|
Blog > Komentarze do wpisu
marzec... jest jest już jest!na Zielonej Wyspie jest już wiosna! a może nazywać ją tak, jest za wcześnie?? zatem jest... Panna Przedwiośnie. piękna. słoneczna. zielona! z obowiązkowymi pąkami na drzewach...
![]() pierwszy tydzień marca mija nam niespostrzeżenie. mamy kuchenny remont, więc do garów mi daleko... ;-) ale nie martwcie się, zaraz znów zaskwierczy boczek na patelni, który dorzucę do fajnej tarty z porem włącznie (robiłam ją dwukrotnie w zeszły tygodniu i dla Was chętnie powtórzę!). w ogóle por rozgości się trochę bardziej w moim koszu na warzywa. ![]() to zdecydownie jego miesiąc na Wyspie! a jeśli nie przepadacie za porem to niech nie zraża Was moja era pora, będą też inne atrakcje! ;-) ![]() przecież 17 marca na Wyspie zazieleni się jeszcze bardziej! oto dzień wolny od pracy! oto dzień parady i wypitego choć jednego piwa Guinnessa ;-) oto dzień, kiedy wkładam na siebie coś zielonego, żeby na chwilę zjednoczyć się z ludźmi z Wyspy, przyrządzam irlandzką potrawę lub... "drinka" jak zeszłoroczna kawa po irlandzku! w tym roku również nie zabraknie irlandzkiego akcentu! wcześniej jednak będzie o kobietach... bo 8 marca to zdecydowanie nasze święto, nie?? jakiś mały specjał, może coś do kawy i ploteczek? nowa krajanka, która zagościła w naszej kuchni na dobre?! piecze się ją szybko i jeszcze szybciej zjada... koniecznie w tym dniu Kochane nie zapomnijcie o sobie! ja liczę na romantyczny bukiet pierwszych tulipanów w tym roku... za różami nie przepadam, choć nie powiem malutkie kolczykowe różyczki przyniosły mi ostatnio niezapomniane chwile na babskiej potańcówce! to był jeden z prezentów jakie zrobiłam sama sobie z okazji Dnia Kobiet. babskie grono, babskie żarty, tańce i odganianie facetów ;-) reszta prezentów wkrótce... a i Was namawiam do obdarowywania samych siebie :-) ![]() (przepis na krajankę już wkrótce!) za to nie było i nie będzie przepisu na ... pączki! tłusty czwartek przegalopował mi przed nosem prawie machając pustym talerzem na pożegnanie! ale nie daliśmy się! Facet wywalczył w polskim sklepie polskie pączki (były na zapisy, witajcie czasy kartek!! ;-), a my się nie zapisaliśmy...). był więc pączek z różaną marmoladą, z budyniem i pół pączka z dnia... poprzedniego! ale nie powiem, zjadłam je ze smakiem i do dziś się oblizuję ;-) czy Wam tez pączki lepiej smakują w tłusty czwartek?? ;-) (że też nie zdążyłam ich ofocić! wrrr... ;-)) no nic, lecę dalej podziwiać Pannę Przedwiośnie! biegamy teraz z Kruszynkiem ile sił w nogach, pokonując metr za metrem zielonej trawy... ![]() i choć wspomniana Panna budzi nas jeszcze szronem, nie chcącym się wychylić nosem spod ciepłej kołdry, gorącym mlekiem na śniadanie, to czuję, że będzie już tylko lepiej i lepiej... bo słońce i +15 stopni w południe mogą tylko napawać dobrą myślą, nie? :-) pozdrawiam, Cudawianki p.s. w połowie miesiąca mogę być rzadziej, gdyż szykuje nam się Babcina wizyta! piątek, 04 marca 2011, cuda.wianki
Komentarze
mikimama
2011/03/04 12:51:19
Cudawianko, fajnie macie tam na Zielonej Wyspie. U nas zięba pięknie śpiewa, ale na mojej rzece gruba warstwa lodu, po której chodzą łabędzie i codziennie duży minus poranny.... Całusy dla Kruszyna i czkeam na tego pora...
2011/03/04 13:57:43
Wianuszku kochany będzie dobrze :)
Też chodzimy na spacery z synkiem, wietrzymy się (chociaż u nas jeszcze nie jest tak ciepło jak u Was) i wszystko sobie w myślach układam. Na blogu też robię porządki i myślę, że jednak nie będę Was opuszczać :)) Dziękuję! :* 2011/03/04 15:08:34
chciałabym aby u nas była taka temperatura.. a póki co dopiero mróz lekko zelrzał...
Piękna ta foteczka kruszynka biegnacego po trawce.. rewelka :) 2011/03/04 15:49:04
A u nas jeszcze zima, buu :( W uszy szczypie rano i zielonej trawy spod śniegu nie widać. A pora bardzo chętnie :) W każdej postaci w taką pogodę przyjmuję :)
2011/03/04 16:31:26
pięknie u Was i te pączki :))) Ja dzisiaj zobaczyłam u nas pączki na forsycji, już się nie mogę doczekać kiedy cała pokryje się żółtymi kwiatami :)
pozdrawiam ciepło! 2011/03/04 17:54:11
w dzieciństwie też lubiłem gryzaczki z koniczynką! aż mi się łezka zakręciła...
2011/03/04 20:55:38
Jak u Was jest pięknie! Zazdroszczę tej cudownej, wiosennej pogody, bo bardzo, bardzo juz tęsknię za wiosną. Oj, bardzo.
Piekne zdjęcia Sylwuś, cudowne :) Usciski:* 2011/03/05 09:02:23
O! pora na pora! ;) Fajno. A Okruszek to już całkiem duży kawałek ciasteczka jest ;)
2011/03/06 14:55:31
Zemifroczka, Okruszek tez fajnie ;-)
Lotta7, dzieki! Majanka, Kochana, +15 bylo tylko raz, teraz jest gora +9. nie martw sie zaraz Pl dogoni wiosna, a potem latem przegoni Wyspe z upalami! ;-) MagdoK, dziekuje :-) Dragonfly, zjedzony... przeze mnie ;-) Krzywy_zgryz, to akurat... lizak :-) Tili, :-) Eve3.0, na pewno juz wkrotce! Komarko, zatem por juz wkrotce! Milk_chocolate, zatem teraz mamy tylko gora +9, wiec jestesmy kwita ;-) Edysiu, to mi ulzylo! :-)) Mikimama, no szron tez sie zdarza nad ranem :-) 2011/03/07 11:24:12
Paczki na zapisy? Niezle ;)
U nas paczki w sprzedazy sa niestety tylko z konfitura malinowa, ale to nic, wszak jak sie nie ma co sie lubi... ;) A dla dwoch paczkow raczej ich w domu smazyc niestety nie bede ;) Pozdrawiam Cudawianko! I wspanialego marca zycze :) 2011/03/07 13:42:41
Bea, no wlasnie, ja tez nie pieke rowniez z powodu malej liczby chetnych ;-)
Zemifroczka, ofkors ;-)) |
|