|
Blog > Komentarze do wpisu
kurczak w sosie słodko-kwaśnym ku wspomnieniom!dawno dawno temu był sobie... słoik sosu słodko-kwaśnego. wróć. on jest cały czas, ale nie w mojej kuchni :-) mowa o pewnym znanym sosie niejakiego wujka B. ;-) , który uwielbiałam w czasach studenckich. po wyczerpujących wykładach, taki obiad był zbawieniem, ryż, kurczak i wspomniany sos słodko-kwaśny! o ile wujek B. wymyślił tysiące innych sosów, zup, i tym podobnych, słoik sosu słodko-kwaśnego to było to po co sięgałam z półek marketów najczęściej. dziś takich gotowców nie znajdziecie raczej w moich kuchennych szafkach. nic dziwnego, że gdy zobaczyłam w moim ulubionym magazynie przepis na kurczaka w sosie słodko-kwaśnym wspomnienia o tym właśnie zapachu dotarły do... mojego nosa! :-) nie było wyjścia! musiałam przepis czym prędzej spróbować! ![]() i tak oto dziś mamy, talerz, a na nim ryż i kurczak, a poza tym coś znacznie lepszego niż słoik wspomnianego sosu. w tamtym ledwo wyczuwalne były warzywa, w moim możemy je chrupać, przez co danie bez dwóch zdań jest bogatsze! polecam! //przepis z magazynu "good food", numer 4'2011. lekko przeze mnie zmieniony. ![]() kurczak w sosie słodko-kwaśnym (3-4 osoby)
ponadto:
zrobić sos: otworzyć puszkę ananasów. dokładnie odlać sok. wymieszać go z keczupem, octem i mąką ziemniaczaną, tak, żeby nie było grudek. powinno wyjść 300ml sosu. jeśli jest mniej, dodać wody i wymieszać. paprykę pokroić w małe kawałki, obrane marchewki w cienkie talarki, kukurydzę na pół wzdłuż. cebulę poszatkować w kosteczkę. kurczaka w kostkę. na odrobinie oliwy, w głębszej dużej patelni lub w woku, przesmażyć przez 2 minuty cebulę. następnie wrzucić papryki, marchew i małą papryczkę chilli w całości (odciąć tylko zielony ogonek). smażyć razem 3-5 minut, aż warzywa lekko zmiękną. dorzucić przyprawionego lekko solą i pierzem kurczaka (można przyprawić go również ulubioną przyprawą do kurczaka, żeby podkreślić smak). smażyć kolejne 3-5 minut, często mieszając. wrzucić kukurydzę, ananasa i przygotowany sos. smażyć kolejne 3-5 minut, aż warzywa będą prawie miękkie, a kurczak gotowy w środku. wyjąć papryczkę chilli. podawać z ryżem. środa, 30 marca 2011, cuda.wianki
Komentarze
ptasia
2011/03/30 14:00:16
Dopiero po dłuższej chwili zrozumiałam, o którego wujka B. chodzi ;)) Tak, kiedyś też mi się zdarzało korzystać z, hm, wyrobów tego pana, choć niestety ten ananas mi zawsze ciut przeszkadzał. Jakiś pomysł, czym go zastąpić :)?
2011/03/30 14:02:27
"który uwielbiałam w czasach studenckich" - ja też, ale niestety sięgnęłam po niego po kilku latach i ... okazało się, że jest paskudny! Albo wtedy tego nie czułam, albo zmieniła się receptura. Z przyjemnością wypróbuję Twój przepis. *^v^*
2011/03/30 14:18:44
Ja też po chwili domyśliłam się co to za wujek :) Sos słodko kwaśny robi co roku moja teściowa. Potem tylko odkręcamy słoiczek i gotowe. Raz nawet zawekowałam sobie sama - pychotka.
2011/03/30 14:23:23
przyznaje.. korzystam z gotowca.. ale nie wujka B ;) I smakuje całkiem ok, choc zapewne nie ma porównania z taka domową wersją na bogato :)
2011/03/30 14:35:36
znam to :) studenckie gotowanie, przynajmniej moje dalekie było od zdrowego i często podparte gotowcami, ale jako iż od niedawna studentką już nie jestem mogę sobie zrobić właśnie taki sos jak Twój :) mniam
2011/03/30 14:53:21
Zauberi, w takim razie polecam ;-)
Milk_chocolate, w takim razie jestem ciekawa jakiego gotowca? Kabamaiga, zdolna masz Tesciowa! :-) Brahdelt, tez mialam podobne wrzenie! tym bardziej ciesze sie na ten sosik! :-) Ptasia, tyle, ze ananas w tym przepisie robi wlasnie za sweet ;-) ale jakby co to dodaj tylko sok, a samego ananasa sobie daruj! pozdrawiam :-) 2011/03/30 15:40:38
Każdy z nas zaczynał z pomocą wujka B. :D Ale sos słodko-kwaśny ze świeżymi warzywami to zupełnie inna bajka :) Chyba wproszę się do Ciebie na obiad ;D
2011/03/30 16:08:40
Oj przemawia do mnie ten kurczak, przemawia:) piękne zdjecia, cudowne danie:) wielki buziak Wianuszku:)
2011/03/30 17:14:56
pysznie wyglada, narobilas mi smaku, ze hej! takie danie tez kojarzy mi sie z czasami studenckimi:)
2011/03/30 19:42:07
Świetny ten obiadek Sylwuś !:) Podoba mi się dodatek ananasa i tych warzywek chrupiących, super :)
Uściski cieple dla całej Rodzinki :* 2011/03/30 20:48:09
Ogromnie smakowite - bez wątpienia dużo lepsze, niż gotowce autorstwa doktora B. ;) Czasem warto wracać do takich sentymentalnych smaków w jeszcze doskonalszym wydaniu...
2011/03/30 23:14:45
Karmel-itka i Judik1119, dzieki!
Zaytoona, nie doktor a wujek B. ;-)) doktor chyba zwal sie Oetker ;-)) Majanko, sciskam nawzajem! Kulinarnespotkania, mnie jeszcze spaghetti ;-) Jolu, dzieki Kochana! rowniez przesylam buziaka! Andzia-35, zapraszam nastepnym razem! Komarka, nie ma sprawy! przygotuje dodatkowa miseczke! :-) 2011/03/31 09:48:42
Bardzo lubie takie obiadki :) Kiedys namietnie kupowalam sos slodko-kwasny w sloiku i zajadalam sie nim przy byl okazji. Teraz podobnie jak Ty, juz nie kupuje, jednak w warunkach domowych takiego pysznego dania jeszcze nie robilam. Czas to zmienic :)
2011/03/31 14:14:12
Też pamiętam te sosy, choć zachwyt nad nimi u mnie był krótkotrwały :)
Natomiast zachwyt nad tym Twoim kurczakiem będzie mi długo towarzyszył :) 2011/03/31 19:03:24
Usagi, nie podlizujesz sie?? ;-P
Majazteca, oj tak! koniecznie zmien! :-) 2011/04/04 11:30:16
Bloga podczytuje codziennie, ale teraz muszę napisać ... BOSKI JEST TEN SOS. Zrobiłam wczoraj na obiad. Pyszności, aż nam się z mężem uszy trzęsły :)
Gość: , staticline57937.toya.net.pl
2011/04/04 22:12:03
a co w zamian kukurydzy mogę dodać do tego sosu?
2011/04/06 12:00:43
Gosc, nic? albo mozna pieczarki. ja jednak pominelabym kukurydze i juz. pozdrawiam
|
|