Blog > Komentarze do wpisu

ciasto karmelowe - nigdy dość!

spójrzcie jak wiele nasze dzieci zawdzięczają nam, a potem pomyślcie, jak wiele my zawdzięczamy im...

znów zajadam się ukochanymi kukurydzianymi chrupkami, oglądam bajki, zjeżdżam z Kruszynkiem ze zjeżdżalni... bezkarnie staję się w jego obecności dzieckiem! i jest mi z tym tak dobrze! :-)

a wczoraj wylizywałam miskę z surowego ciasta, jak robiłam to wieki temu, będąc brzdącem... ciasto było niesamowicie karmelowe!



wymieszałam na gazie składniki, ukręciłam ciasto, zaczęłam nagrzewać piekarnik i... wyłączyli nam prąd! na 2 dłuuuuuugie godziny!

mimo wszystko, po tym czasie, upiekłam ciasto* i zjedliśmy najbardziej karmelowe ciasto jakie można sobie wymarzyć! :-)

zatem wszyscy fani karmelu łączmy się! jeśli nie zachęciłam Was karmelowym sernikiem, tutaj, to może skusicie się na kawałek karmelowego ciasta? kwintesencja karmelu, polecam :-)


//przepis na ciasto stąd, klik klik. zrobiłam w większej formie niż w oryginale, pewnie dlatego jest też niższe.
polewę dałam od siebie. toffi, tę od wielkanocnej babki, przepis tutaj, klik klik.




ciasto karmelowe
(tortownica o średnicy 23 cm)

  • 200g masła
  • 200g białej czekolady
  • 200g ciemnego brązowego cukru
  • 180ml gorącej wody
  • 1 łyżka golden syrup
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka o temperaturze pokojowej
  • 300g mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

na polewę:
  • 50ml śmietanki kremówki (30-36%)
  • 40g masła
  • 50g ciemnego brązowego cukru
  • szczypta soli

w garnku umieścić połamaną czekoladę, pokrojone w kostkę masło, wodę, ekstrakt, cukier i golden syrup. mieszać na małym gazie, aż wszystko się rozpuści, a składniki połączą w gęsta miksturę.

wyłączyć gaz. ostudzić (około 20 minut).
po tym czasie dodać jajka, po jednym, za każdym razem kręcąc całość mikserem.
przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. wymieszać delikatnie łyżką.
formę wyłożyć papierem do pieczenia.
piec w 160 stopniach przez 50 minut, do suchego patyczka.
przygotować polewę: do garnuszka włożyć wszystkie składniki. mieszając doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć gaz. gotować przez jakieś pięć minut, cały czas mieszając. polewa powinna zgęstnieć.
polać nią ciasto.



* opadł tylko środek ciasta, ale Wam to nie grozi, jeśli w momencie pieczenia nie wyłączą Wam prądu :-)
piątek, 25 lutego 2011, cuda.wianki

Komentarze
2011/02/25 16:18:41
To będzie pierwsze ciasto, jakie upiekę, po porzuceniu diety ;) Wygląda rewelacyjnie!
-
2011/02/25 16:22:43
N_zak, jesli lubisz karmel to w sam raz na zakonczenie diety! ;-)
-
2011/02/25 16:25:31
Bosz..., to dla mnie...??? Nie trzeba było...
Wygląda znakomicie - już się zakochałam...!!!
-
2011/02/25 16:35:19
To właśnie jest cudowne w posiadaniu dziecka:), to że sami nim znów jesteśmy:) ...a mi dobrze z tym dzieckiem we mnie i Olkowi chyba też:) .... bo któż byłby lepszym konikiem niz mama ...choć jeździec na oklep jedzie:) ...a to jak ciastka wycinamy, albo biszkopt mieszamy... i jak łapki w surowym cieście taplamy:) ....boskie....całkiem jak twój placuszek karmelowy:)
-
2011/02/25 16:35:55
ta splywajaca karmelowa polewa wyglada oblednie:) az mi slinka cieknie na takie ciacho:)
-
2011/02/25 16:36:41
Lomatko, alez ono wyglada! Wlasnie zjadlam (dosc obfity) lunch, ale dla takiego ciacha znalazloby sie jeszcze miejsce :)
-
2011/02/25 16:37:06
Wianuszku zgadzam się z Tobą całkowicie. Zjeżdżanie na sankach, rzucanie się śnieżkami, zakopywanie się w piasku na plaży i nikt nie patrzy na ciebie jak na idiotę, bo przecież bawisz się z/w dzieckiem/o.
Ciasto wspaniałe. Mam na nie ochotę.
-
2011/02/25 16:45:11
a ja zastanawialam sie do czego uzyc golden syrup!!! dzieki za podpowiedz, wyprobuje na pewno, ciasto wyglada oblednie :)
-
2011/02/25 17:29:51
ale ja bede przez Ciebie gruba!!!! Dzis szykuje sie po raz kolejny na karmelowy serniczek bo siostrze obiecalam. ale za tydzien na pewno sie skusze na to nowe cudenko, bo kocham karmel!!! buziole dla rodzinki:)
-
2011/02/25 18:07:55
Przepięknie wygląda i niezwykle kusząco, ale... postanowiłam ograniczać nieco kalorie... i mam nadzieję, że nie ucierpi na tym mój blog...
-
Gość: zauberi, 84-10-51-254.dynamic.chello.pl
2011/02/25 18:20:06
to musi być naprawdę niesamowicie karmelowe :)
-
2011/02/25 19:08:28
kwintesencja karmelu brzmi zachęcająco!
-
2011/02/25 19:30:08
ale przygoda z tym ciastem :D,ale efekt końcowy przepiękny i jak to takie karmelowe to ja się chyba skuszę
-
2011/02/25 20:00:56
No ba łączę się z Tobą :)))))))
-
2011/02/25 20:05:02
W pełni Cię rozumiem! Ja nie bez powodu "wypożyczałam" czasem dzieci znajomych. :)
-
2011/02/25 20:22:52
Uwielbiam karmel! Już sobie wyobrażam, jak obłednie to musi smakować. Mmmm..
-
2011/02/25 21:04:27
O taak. Takich pyszności NIGDY dość.
-
2011/02/25 21:30:36
Ło mamusiu, ciacho jest cudne Cudawianko! NIe chciałabyś mnie ugościć czasem?;)
Pozdrówki :**
-
2011/02/25 21:56:33
Cudownie wygląda!
-
2011/02/25 22:26:52
Czy te ciasto jest mocno słodkie? Wygląda bosko;)
-
2011/02/25 22:34:14
Że tez musiałam wejść do Ciebie o tej porze i zobaczyć to cudo! Od razu zaburczało mi w brzuchu. A najgorsze jest to, że dzisiaj skończyłam moje karmelowo-miodowe zapasy daktyli, które choć na chwilę ukoiłyby ochotę na to cudo... Ech. :(

Pozdrawiam gorąco! :)
-
2011/02/26 08:10:04
ależ rozpusta :D Rewelacyjne ciacho.
-
2011/02/26 15:42:19
Milk_chocolate84, dzieki :-) musze Was troche porozpuszczac ;-)
Zaytoona, daktyle brzmia cudnie!
Agatossi, nie jest za slodkie, jest w sam raz :-)
Edysia79, dzieki!
Majanko, Ciebie zawsze! to kiedy wpadasz? upieke z podwojnej porcji! ;-)
Kubelek smakowy, prawda?
Kamaria, w takim razie koniecznie sprobuj :-)
Paulina-przepisoteka, hahahaha... to moze ja zaloze pozyczalnie? ;-)
Zawszepolka, witam zatem w klubie :-)
Margot11, no pierwszy raz mi sie cos takiego przytrafilo i to nie w PL, tylko wlasnie na Wyspie, gdzie rzadko nie ma pradu...
Cukrowawrozka, mam nadzieje, ze Cie zacheci :-)
Zauberi, jest :-)
Mikimama, ja tez zaczelam ograniczac, po 18stej! :-)
Dodista48, musisz w takim razie upiec to ciacho, polecam! :-) i nie bedziesz gruba nie boj sie, kolejne ciacho dopiero za jakis czas!
Vanilla, alez tu potrzeba tylko 1 lyzke, wiec jeszcze sporo Ci go zostanie! ;-)
Kabamaiga, po prostu fajnie byc mama, nie? :-D
Maggie, pewnie, ze tak, bo wbrew pozorom jest lekkie :-)
Kulinarnespotkania, to do dziela, ciasto jest proste, piecze sie szybko i nie pozostaje nic innego jak je upiec :-)
Jolu, konikiem jeszcze nie bylam ;-) a co do wspolnego mieszania - czekam, moze ten dzien nadejdzie, a moze moj maly mezczyzna wciaz bedzie wolal autka i inne meskie gadzety... czas pokaze! :-)
Zawsze.e.Ewelajna, moze i byc dla Ciebie, jak mnie odwiedzisz :-)

-
2011/02/26 20:12:08
Wygląda pięknie takie ociekające słodyczą!:)
-
2011/02/26 20:25:28
wygląda och i ach, a zdjęcia przepiękne! :) Serdecznie zapraszamy do nas! :)
-
2011/02/26 21:39:18
Uwielbiam! Uwielbiam ciasta karmelowe!

Cudawianko Twoje wygląda cudownie!

I ja kocham być dzieckiem i wcinam chrupki, koloruję obrazki, rysuję kwiatki w kalendarzu i mam...a mam! różowy polar w domku :)))

pozdrawiam ciepło!
M.
-
2011/02/27 08:38:48
łoa, cudawianko, to jest obłednie boskie - chyba najpierw wygarnęłabym ten cały sos łyżeczką, a potem wpałaszowała ciasto.
-
2011/02/27 10:15:50
Usmecham-sie, sos po jakims czasie zastyga na ciescie, jak to polewa, wiec i tak trzeba jesc razem ;-) ale rzeczywiscie jest oblednie pyszny, o czym pisalam, jak pierwszy raz go zrobilam do babki z adwokatem...
Monika, ja rozowego nie mam, ale mam przeciez synka, nie? ;-)
Wykrywaczsmaku, dziekuje :-)
Judik1119, slodyczy o dziwo jest w sam raz :-)
-
2011/02/28 12:16:44
O rany! Ale ciacho! Daj kawałek! :-)
-
2011/02/28 12:36:31
A wiesz kochana, ze ja kazdy Twoj przepis zanim skomentuje to najpierw skopiuje? .)) Wszytsko mi sie tu u Ciebie podoba. A to ciasto karmelowe wyglada po prostu OBLEDNIE! Ja kocham karmel. I nigdy nie mam dosc :))

P.S. zapraszam na spaghetti Jamiego :) Moze zrobimy mala wymiane? :)
-
2011/02/28 13:04:10
Zmieniam wyznanie;-) Uwodzicielskie ciasto plus ta bezkarność, o której piszesz...ach. Raj, zapomnienie. Utopia.
-
2011/02/28 16:52:33
Ojejciu, wgryzłabym się w monitor, tak kusi to ciasto, a szczególnie spływająca z niego polewa :)
To prawda, ze dzięki dzieciom w otoczeniu, sami odzyskujemy dzieciństwo :)
Uściski :*
-
2011/02/28 19:44:24
na 2 godziny?! i mimo to to pysznie wyglądające, ociekające klejącym karmelem ciacho się upiekło?! miałam kiedyś podobną sytuację, był to jednak znacznie krótszy okres (10min) i mimo to wyszedł zakalec, no ale ono siedziało wtedy już w piecu, a ja byłam młode i niedoświadczone dziewcze :D

buziaki Wianuszku:*
-
2011/02/28 21:45:14
to musi być wspaniałe :) wygląda obłędnie :)
-
2011/03/02 07:47:38
cudo.
-
Gość: karonline, proxy.3.pl
2011/03/02 19:37:23
upiekłam to ciasto według przepisu, wskazówek jak patrzyłam do piekarnika oczywiście bez otwierania to rosło pięknie a chwilę później opadło bezpowrotnie i brzegi są wysokie a środek niski i w czym tkwi problem? zobaczymy jak będzie smakowało a polewa pyszna.
-
2011/03/02 20:08:27
Karonline, i jak? smakuje?? a nie czekalas z wlozeniem do piekarnika jak ja, bo nie bylo pradu? ;-) zartuje oczywiscie!
na dowod, ze ciasto pieknie wyrasta mam zdjecia drugiej wersji, ktora upieklam juz zgodnie z przepisem. jak chcesz moge dowod przeslac na @!
a co do Twojego ciasta to jesli stosowalas sie do wskazowek lacznie z ostudzeniem masy to juz sama nie wiem co moze byc przyczyna? czasem po wylaczeniu piekarnika zostawiam ciasto na chwile w goracym piekarniku zanim je wyjme... jednak przy tym tak nie robilam, wiec przykro mi, ale nie mam pojecia! mam nadzieje, ze w smaku ok? pozdrawiam :-)
-
Gość: karonline, proxy.3.pl
2011/03/03 14:06:14
o tak w smaku super zeżarliśmy już wieczorem:) najpierw troszeczkę spróbowaliśmy i nie mogliśmy się oprzeć pokusie żeby jeszcze po kawałku zjeść następnym razem nie będę gapić się na ciasto i patrzeć jak rośnie może zauroczyłam bo powiedziałam do męża jak pięknie urosło:)
-
2011/03/06 15:11:17
Karonline, byc moze ;-)) ciesze sie, ze smakowalo!
Asiejko, dzieki!
MagdoK, dzieki!
Viri, no troche mi opadlo, jak widzisz... ale wlasnie prad wylaczyli, zanim w ogole wyladowalo w piekarniku, wiec chyba mialam szczescie w nieszczesciu ;-)
Tili, swiete slowa :-)
Sabienne, ;-)
Majazteca, jesli Jamiego, to nie ma sprawy!
Kuba-pichci, przykro mi, juz nie ma ;-)
-
2011/03/23 22:28:11
I ten karmel..........jak niewiele potrzeba do szczęścia :)
Durszlak.pl