skrawki naszej kuchni, naszego domu, nas samych...
Blog > Komentarze do wpisu

bread pudding, czyli czy deser z chleba może być dobry??

to był dobry weekend :-)
i nie będę tu wspominać o pogodzie, która nas nieźle rozpieszczała, ku pocieszeniu tych, co to zasypał śnieg...
ale o tych miłych chwilach na które składa się szczęście każdego z nas, tylko nie każdy potrafi to dostrzec... jako urodzona realistka, z większym nakładem pesymizmu, niż by się mogło wydawać, pewnie wciąż bym tych chwil nie dostrzegała, gdyby nie pewna nauka wyciągnięta od Faceta, który na zadane wieki temu pytanie: jakie jest Twoje ulubione wspomnienie?, odpowiedział: - Teraz...

więc, to był fajny weekend, bo:
Facet nie pracował, więc to był czas naszej 3;
spędziliśmy go poza domem, rozkoszując się widokiem biegającego Kruszynka po zielonym parku (to tam znalazł tę gałązkę z pąkami i wręczył mi ją mówiąc: dla mnie (miało być oczywiście: dla Ciebie ;-));
udane zakupy w czasie pewnej wyprzedaży;
ciepła rozmowa przez telefon z Bratem;

w niedzielę czekało nas wielkie przeżycie, czyli przeprowadzka Kruszynka do własnego pokoju, póki co zakończona SUKCESEM!;
jego pierwsze zdania proste: nowe... au(t)ko kupi... tata ;-);
ulubione seriale w tv;
wieczorne ulubione wino musujące;
czy
pudding z chałki, który zaskoczył nas smakiem bardziej niż cokolwiek ostatnio! (że nie wspomnę o komplemencie Faceta: takie coś zrób jak przyjedzie do nas moja mama, będę mógł Cię wychwalić! ;-))!



zatem: bread pudding. deser z chleba! jakkolwiek źle Wam się to kojarzy, tym prędzej biegnijcie do sklepu po wszystkie poniższe składniki, by przekonać się, że nie sama nazwa czyni potrawę!

ostatnio często udaje mi się przygotować coś, z czym mam jakieś słabe skojarzenia, a potem siedzę nad talerzem, delektując się i zarazem marudząc, czemu odkryłam to danie dopiero teraz??
a może to i dobrze?! fajnie jest poznawać nowe smaki... bez tego nasza kuchnia na pewno byłaby szara i nijaka!

o bread pudding możecie przeczytać więcej tutaj, klik klik. ja tylko uprzedzę, że nie trzeba go robić z białego chleba tostowego! nic dziwnego, że w moim deserze wylądowała ukochana chałka! pomijając fakt i znając co po niektórych z Was, że chałkę upieczecie sami (ja sięgam po gotową), robi się go szybko i jeszcze szybciej zjada! to zdecydowanie nasz nowy faworyt w deserach na podwieczorek! :-) choć polecam na każdą porę dnia!


//korzystałam z przepisu na bread pudding zrobionym na bazie bułek hot cross buns, z magazynu good food, numer 04'2011. przeze mnie lekko zmieniony. podałam go z waniliową śmietanką i taki przepis znajdziecie poniżej.



bread pudding

(3-4 osoby)

  • 1 chałka
  • około 20g masła
  • 100g marcepanu
  • garść rodzynek
  • 2 jajka
  • 300 ml mleka
  • 150 ml śmietanki kremówki (36%)
  • 2 łyżki cukru (opcjonalnie)

na sos:
  • 100ml śmietanki kremówki (36%)
  • cukier waniliowy (najlepiej domowy, klik klik)
  • cukier puder do smaku (opcjonalnie)

naczynie żaroodporne wysmarować masłem. chałkę pokroić w plastry. posmarować masłem z każdej strony. ułożyć plastry chałki w naczyniu, najlepiej pod kątem, żeby lekko na siebie nachodziły. posypać rodzynkami i pokrojonym drobno marcepanem.
mleko i śmietankę umieścić w rondelku i podgrzewać na ogniu, aż mikstura będzie ciepła.
jajka rozbełtać widelcem w miseczce. dodać cukier i wymieszać (ja ten etap pominęłam, bo polewałam gotowy deser słodką śmietanką i wydawało mi się, że cukier jest zbędny). wlewać ciepłą miksturę i połączyć widelcem razem z jajkami. polać przygotowaną chałkę w naczyniu. odstawić na 15 minut.
po tym czasie przycisnąć kromki chałki do dna naczynia, żeby namoczyły się w całości. wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. zapiekać przez 35 minut.
deser podawać ciepły, polany waniliowym sosem śmietanowym.
na waniliowy sos: wymieszać kremówkę z cukrem waniliowym (lub ekstraktem waniliowym i cukrem pudrem) do smaku.
poniedziałek, 28 marca 2011, cuda.wianki

Komentarze
2011/03/28 20:41:32
Świetnie wygląda! I bardzo ciekawi, bo ja nigdy nie próbowałam bread puddingu. Coś myslę,ze by mi posmakował.
Piekne zdjęcia Sylwuś! :)
No i gratuluję udanej przeprowadzki Kruszynka do własnego pokoiku! :)))
Buziaki:*
-
2011/03/28 20:44:21
Akurat mam ochotę na coś słodkiego, a Twój deser z chleba wygląda po prostu bosko!
-
2011/03/28 20:51:50
"wręczył mi ją mówiąc: dla mnie"- Kruszynek mnie rozbroił :D... Chyba mam ochotę na bread pudding, ale mojej dzisiaj upieczonej chałki nie poświęcę, do tego deseru kupię chałkę w sklepie xD!
-
2011/03/28 20:53:37
wyglada pyszniasto:) i juz mi slinka cieknie na sam widok:)
-
2011/03/28 21:02:23
No rzeczywiście chałkę upiekłabym sama, ale tylko dlatego, ze to byłby kolejny pretekst, żeby pójść do kuchni i pobawić się z ciastem:). Mój Przemko to już się ze mnie śmieje, bo ja tylko szukam okazji, żeby upiec jakiś chleb czy ciasto i kogoś obdarować ...bo sami raczej byśmy wszystkiego nie przejedli:).
Wianuszku przeprowadzka do własnego pokoju to duże przeżycie dla kruszyna, ale i dla Was...a pamiętam sama jak to u nas było ...z jednej strony smutno, ale z drugiej wielki zaciesz, bo w końcu mam męża tylko dla siebie wieczorami:).
Gratuluję pierwszego zdania...oj to teraz będzie z górki:)
...a sam bohater - czyli pudding wygląda pysznie:) ...tylko czy mocno w nim czuć marcepan?? Bo ja jakos do niego nie umiem sie przekonać:( wielki buziak
-
2011/03/28 21:25:28
Jolu, po prostu omin marcepan, sluzy tu jako dodatek. ze tez nie mieszkam blisko Ciebie, z przyjemnoscia chcialabym byc przez Ciebie obdarowywana Twoimi wpiekami! :-)
Kulinarnespotkania, w takim razie polecam!
Nette7, z taka ze sklepu jest pysznie, wiem, bo tak zrobilam! :-)
Agusiaczek, bo taki jest! :-)
Majanko, dziekuje zobaczymy jak pojda kolejne nocki!
-
2011/03/28 21:44:58
Dla mnie bread pudding to jeden z deserów idealnych. Zdradliwie idealnych, których zawsze zjadam więcej, niżbym tego chciała. ;))

Pozdrawiam!
-
2011/03/28 21:50:10
Przepysznym bread puddingiem czestuje mnie zazwyczaj kolezanka z pracy, ale jeszcze nigdy sama nie probowalam robic. Chyba czas zaczac ;))
-
2011/03/28 21:52:16
chałka, marcepan i śmietanka.. mmm... oj kusi!
-
2011/03/28 21:53:04
Wianuszku, jaki optymizm i radość w twoim poście! Czytało mi się niezmiernie miło:) A do deseru przymierzam sie, mam z boku przepisik - a Ty skusiłaś mnie jeszcze bardziej:)
-
2011/03/29 05:40:50
Po pierwsze gratuluję przeprowadzki!!!!!!! Super, że się udało!
No i pogody, bo u mnie weekend padał śnieg ... ale mam nadzieję, że już następny będzie śliczny :)
A taki pudding , to ja muszę wreszcie spróbować :) W zasadzie wszystkie składniki mam pod ręką, nawet chałkę dopiero co upiekłam, więc ... nie pozostaje mi nic innego , jak spróbować:) Wiesz od jakiegoś czasu kusił mnie ten deser, teraz z miłą chęcią wypróbuję , szczególnie , że taki pyszny przepis znalazłaś:) Pozdrawiam!
-
2011/03/29 09:08:50
Wspaniałe są takie weekendy pełne rodzinnego ciepła :)

:)))) Spodobał mi się komplement Faceta dot. puddingu :)))) Rekomendacja doskonała :)))
-
2011/03/29 09:28:08
Za każdym razem jak trafiam na przepis na bread pudding to zastanawiam się po pierwsze - jak takie coś wygląda, po drugie - jak to może smakować. A potem nachodzi mnie jeszcze trzecie pytanie - kto tę głupotę wymyślił :D
Jak widać muszę zweryfikować swój światopogląd i spróbować, bo efekt może mnie zaskoczyć.
Pozdrawiam!
-
2011/03/29 10:34:32
Piękny weekend!
A ja lubię bread pudding.Pierwszy robiłam z przepisu Nigelli.Teraz wracam od czasu do czasu,wzbogacając skład.
Twój bardzo by mi smakował.

kucharnia.blogspot.com/2011/03/tu-i-tam-nr-9-sniadanie-dla-ciebie-po.html
-
2011/03/29 10:47:22
uwielbiam takie weekendy :)) Podoba mi się podejście Faceta :D

Co do bread pudding, to też jeszcze nieznany mi teren :) Skoro tak zachwalasz, to z pewnością spróbuję :))) Ostatnio z Połówkiem rozpieszczamy się w weekendy deserowymi słodkościami :))

Miłego dnia!
-
2011/03/29 11:50:50
Gratulacje dla Kruszynka. Przeprowadzka na swoje nie jest łatwa, pierwsze zdania też.
O takim puddingu myślę już od dawna, ale się zastanawiałam czy warto. Chyba jednak tak.
-
2011/03/29 12:21:59
Bardzo udany weekend :)
Śliczne naczynia w róże. Ja niedawno kupiłam sobie wymarzoną ceramiczną maselniczkę też z różanym motywem. Teraz poluję na resztę zastawy ;)

Chlebowego puddingu jeszcze nie jadłam, tak jak zresztą żadnego innego. Ciekawa jestem jak smakuje, ale może spróbuję dopiero kiedy mąż już tak ostro dietować przestanie...
-
2011/03/29 12:30:31
kiedyś się zabierałam do tego deseru.
Często tak jest że najdziwniejsze potrawy, które wyglądam bądź nazwą wskazują na niezbyt wyszukane walory smakowe, dają się pokazać zupełnie innej strony ;) Z chałką to musi być pyszotka :))
-
2011/03/29 13:23:45
Fajne opowieści kruszynkowe :) Najbardziej mi się chyba monster podoba :)

A wiesz, Cudawianko, tak się noszę z bread puddingiem i noszę... Na pewno w końcu go zrobię, ale bez marcepanu, bo brrrrr..., nie lubię tego dodatku :)
-
2011/03/29 13:30:03
Milk_chocolate, bo jest! :-)
Edysia, albo zrob sobie wersje dla siebie z 1/ntej skladnikow! p.s. co do zastawy to Facet bojkotowal, ze babcina... coz, taka wlasnie mi sie spodobala! ;-)
Kabamaiga, oj warto!
Eve3.0, w takim razie to jest Wasz kolejny deser weekendowy! :-)
Aniu, widze, ze Ciebie nie trzeba namawiac! :-)
Usagi, wiesz, ze mialam podobna opinie... dopoki nie sprobowalam! w ciagu sekundy ulegla natychmiastowej zmianie! polecam! :-))
Tili, oj tak ;-)) teraz wypada tylko zaprosic Tesciowa!
Atinko, chyba sie udala! zobaczymy kolejne noce! buziak! p.s. koniecznie sprobujcie tego deserku!
Zawsze.e.Ewelajna, ciesze sie, bierz sie do dziela! :-)
Kamaria, w takim razie skus sie ;-)
Belgia_od_kuchni, tym bardziej, ze to takie proste!
Zaytoona, rozumiem Twoj bol ;-))


-
2011/03/29 13:49:41
Darek na widok maselniczki też stwierdził, że babcina, ale mi się taka podoba :)))
-
2011/03/29 16:15:21
Do tej pory patrzyłam ze zdziwieniem na nazwę bread pudding i zastanawiałam się jak to jest możliwe żeby to dobre było, ale to co piszesz zdecydowanie do mnie przemawia,muszę go spróbować!:) Twój wygląda smakowicie:) Słońca życzę!:)Pozdrawiam:)
-
2011/03/29 17:22:38
Chałkę można zastapic croissantami z poprzedniego dnia i dalej tak samo normalnie pysznosci:)
-
2011/03/29 20:12:06
Gratuluje Kruszynkowi przeprowadzki :) niech mu sie dobrze w swoim pokoiku mieszka :)
O tym deserze czytalam wielokrotnie,ale szczerze mowiac zawsze odstraszala mnie nazwa i sam fakt,ze jak???deser z chleba???ale powiadasz,ze pyszny jest??? bede musiala sprobowac mala porcyjke zrobic na probe :)
Pozdrawiam cieplutko :)
-
2011/03/29 20:38:07
a ja ciężko myślałam, co by tu dobrego zjeść, a u Ciebie taki świetny pomysł :)
-
2011/03/30 04:46:14
Wygląda bardzo apetycznie.
Dawno nie widziałam takiego przepisu. Baaaaaaardzo fajny pomysł!
M.
-
2011/03/30 10:40:03
Kusząco, niezmiernie jestem ciekawa tego smaku :)
-
2011/03/30 13:40:45
Evitaa, w takim razie zapraszam do kuchni! ;-)
Monika, mysle, ze w Twoim guscie! :-)
MagdoK, sprobuj, polecam!
Gosiab_3, koniecznie!
Paris-to-ja, zagdzam sie! :-)
Judik1119, bo i jet smakowity! u nas pada, wiec slonce potrzebne! ;-)
Edysia, bo faceci sie nie znaja ;-))
-
2011/03/30 22:59:37
a ten marcepan to w jakiej formie? masy marcepanowej? czy takich chlebków?
-
2011/03/30 23:11:58
Chantel111, jednak masa marcepnowa :-)
-
2011/05/05 20:15:10
Cudawianko przygotowałam sobie taki deserek, jest przepyszny:) Śmiało mogę powiedzieć kocham Twoją kuchnię! Pozdrawiam:)
-
2011/05/05 21:53:46
Atinko, z Twoich ust to najpiekniejszy komplement! dziekuje! :-) lece obejrzec efekt!
-
2011/10/28 15:23:51
Szukam ciekawych przepisów kuchni włoskiej. Pomoże ktoś?
Durszlak.pl