, klik klik. ta jest z hiszpańską kiełbaską, która od początku zachwyciła nas swoim niepowtarzalnym smakiem.
najbardziej uwielbiam łączyć ją z warzywami, które są mniej wyraziste w smaku, wtedy chorizo nadaje całości pikanterii. tym razem w potrawce znalazły się warzywa, które same w sobie są wyraziste, więc radzę nie przesadzać z przyprawami...

poza tym polecam bardzo! fakt, że chorizo stew musiałam fotografować późnym wieczorem w obawie, że nie zostanie nic do następnego ranka, kiedy światło będzie bardziej łaskawsze, już sam chyba świadczy za siebie ;-)
nie muszę chyba dodawać, że się nie pomyliłam, bo po potrawce rano nie było już śladu...


//przepis z lekkimi modyfikacjami stąd, klik klik.




chorizo stew
(2-4 osoby)
  • 250g boczku
  • 150-200g kiełbasy chorizo
  • 1 czerwona cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duży ziemniak
  • 1 puszka (400g) ciecierzycy (cieciorka)
  • 125ml białego wytrawnego wina
  • 1 puszka (400ml) pomidorów pokrojonych w kostkę
  • 325ml wody
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól (opcjonalnie), pieprz, oregano

ponadto:

  • świeże pieczywo do podania z chorizo stew
  • świeża pietruszka do posypania

ziemniaka obrać i pokroić w kostkę. ugotować al dente w osolonej wodzie (jakieś 3 minuty).
rozgrzać patelnię teflonową. wrzucić na nią pokrojony w kosteczkę boczek i smażyć chwilę (nie używam dodatkowego tłuszczu, gdyż boczek ma go wystarczająco dużo, opcjonalnie można wlać na patelnię łyżeczkę oliwy). dodać pokrojone w talarki chorizo (im więcej tym bardziej wyrazisty smak potrawki). smażyć razem dopóki kiełbasa i boczek będą rumiane. odłożyć na papierowy ręcznik.
na pozostałym na patelni tłuszczu usmażyć następnie przez 5 minut pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę oraz paprykę. mieszać od czasu do czasu. dodać na patelnię usmażone wcześniej chorizo z boczkiem oraz drobno posiekany czosnek. smażyć razem chwilę, następnie wrzucić ugotowanego ziemniaka i soczewicę z puszki. wlać wino. przemieszać wszystko razem, smażyć jeszcze chwilę. następnie zawartość patelni umieścić w garnku. wlać tam pomidory z puszki oraz wodę. doprowadzić do wrzenia, następnie gotować pod przykryciem na zmniejszonym gazie jakieś 10-15 minut. doprawić do smaku oregano, pieprzem i ewentualnie solą. uważać na przyprawy, gdyż boczek i chorizo są już wystarczająco słone. na koniec dodać jeszcze koncentrat pomidorowy, wymieszać wszystko i gotować kolejne 5 minut, aż potrawka będzie gęsta.
podawać gorącą ze świeżym pieczywem. można posypać świeżą pietruszką.


p.s. dla tych, którzy być może nie zauważyli podsumowanie akcji "Świąteczne prezenty 2010" tutaj, klik klik.
niedziela, 09 stycznia 2011, cuda.wianki

Komentarze
2011/01/09 14:53:03
Ależ to musi rozgrzewać :))
-
2011/01/09 15:16:45
swietne danie na zimowy obiad:)
-
2011/01/09 15:45:48
bardzo mnie ciekawi ten obraz, którego nie udało Ci się uchwycic..
i smak tej rozgrzewającej, jak sądzę, potrawy.
-
2011/01/09 16:56:48
brnąc dzisiaj przez breję, która pozostała po śniegu też pomyślałam przez chwilę że chyba mam już dosyć zimy... ale to była tylko chwila bo ja zime lubię :)
-
2011/01/09 17:31:51
och, co za danie!
co za wspaniałe danie, rozgrzewające, syte i wspaniałe.
piekny ma kolor i zdjęcia sa takie rewelacyjne...

hmm... też mam kilka rzeczy, których nie zrobiła i żałuję.
dlatego teraz, każdą z chwil wykorzystuję do ostatniej kropli.
-
2011/01/09 19:32:25
U mnie wprawdzie wiosennie,ale taka potrawka i w dodatku z chorizo musi smakować pysznie! Niekoniecznie bym ja podała na rozgrzewkę.Pasuje do każdej okazji.
A co do zdjęcia, to trudno. Nie ma co żałować.Widocznie nie dane Ci było...
-
2011/01/09 21:14:01
Tylko ciut śniegu u nas w górach widać, cieszę się, że nie padało, bo marnie się jeździ po ośnieżonych ulicach na oponach letnich ;) Stew fantastyczne, śnieg nie śnieg, rozgrzewać się trzeba. Też uwielbiam smak chorizo. Super sobie radzisz z fotkami przy sztucznym świetle, ja po prostu nie umiem ich robić.
-
2011/01/09 21:14:06
wygląda bardzo apetycznie i rozgrzewająco, uwielbiam w zimę takie dania :)
-
2011/01/09 21:20:54
Chętnie wysłałabym Ci zdjęcia pięknego śniegu w Polsce, ale u nas niestety (a raczej stety) odwilż i ok 2-5 st. C. A co do konkretów, czyli dania: oj, smaczka mi narobiłaś, ale skąd ja teraz wytrzasnę hiszpańską kiełbasę (nie lubię szukać w milionach sklepów jednej rzeczy). No chyba, że zmienię przepis i zrobię z podwawelską, albo chłopską.
-
2011/01/09 21:39:20
O! :) U mnie dzisiaj troszkę podobnie, choć jednak inaczej. :) Takie jednogarnkowce to jednak mają swój urok. Ile by ich nie zjeść, ile razy nie ugotować, to zawsze inaczej smakują. :) A zawsze pyszne. :)
A co do tej utraconej chwili... Ja tam nie powiem "eee tam". Rozumiem doskonale Twój żal, bo ileż razy sama taki odczuwałam. Ostatni raz dosłownie ze 3 dni temu. Całkiem przypadkowo znalazłam się przez krótką chwilę (dość niespodziewanie i nieplanowanie) na plaży i widok jaki tam zastałam był tak piękny, a światło tak sprzyjające, że nie mogłam sobie darować, że taka chwila, a ja aparatu nie mam ze sobą. :( Ech. Zatem łączę się w bólu. :)
-
2011/01/09 21:53:59
Nawet teraz mam ochotę
-
2011/01/09 21:59:36
Złapisz tę chwilę w Pl, jezeli przyjedziesz zimą jeszcze ;)
Chorizo stew - to brzmi fajnie!
-
Gość: Ania, piasty-122.tp.unicity.pl
2011/01/09 22:33:16
Przepis ciekawy i napewno wypróbuję.
Ale soczewica to nie jest cieciorka. Soczewica to soczewica. Cieciorka to ciecierzyca lub groch włoski :)
Pozdrawiam
-
2011/01/10 13:14:35
Ania, sluszna racja. dziekuje za zwrocenie uwagi. tak to jest o ciecierzycy, gdy mysli sie juz o zupie z soczewica ;-)
Vespertinee, tyle, ze w PL rzadko bywam w gorach... ;-)
Kabamaiga, a tu pozna pora... ;-)
Malgosia, milo mi, ze ktos mnie rozumie ;-)
Paulina, jasne, ze mozesz podmienic kielbase, pozniej juz tylko eksperymentuj z przyprawami, bo chorizo jest po prostu wyrazista w smaku!
MagdaK, no ja tez :-)
Nobleva, no u nas sniegu juz prawie nie ma za to szaro buro i ponuro! a co do zdjec to raczej zasluga sprzetu niz moja ;-)
Anna.Kaminska, zazdroszcze ladnej pogody, chce juz wiosny! :-)
Karmel-itka, gdybym mogla pewnie tez bym wykorzystywala, ale zbyt duzo obowiazkow... ;-)
Myniolinka, to chyba jak malo kto, wiekszosc zimy jednak nie lubi...
Asiejko, obraz byl piekny i wciaz zaluje ;-)
Ola7, dzieki!
Wedelka, to prawda :-)
-
2011/01/10 13:41:31
Chorizo jest po prostu swietnie, nie mam watpliwosci, ze jest mega dobre!
-
2011/01/10 17:23:55
mniam... ale pyszniasto wyglada:)
-
2011/01/11 14:25:34
Kulinarnespotkania, dziekuje :-)
Monikucha, oj jest ;-)
-
2011/01/11 14:37:54
Ta nieuchwycona chw2ila musiała być piekna....skoro chciałabyś ją widzieć ponownie. widziałam twoje fotografier na stronie i powiem szczerze, ze gdybyś mieszkała bliżej to na pewno robiłabyś nami zdjecia ślubne i zdjecia z Olkiem i wiele innych też:) Po prostu mnie urzekły....a wracając do tewmatu kulinarnego to potrawa wyglada mega smakowicie. tylko niestety choprizo nie znam, bo u mnie nieosiągalne....choc niedługo uderzamy na wrocław, moze tam sie znajdzie....bo chciałabym poznać sam smak tych kiełbasek:) pozdrawiam
-
2011/01/13 13:22:18
Jolu, polecam chorizo!
-
Gość: ania, cpc3-cowc6-2-0-cust240.14-2.cable.virginmedia.com
2011/02/04 16:44:19
wlasnie skonczylam robic moje chorizo stew. jest pyszne!
-
2011/02/05 14:15:27
Aniu, ciesze sie, ze smakuje! pozdrawiam!
Durszlak.pl