Blog > Komentarze do wpisu

ostatnie dni to byl niekonczacy sie

dzien dziecka! pewnie dlatego, ze wreszcie od iks czasu swiecilo slonce (i to jak!), pewnie dlatego, ze kalendarz przypomnial nam o tym swiecie, wreszcie pewnie dlatego, ze cala nasza trojka z Kruszynem na czele to banda dzieciakow ;-)



byly wycieczki w gory i glaskanie miejscowych osiolkow, karmienie ich trawa, o czym Kruszyn gadal nawet przez sen. byla jazda na urodzinowym rowerku nad ulubiona rzeke i wrzucanie kamieni do wody. mamo, on zrobil plum! i tak do utopienia wszystkich kamieni wokol ;-) byl rowniez piekny park i minifarma, na ktorej Kruszyn ganial kurczaki. ubaw po pachy! no i bylo cale mnostwo jedzenia piknikowego z owocami na czele, ktore Kruszyn z mina dezaprobaty oddaje do ciasta! ;-)



i tak zabralam mu troche malin, ktore wyladowaly w blondie (jasna odmiana brownie). smakowalo nam bardzo, a kwaskowate maliny fajnie przelamywaly slodycz. polecam!


//przepis stad, klik klik, lekko przeze mnie zmodyfikowany.




blondie z malinami

(forma 21x21cm)

  • 200g masla
  • 150 g bialej czekolady
  • 3 jajka
  • 200g maki pszennej
  • 240g jasnego brazowego cukru
  • szczypta soli
  • 1 lyzeczka esktraktu waniliowego
  • 170g malin
  • maslo i bulka tarta do wysmarowania i wysypania formy

maslo rozpuszczac w rondelku na malym ogniu. nastepnie chwile zagotowac, mieszajac. odstawic na 5 minut, jak nieco przestygnie. dodac polowe (75g) polamanej na kawalki bialej czekolady. mieszac, az rozpusci sie w masle. odstawic, aby wystyglo.
w misce zmiksowac jajka z cukrem. przesiac make, dodac szczypte soli, wlac ekstrakt, ostudzona mase maslano-czekoladowa i zmiksowac ostatni raz.
forme wysmarowac maslem i wysypac bulka tarta. wlac ciasto. na wierzchu rozsypac maliny i pokrojona w kosteczke druga polowe czekolady.
piec przez 40 minut w 180 stopniach.


rok temu jedlismy:



p.s. a jeszcze dzis wieczorem wpis czerwcowy (wreszcie! ;-)). zapraszam!
poniedziałek, 06 czerwca 2011, cuda.wianki

Komentarze
2011/06/06 10:21:28
Apetyczne ciacho :)
-
2011/06/06 10:33:38
Oj to też mieliście wesoło:) ... a u nas ostatnio impreza rodzinna goni imprezę i nawet czasu na gotowanie i blogowanie brak ...choc od piekarnika nie odchodzę bo rodzinka ciasta pozamawiałą:) ...zdjecia piękne, resztsę widziaąłm na fb ..zachwycasz mnie swoimi zdjeciami wianuszku i wychwytywaniem tego, co niektórzy uznaliby za widok całkiem zwykły ....po prostu bomba:) pozdrawiam
-
2011/06/06 12:04:18
Jolu, ach dziekuje za tak mily komplement! Kochana, sek w tym, ze ja na ogol zapominam aparatu na rodzinne wycieczki, ale tym razem maz mi przypomnial! :-) no to TY niezle imprezujesz sobie :-)
-
2011/06/06 12:25:47
Kuchennefascynacje, dzieki!
-
2011/06/06 14:10:48
fajne ciacho:) blondie z malinami... pysznie:)
-
2011/06/06 18:09:48
Fajnie spędzony czas, piękne zdjęcia i pyszne ciacho :)))
Usciski Kochana :*
-
2011/06/06 18:17:15
cudne blondie.
z malinami! rarytas.
-
2011/06/06 18:28:35
blondie z malinami...marzenie:)
-
2011/06/06 20:46:09
Od razu dziś wypróbowałam przepis, tak mnie kusiły te apetyczne zdjęcia :) Z braku malin pod ręką dołożyłam po prostu na talerzyk kilka gałek lodów czekoladowych, żeby troszkę przełamały białą czekoladę - niebo w gębie! Piekłam troszkę dłużej niż 40 minut, bo środek nie chciał się dopiec, ale ostatecznie ciasto wyszło idealnie puszyste i bardzo, bardzo słodkie. Uwielbiam Twoje przepisy :)
-
Gość: , 87-206-167-188.dynamic.chello.pl
2011/06/06 22:11:05
Blondie :) urocza nazwa :) Urocze chwile... :)
Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
-
2011/06/06 23:08:32
Kucharzytrzech, swiat jest uroczy, nie? ;-))
Niedopisanie, a juz myslalam przez Twoj nick, ze czegos nie dopisalam! ;-)) ono wlasnie jest slodkie, ale maliny przelamuja slodycz, a u Ciebie ich brak... mimo wszystko smakowalo, wiec mnie to cieszy!! no i gratuluje rekordowej produkcji, rano przepis, a ciasto juz w... zoladku! ;-))
Trzcinowisko, zapraszam do kuchni zatem :-)
Karmel-itka, dzieki!
Majana, buziaczki rowniez!!
Kulinarnespotkania, polecam!
-
2011/06/06 23:25:46
Byłam pewna, że warto wypróbować, bo wcześniej wiele razy robiłam już brownies z Twojego przepisu - jedyne, które zawsze mi wychodzi, inne czasem chciały się ściąć, a czasem kapryśnie nie. Też bym wolała wersję z malinami, ale lody były całkiem w porządku ;) Całość jeszcze nie została zjedzona, ale mąż bardzo dzielnie mi pomagał, więc pewnie jutro na śniadanie wykończymy resztki ;)) Teraz czekam na krajankę z malinami, od kiedy jest sesja nagle zaczęłam piec jak szalona... Buziaki dla Kruszynka, pamiętam jeszcze czasy starego bloga, a właściwie blogów, gdy nie było go na świecie - jak ten czas leci...
-
2011/06/07 05:49:38
Wygląda tak lekko i smakowicie... że aż miło patrzeć :)
-
2011/06/07 10:33:11
Doctor, no to chyba przetrzymalam za dlugo w piekarniku, bo powinno byc ciezkie, jak to brownie... ale i tak bylo pyszne! :-)
Niedopisanie, milo mi to czytac, rowniez pozdrawiam i sle calusy od Kruszyna! :-))
Durszlak.pl