|
Blog > Komentarze do wpisu
styczeń... w nowym roku...oj ciężko mi się zebrać za pisanie w nowym roku... ma na to wpływ kilka czynników, a jeszcze ostatnie smutne wieści z PL sprawiają, że ochota znów umknęła gdzieś niepostrzeżenie...
![]() Święta były przepiękne, choć minęły zbyt szybko... kiedy patrzyłam na brykającego świątecznego Kruszynka fakt, że jesteśmy dalekooooo od bliskich już mnie tak nie wzruszał... wzruszał mnie za to Kruszyn siedzący na kolanach Mikołaja... wołający mnie wśród tłumu gości: mamaaaaaa... stojący pod choinką (jemioły zabrakło) ze swoją "dziewczyną"... zjadający ostatniego piernika z najwyższej gałązki... ach i och ;-) a po Świętach mnóstwo refleksji o starym roku i o nowym. czas podsumowań i czas noworocznych postanowień. i dużo wieczornych rozmów z Facetem o życiu i dużo telefonów do bliskich i dużo chwil spędzonych z dala od kuchni, a np. na oglądaniu zaległych filmów... ale wracając do podsumowań to dwa specjalnie dla Was - podsumowanie akcji "Świąteczne prezenty 2010", które znajdziecie tutaj oraz tradycyjnie podsumowanie naszych ulubionych dań, które pokazałam w brulionie w starym roku - nasze ulubione potrawy a.d. 2010 - tutaj, klik klik. zapraszam do lektury! ![]() a co będzie w brulionie w styczniu?? mam nadzieję, że nie zabrzmi to smutnie... ale coraz częściej zauważam jak moje kulinarne postanowienia rzucane są na wiatr... wystarczy spojrzeć na grudniową zapowiedź i jak wiele planów pokrzyżował los. zabrakło np. indyka, który jako irlandzki świąteczny przysmak miał wylądować na talerzach. zawodowe sprawy popsuły plany na gości i indyka. dlatego nie będę tym razem obiecywać zbyt wiele, napiszę tylko, że mam nadzieję pojawić się tu częściej niż przez ostatnie kilka tygodni. ![]() w naszej kuchni na pewno będą królować szybkie dania jednogarnkowe, jak chorizo stew z kolejnego wpisu. w kwestii ciast chyba się nie wypowiem, bo dwa ostatnie zakalce na chwilę pokłóciły mnie z piekarnikiem ;-)... za to będziemy jeść duuuużo pomarańczy i mandarynek, bo smakują wciąż Świętami, czyli bardzo radosnym czasem... postaram się tu jednak być i mam nadzieję, że to zrekompensuje wszelkie niedogodności, jak również techniczne, gdyż kuchenny aparat chwilowo został pozbawiony życia (ładowarka schowała się najwidoczniej w miejsce o które nie podejrzewamy), a poza tym zrobienie ładnych zdjęć na obecnej szarej wyspie jest prawie niewykonalne... na koniec pragnę jeszcze tylko napisać jedno wielkie DZIEKUJĘ! za to, że jesteście, że wzruszacie i że pamiętacie! jeszcze raz DZIĘKUJĘ za poprzedni rok i za ten, który właśnie mamy! Cudawianki piątek, 07 stycznia 2011, cuda.wianki
Komentarze
komarka
2011/01/07 22:00:22
Wianuszku, mnie też jakoś ostatnio ciężko się zmobilizować. Mimo wszystko życzę Tobie, Kruszynkowi i szanownemu małżonkowi dobrego nowego roku :)
2011/01/07 22:43:52
Natchnienia, spokoju, pomocy św. Antoniego ;) i szczęścia w nowym roku życzę Tobie i chłopakom. Cmoki.
2011/01/07 23:10:36
Kochana Sylwuś, jak się cieszę ,ze jesteś!:**
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze, ja tu będę i bedę czekac na każdy wpisik :) Śliczne zdjęcia nam pokazujesz, za chwilkę popatrzę na podsumowanie. Mam nadzieję,ze u Was wszystko dobrze Kochana. Buziaki serdeczne:** 2011/01/08 00:32:30
Zaczynałam się już bać, bo ten poprzedni wpis miał w nazwie "ostatni". Dobrze, że jestę Wianuszku, Kruszynek z dziewczyną i Mikołajem boski.
Mam nadzieję, że wszystko w porządku. No i najlepszego 2011/01/08 06:22:38
Witaj Cudawianko po przerwie! Cieszę się , że jesteś :* No wiesz kryzys kuchenny każdego dosięga, ja też go miałam, na szczęście już minął;))) Mam nadzieję, że i u Ciebie sie wszystko ułoży :) Życzę i tego:) Pozdrawiam serdecznie!
2011/01/08 07:11:40
Bardzo podoba mi się ostatnie zdjęcie.
Co do podsumowań i postanowień noworocznych, to ja tych ostatnich nigdy nie robię.Podobnie jak z Twoim indykiem, życie samo pisze scenariusze.Nasze się nie sprawdzają. Witaj w styczniu! kuchennymidrzwiami.blogspot.com/ 2011/01/08 09:09:40
Nie przejmuj się, nie tylko Ciebie grudzień i styczeń trochę przytłoczyły. Tak bywa - im więcej planujemy, tym trudniej to czasem wypełnić. Ale jesteś - to ważne. A szybkie dania jednogarnkowe? Takie są najlepsze :)
Przytulam i oby nie było już smutno. 2011/01/08 15:55:42
najwidoczniej ten nowy rok będzie odrobinę leniwy... ja też nie mam zapału do kuchennych działań za to wzięłam się za książki... i dobrze mi z tym :)
cmokam i odpędzam smutki :* 2011/01/08 16:10:04
Fajnie że Kruszynek miał radosne święta :) A wy razem z nim :)
Czekam na dania jednogarnkowe - bardzo się przydadzą ;) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :) 2011/01/09 14:25:14
Przede wszystkim dziekuje za slowa otuchy! Jestesci kochani!
Tutajnk, dla Ciebie dzis jedno z nich ;-) Myniolinka, najwazniejsze to byc szczesliwym w tym co sie robi ;-) Usagi, chyba w sumie ciesze sie, ze nie jestem sama... Anna.Kaminska, dokladnie, a jak juz to bardzo rzadko sie sprawdzaja! Atinko, no ja chyba mam go czesciej niz Ty! ;-) Kabamaiga, jestem jestem, jeszcze :-) Majanko, w miare dobrze, ta zima chyba juz za dluga nie?? Mama.smoka, a ja Kochana Wam rowniez wszystkiego co najlepsze! Komarko, dziekuje i nawzajem! 2011/01/11 14:39:15
wianuszku wszystko będzie dobrze, bo byc musi.....
WEszystkiego najlepszego w Nowym roku dla Ciebie, Kruszynka (boskiego) i Faceta:) Niech wam się wszystko cudownie udaje:). buziak wielki od Elvisków trzech:) |
|