|
Blog > Komentarze do wpisu
maslane gofry z miodem i o gofrach szczerze...
podobno najlepsze gofry to te drozdzowe... nie wiem. nie probowalam i chyba zaluje! nie bylabym soba, gdybym zatrzymala sie tylko przy jednym przepisie na gofry i nie probowala wciaz nowych. czesto jednak konczy sie tym, ze albo moja gofrownica do nowych sie nie nadaje albo przyzwyczajeni do tradycyjnych chrupkich z wierzchu, miekkich w srodku, marudzimy przy innych... ![]() pamietam, dawno dawno temu, probowalam podpytac pania w punkcie sprzedazy gofrow, z jakiego ciasta korzysta? zbyla mnie zwyklym nalesnikowym. hahahaha... potem dowiedzialam sie, ze korzystaja z gotowego proszku, na ktory nie znaja recpetury. a potem jeszcze, ze zasluga pieknych gofrow w ulubionym miejscu tkwi w... gofrownicy, do ktorej ta domowa nie dorasta do piet! ;-) a ja lubie domowe gofry i... tak polubilam sie z goframi Bajaderki (tutaj, klik klik) oraz tymi na maslance (klik klik, dlugo nawet myslalam, ze sa idealem...), az wyciagnelam stara zapomniana ksiazeczke dolaczona do gofrownicy... zalaczone przepisy studiowalam juz dawno dawno temu, ale dopiero teraz ten z dodatkiem miodu spodobal mi sie od pierwszego wejrzenia. ciesze sie, ze dalam im szanse! sa zupelnie inne, niz te tradycyjne! trzeba je wystarczajaco dlugo trzymac w gofownicy, zeby po wyjeciu zrobily sie lekko chrupiace z wierzchu. ale i tak podczas wyjmowania beda miekkie, wiec sie nie wystraszcie! i nie bede was tu oszukiwac, to nie sa typowe chrupkie gofry... sa maslane. ciezsze. z miodem. a u nas dodatkowo z cudownie pachnaca owocami lata fruzelina (przepis tutaj, klik klik). cos czuje, ze to nasza nowa milosc gofrowa! :-) polecam wszystkim tym, ktorzy chca sprobowac innych gofrow... //przepis z ksiazeczki dolaczonej do gofrownicy ![]() maslane gofry z miodem (8-9 sztuk)
maslo stopic. ostudzic. jajka zmiksowac, az powstanie gesta mikstura. dodac szczypte soli i miod. miksowac ponownie. wlac mleko. zmiksowac. na koniec dodac maslo. ucierac razem mikserem na puszysta mase. na koniec przesiac make z proszkiem do pieczenia. zmiksowac szybko, do polaczenia sie skladnikow. nakladac lyzka ciasto do goracej gofrownicy. piec wedle instrukcji. wyjmowac gofry na kratke. studzic. posypywac cukrem pudrem lub podawac z domowa fruzelina. rok temu pisalam o: oraz o tarcie z rabarbarem, budyniem i kruszonka czwartek, 26 maja 2011, cuda.wianki
Komentarze
atina_bc
2011/05/26 05:48:06
Ja uwielbiam eksperymentować z goframi, więc i ten przepis z chęcią wypróbuję:) Choć mam i swoje ulubione, to same, co Ty;D
2011/05/26 06:19:51
To brzmi zachęcająco - lubię miodowe wypieki, a Twoje gofry bardzo mnie kuszą .
Będę musiała spróbować kiedyś je zrobić :) 2011/05/26 06:21:27
Takie gofry to dla mnie sygnał zbliżającego się lata :) Pyszności:)
2011/05/26 06:51:00
Mniam, ja bym chętnie takich skosztowała! :)) Zapowiadają sie ciekawie z tym miodzikiem:)
A frużelina boska!:) Uściski:* 2011/05/26 07:30:34
marzenie dla podniebienia :) Nie no muszę się wziać w garsć i też zrobić, bo tylko mówię a chęci jakoś brak :)
2011/05/26 07:57:27
U nas funkcjonuje właśnie przepis z takiej książeczki, zawsze piecze je moja Sis, ja się nie tykam bo to jej działka, ale ja je uwielbiam :))
2011/05/26 08:03:36
tez tak mam... chociaż znajdę pyszny przepis, próbuję nadal.
i tak z goframi też mam. hm...ale Twoje wydają mi się baardzo smaczne. zapowiadają się obiecująco ;] 2011/05/26 09:11:48
Jak ja się cieszę, ze ..nie mam gofrownicy... Toż to byłby koniec świata - koniec mojego świata, bo pękłabym... Czasem sobie dogodzę u mamy, ale tylko czasem Porwę jej Twój przepis....
2011/05/26 10:04:48
Burczymiwbrzuchu, nam smakowaly!
Zawsze.e.ewelajna, tez tak zawsze mysle ;-) Karmel-itka, zatem witam w klubie! Viri, tez bym chciala, zeby ktos mi gofry piekl... ;-) Kuchennefascynacje, oj ja tez ostatnio na nic nie mam checi ;-) Majanko, fruzelina rzeczywiscie jest boska! Doctor, mnie sie tez z latem kojarza, a lato juz tuz tuz, nie? :-) Abbra, sprobuj, zobaczymy czy beda smakowac? Atinko, bo to sa jednak bardzo dobre i sprawdzone przez wielu przepisy! ale czasem warto sprobowac czegos nowego... 2011/05/26 10:39:03
jakaś gofromania na blogach ;) Apetycznie wyglądają Cuda.Wianku :)) Pozdrawiam Cię cieplutko :)
2011/05/26 10:43:52
Dobra gofrownica to jednak 3/4 sukcesu. A gofry uwielbiam, chociaż przyznam, że wolę to chrupiące.
2011/05/26 14:59:36
No i tym sposobem mam 3 nowe przepisy na gofry do wypróbowania:) tylko któy pierwszy?? jutro upieczemy pierwsze, a co będą jak znalazł na deser:) pozdrawiam Wianuszku:)
2011/05/26 18:11:14
A wiesz, ja nie lubię chrupkich gofrów. Sama nie robię, bo moje córki bardzo to lubią a młodsza nawet wynalazła sposób, żeby gofry były bardziej elastyczne - nie trzepie białek na sztywno, tylko na prawie sztywno i gofry wychodzą takie, jak lubimy :)
Twoje pysznie wyglądają i mi pasują :) 2011/05/26 20:53:41
Grazynko, to wyglada na to, ze jestes jedna z niewielu... Tobie na pewno przypadlyby te gofry do gustu, choc i one moga byc chrupkie jesli potrzymac je dluzej w gofrownicy!
Kulinarnespotkania, dziekuje! Dusiowaa, dzieki! Jolu, ciekawe czy Wam posmakuja? :-) p.s. widze, ze szalejecie gofrowo! Miss_coco, jasne! Kabamaiga, a mnie sie wydaje, ze ja nie mam takiej wcale dobrej, a jednak... gofry sa pyszne! Milk_chocolate, wiekszosc chyba zrobila Jola! ;-) a tak serio, to rzeczywiscie jest jakas moda chyba? ;-) ktos ladnie napisal, ze gofry kojarza sie z latem i to chyba trafne spostrzezenie! lato nadchodzi! Zauberi, jak to?? 2011/05/27 08:48:33
Uwielbiam gofry ale niestety ne mam gofrownicy jeszcze:( ślinka cieknie na te Twoje:)
2011/05/27 11:37:25
Malgoblox, moje chyba tez :-)
Tu-tusia, dzieki! Judik, ja mam, ale czesto jest moja zguba, bo jem za duzo gofrow ;-) 2011/05/27 17:36:48
a ja bedac jeszcze w szkole sredniej pracowalam przy gofrach i w zupelnosci sie z Toba zgadzam - gofrownica jest zupelnie inna niz ta domowa, dlatego gofry wychodza chrupkie z zewnatrz.
2011/05/28 17:26:22
Mniaaammm....dla takiego przepisu chyba odkurzę gofrownicę :))) Bardzo jestem ciekawa tego miodowego smaku ! Pozdrawiam serdecznie.
2011/05/28 19:41:01
Gosc, miod nie jest az tak bardzo wyczuwalny. no chyba, ze sie go doda wiecej niz podalam. rowniez pozdrawiam :-)
|
|