|
Blog > Komentarze do wpisu
krajanka z płatków owsianych, czekolady lub karmelu i zbyt wiele szczęścia naraz...Babcia. najpierw baba. teraz bacia (konsekwentnie zjadane przez Kruszynka drugie be). pół roku rozłąki i... ponowna miłość od pierwszego wejrzenia ;-) być może to kojący głos znany z telefonu, być może to poszerzająca się z dnia na dzień i zaskakująca nas coraz częściej Kruszynkowa pamięć (jak to Facet mówi, zwiększa mu się RAM)... ale naprawdę nie trzeba było długo, by znów do niej przylgnął na dobre... ![]() a ja... patrząc na nich z boku podziwiam fakt, że mój Synek jest już taki duuuuuuży, taki mądry, taki zaradny i taki, że łza kręci się w oku na samą myśl, że jeszcze niedawno siedział u mnie w brzuszku... coś co jest niby oczywiste, co mam na co dzień, teraz obserwowane z boku przynosi jeszcze więcej szczęścia... ale żeby nie było go za dużo i żeby go nie zapeszyć, kończę ten wpis... ;-) kolejna relacja z pobytu Babci (czytaj plusy jakie nas z tego powodu spotkały) + o tym co zasmakowało Babci w mej kuchni już wkrótce. dziś zostawiam Was ze wspomnianą jakiś czas temu krajanką, którą robi się błyskawicznie, a co lepsze, która smakuje pysznie! dla mnie to taki smaczny substytut ciastek, za których pieczeniem przepadam średnio, albo po które nie chce mi się akurat iść do sklepu... //przepis Bajaderki, znaleziony u Dorotki. przeze mnie zmodyfikowany, gdyż i karmel i czekolada w jednym wypieku to dla mnie zbyt dużo szczęścia naraz! ;-) dlatego pół ciasta wysypuję pokrojoną czekoladą, a drugie pół smaruję karmelem. po upieczeniu kroję w kwadraty i to jaki przypadnie mi kwadrat (karmelowy czy czekoladowy) zależy już od przeznaczenia ;-) poza tym piekę w większej formie, dlatego pozmieniałam nieco owsiankową podstawę... ![]() krajanka z płatków owsianych, czekolady lub karmelu (forma 21x21cm)
mąkę, płatki owsiane, cukier i sodę wymieszać. masło roztopić, lekko przestudzić, następnie wlać do miski z suchymi składnikami. wymieszać. 2/3 masy wylepić na dnie formy. piec przez 10 minut w 180 stopniach. na gorący spód rozsypać orzechy (migdały). połowę ciasta posypać czekoladą, na drugiej rozsmarować karmel. na koniec resztę okruszków z ciasta rozsypać po całej powierzchni krajanki. wstawić do piekarnika na kolejne 20 minut. ostudzić całkowicie, dopiero wtedy kroić na kwadraty. wtorek, 15 marca 2011, cuda.wianki
Komentarze
2011/03/15 15:05:52
Lubię takie krajanki, pokrojone na malutkie kawałeczki i zamknięte w ciasteczkowym słoju - doskonały zamiennik ciasteczek :)
2011/03/15 15:13:09
Bardzo pomysłowa ta krajanka !
To naturalne, ze dzieci lgną do Babci, nawet gdy jej długo nie widziały... Uściski dla mądrego Kruszynka :)
Gość: q, deibp9eh1--blueice1n2.emea.ibm.com
2011/03/15 17:09:10
Karmel z puszki? Raczej kajmak. :)
2011/03/15 18:13:29
Krajanka wygląda obłędnie pysznie a patera ... marzenie! A ja Ci jeszcze powim, że tez tęsknie za moim małym synkiem ... teraz (w piątek ) skończył 8 lat ... kiedy to minęło, jak ja doskonale pamiętam jak był w wieku kruszynka:) Ciekawa jestem czym podbiłaś serce, a raczej żołądek babci :) pozdrawiam :)
2011/03/15 18:35:29
i karjanka i patera mi sie podoba. Ja nie mam w domu zadnej patery i przygotowalam tort egipski na talerzu, na ktorym podaje obiad:D Czas chyba kupic patere:)
2011/03/15 19:22:43
Piękna ta krajanka, chętnie bym zjadla taki słuszny kawałek :) Cieszę się,ze u Was tak szczęśliwie i radośnie :))
Czekam na tę pyszność, która tak zasmakowała Babci :)) Patera rzeczywiscie piękna. Uściski:*
Gość: iv, acrc52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/15 20:35:36
w kwestii karmelu - w puszce? To karmel czy mleko takie zagęszczone
2011/03/15 21:56:59
Iv i Q, karmel = masa kajmakowa = masa krowkowa :-)
Majanka, bedzie ich kilka ;-) Iis, rzeczywiscie juz czas ;-) polecam sklep TKMaxx ;-) Atinko, 8 lat... wow!! nawet nie chce myslec o tym, ze kiedys to nastapi... pozdrowienia dla Jubilata! :-) Nobleva, tak jest ;-) Cukrowawrozka, fajnie, ze sie zgadzasz :-) Grazynko, pewnie masz racje :-) Tili, no wlasnie! Dragonfly, eee tam od razu bomba! ... bombka ;-) Edysiu, marzenia nie kosztuja ;-) Anna.Kaminska, ciesze sie, ze sie podoba :-) 2011/03/15 22:25:02
Na szczęście, bo tak w ogóle to najbardziej marzę o remoncie kuchni ;)
Ach jakby do niej pasowała taka patera.... Czekam niecierpliwie na @ :) 2011/03/16 04:35:26
Dzięki Cudawianko :* A wiesz ja nawet nie chce myśleć, że mój mały synek dalej rośnie i pewnie znowu nie zauważę kiedy minie następne 8 lat;)
2011/03/16 06:52:28
To musi być rozkosz dla podniebienia:) ...a Kruszynek...cóż rozczulasz mnie po prostu opowieściami o nim:) ..a Babcie są zawsze najlepsze na świecie:)
2011/03/16 08:50:18
Kiedy Cie czytam, to jakbym widziala mojego malego kiedy niedawno goscila u nas moja mama :)) I do tej pory (mimo, ze juz minely dwa tygodnie jak wyjechala) moje dziecko zyje wspomnieniami i nie ma dnia, zeby nie rozmawialo z babcia przez telefon :)
Krajanka koniecznie do wyprobowania. Wyglada przepysznie. Usciski. 2011/03/16 20:45:35
Piekłam ją - latem bodajże i smakowała cudnie! W dodatku nie żałowałam sobie szczęścia i dorzuciłam zarówno czekoladę, jak i rozsmarowałam karmel. Pyyyszna była...
2011/03/16 21:45:42
Cudawianko! Pięknie opisałaś to spotkanie:) Wspaniale tak patrzeć z boku - też tak uwielbiam, choć patrzę już na znacznie starszego chłopca, ale też coraz bardziej fascynującego. Trzeba chwytać takie chwile, bo są bezcenne!
A krajanka wspaniała, ja na pewno chciałabym wylosować kawałek z karmelem;P i jeszcze do tego taką paterę - piękna jest i marzę o takiej! Całusy i pozdrowienia! 2011/03/17 14:36:31
Mmmm przepysznie. Tylko wtedy trzeba zjeść 2 kawałki, żeby spróbować obu wersji :))
Gość: lo, 178-36-134-116.adsl.inetia.pl
2011/03/17 22:29:52
Wybieram karmelową krajankę. Co prawda jestem wielką miłośniczką czekolady, ale ostatnio karmel króluje. Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
2011/03/18 16:27:20
Niesamowicie apetycznie wygląda ta krajanka. Mam już zatem pomysł na sobotnie słodkości po obiadku;-)
Gość: madzialena, aces55.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/19 13:24:03
Dla mnie nigdy zbyt dużo szczęścia więc dałam i czekoladę, i karmel :) Nie wiem tylko co źle zrobiłam, czy piekłam za krótko czy za długo (trzymałam w piekarniku jakieś 10 min dłużej bo wydawała mi się jeszcze nie dopieczona) bo spód mi się nie trzymał i rozsypywał się na okruszki. A może za mało masła? (dałam pół kostki). Mimo tego krajanka pyszota. I nawet teściowie chwalili ;)
2011/03/19 14:43:34
Majanko, napisalam juz @ :-)
Madzialena, a jakie wymiary miala forma?? jesli byla wieksza stad byc moze problem... bo rozumiem, ze kostka masla miala 250g, a nie 200g?? pozdrawiam Z_naszego_albumu, mam nadzieje, ze bedzie smakowac :-) Lo, u mnie tez karmel gora ;-) Evitaa, pewnie, ze i tak mozna! :-) Kucharnio, ech ci chlopcy... prawda, ze rozczulaja? ;-) patera nie jest jakas nadzwyczajna, po prostu patera, w dodatku nie do konca praktyczna, ze wzgledu na dziury i dziurki ;-) Zaytoona, alez mialas uczte! ;-) Kulinarnespotkania, prosze bardzo! Majazteca, u nas pewnie bedzie tak samo. caly czas bacia i bacia :-) Jolu, dokladnie, babcie rzadza! :-)) Usmiecham-sie, ja wybieram w wersji karmelowej ;-) Atinko, tego obawiam sie najbardziej!! ze czas mija bezpowrotnie... Edysiu, remont na blogu juz zrobilas, to teraz pora na remont w kuchni! :-)) 2011/03/19 19:51:09
Ojej, ta krajanka sprawi, że ja dziś w nocy nie zasnę. Przemawia do mnie pomysł na zagadkę smakową - na kogo wypadnie, na tego bęc ;)
Pozdrawiam serdecznie 2011/03/20 12:46:28
Bardzo fajne i nietrudne przepisy, napewno niedługo wypróbuję (jak mi chłop przestanie marudzić, że od jutra przechodzi na dietę :P). I dodaję bloga do ulubionych :)
Pozdrawiam serdecznie z Edynburga, Anka. mala-princeska.blogspot.com/ 2011/03/20 16:41:16
świetny ten przepis, jakoś krajanki u mnie się nie pojawiają będzie trzeba to nadrobić :) muszę się skusić na ten przepis, wygląda cudnie :)
2011/03/21 12:23:52
MagdoK, w takim razie rzeczywiscie musisz nadrobic :-)
Anka, hehehe skads znam te meskie narzekania ;-)) Usagi-san, dokladnie! ;-)
Gość: basia, ip-89-174-217-42.lan.mannet.pl
2011/03/23 19:33:21
Robiłam kiedys tą krajankę i dałam zarówno czekoladę jak i karmel - jak dla mnie zdecydowanie za słodkie :) Ale jako ze to kruche ciasto jest pyszne myslalam zeby moze zrobic jakas wersje z letnimi owocami,
2011/03/23 19:36:23
Basiu, jesli nie chcesz sprobowac mojej wersji, pol ciasta z karmelem, pol z czekolada, to owoce jak najbardziej! ja na pewno sprobuje z owocami w okresie letnim! :-)
2011/03/28 20:46:13
Krajanka wyszła mi przepyszna, tylko spód był trochę twardawy, ciężki do pokrojenia (taki miał wyjść??), ale oczywiście poradziliśmy sobie z tym problemem ;-)
2011/03/28 21:29:50
Agusiaczek, nie, na pewno nie. spod jest w miare miekki. jakich rozmiarow byla blaszka? takich jak moja? bo jesli wieksza to spod byl cienszy i powinien byc widocznie pieczony krocej...
ciesze sie, ze mimo wszystko smakowala! pozdrawiam :-) 2011/03/28 21:47:38
Hm, nie mam pojęcia jakiej wielkości mam formę, była to forma do tarty (okrągła), dosyć płaska. Może faktycznie powinnam piec krócej...
Nieważne, krajanka wszystkim smakowała i zniknęła w oka mgnieniu ;-) Uwielbiam Twoje przepisy! Pozdrawiam ciepło. 2011/03/31 21:21:24
Mam jeszcze pytanko odnośnie karmelu - gdzie w Irlandii go można dostać? Przeszłam kilka sklepów i jedyne co znalazłam to jakieś sosy toffee. Do krajanki użyłam wisienek ze słoiczka + gorzkiej czekolady, ale tak na przyszłość chciałam wiedzieć gdzie znaleźć karmel?? :D
2011/04/01 11:50:48
Agusiaczku, w takim razie jak mniejsza forma to krotszy czas pieczenia :-) juz wiemy w czym sek! :-)
Karmel w puszce wyglada tak: www.nestle.co.uk/ourbrands/productrange/creamsanddesserts/carnation/ - drugi od gory. w sumie mozna kupic i w Tesco, i w Suinsburys i w prawie kazdym wiekszym markecie. a za komplement dziekuje bardzo! pozdrawiam! :-)
Gość: Lidka, 83-238-95-34.ip.netia.com.pl
2011/04/01 17:57:25
Kurcze i mam dylemat jeżeli chodzi o małe co nie co do niedzielnej kawy :) Mam zrobić tą krajankę, czy creme brulee (mój debiut) żeby wypróbować dawno wymarzony i w końcu zakupiony już palnik gazowy:)))) Mimo dylematów pozdrawiam słodko wszystkie Panie:)
2011/04/03 11:49:57
Dziękuję :-) Widocznie karmel zaplątał mi się między tym skondensowanym mlekiem i dlatego go nie dostrzegłam. Pozdrawiam, miłego dnia!
|
|
Przyznaję Ci rację,że zbyt dużo dodatków czynią ciasto,potrawę ,przekombinowaną'.O wiele lepiej jest z Twoimi zmianami.Wygląda bosko!
kuchennymidrzwiami.blogspot.com/