|
Blog > Komentarze do wpisu
uwielbiam wspominac
tracic czas na ogladanie starych zdjec, sluchanie opowiesci o czyims zyciu. i choc ludzie powiadaja, ze nie warto patrzec wstecz, ze to blahe zajecie... nagle, gdy odchodzi ktos bardzo bliski, okazuje sie, ze wspomnienia sa bezcenne!... ciesze sie, ze upchalam ich w zakamarkach pamieci i serca bardzo wiele. i, ze sa takie kolorowe! nawet te, w ktorych ostatni raz sie z nia zegnalam mimo choroby w tle, sa pelne usmiechow... chcialabym, aby moje wnuczeta mialy o mnie tylko takie wspomnienia! to byl bardzo trudny i smutny tydzien, ale nie chce juz wiecej sie smucic! tym bardziej, ze Ona by pewnie tego nie chciala i, ze w zyciu najczesciej jest na przekor. smutek przeplata sie z radoscia. choc to akurat pewnie dobrze! radosne zmiany o ktorych wspominalam wczesniej nabieraja juz ksztaltow, lacza sie w magiczne jeszcze dla mnie, ale realne z drugiej strony daty i zeby jeszcze nie zapeszac, nie bede juz wiecej nic pisac... ![]() nie udaje mi sie ostatnio wrocic do blogowania na dluzej. i nie moge tego obiecac, ale dzis zapraszam na kawalek pysznego ciasta. maliny, ciasteczka amaretti, czyz juz nie brzmi nadzwyczajnie?? korzystamy na Wyspie z owocow lata, bo tylko to nam pozostalo! slonce w tym roku jest znacznie bardziej humorzaste niz zwykle... choc w ostatnich dniach nadzwyczaj laskawe. ale to nic! w calym domu pachnie przeciez malinami i... ciastem! lekko kwasne owoce i slodka skorupka, jaka wytwarza sie na wierzchu z ciasteczek. mmmm... pycha! :-) //przepis lekko przeze mnie zmieniony, stad, klik klik. ja pieklam w wiekszej formie i otrzymalam w rezultacie niskie ciasto (ktore na zdjeciach pokrojone w kwadraty, lezy jeden na drugim), ale jesli macie ochote na oryginalne wymiary blaszki to sprobujcie z tortownica o srednicy 20cm. ![]() ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti (forma 21x21cm)
maslo ukrecic z cukrem na jednolita mase. dodawac po jednym jajku, krecic mikserem. make z proszkiem i soda przesiac do miski z ciastem. ukrecic. dno formy wylozyc papierem do pieczenia. rozlozyc 1/2 ciasta. polowe ciasteczek amaretti rozkruszyc i polozyc na ciescie. nastepnie ulozyc polowe malin. rozsmarowac druga czesc ciasta i ponownie polozyc polowe pokruszonych ciasteczek oraz wcisnac pozostale maliny. piec w 140-160 stopniach (termobieg/gaz) przez okolo 1h (patyczek po wlozeniu ma byc suchy). wyjac z piekarnika. ostudzic. kroic w kwadraty. ocena Faceta: "uwielbiam!" ocena Kruszynka: "mama, siodkiego (slodkiego) poprosze!" ![]() p.s. a tak poza tym objadamy sie z Kruszynem ukochanymi meresniami i borowkami!
środa, 13 lipca 2011, cuda.wianki
Komentarze
2011/07/13 13:51:01
:***
Wianku fajne ciasto, a jeszcze fajniejsze oceny Twoich Mężczyzn :)) 2011/07/13 14:04:18
to ciasto musi naprawde super smakowac, bo na sam widok leci slinka:)
2011/07/13 14:09:24
Kulinarnespotkania, nam smakowalo :-)
Viri, wiedzialam, ze Ci sie spodobaja! i ja tez sle wieeeeelki buziak! Szarlotto, moje ostatnio staly sia nadzwyczaj wyrazne i chcialaby sie tam wrocic, choc na chwile... pozdrawiam! 2011/07/13 15:19:40
Wianuszku wspomnienia są najważniejsze. A ciasto dla kochanych chłopaków też ważne. Albo raczej ważne są ich odczucia i wspomnienia o tym cieście :)
2011/07/13 15:39:27
czytając ten post przychodzą mi na mysl znane, piekne slowa...
precz z moich oczu poslucham od razu precz z mego serca i serce poslucha precz z mej pamieci- nie, tego rozkazu moja i twoja pamiec nie poslucha... to co w pamieci- jest nasze, nie do odebrania, nie do zniszczenia. Zadne inne skarby nie są rownie cenne. 2011/07/13 15:53:14
ja tez takie ciasto uwielbiam i po proszę coś słodkiego , cudne to ciacho bez dwóch zdań
2011/07/13 17:58:00
Ja tez uwielbiam wspominanie i zdjęcia i stare listy... a za takie ciasto bym się dała pokroić :)
2011/07/13 18:39:12
wspomnienia, czymże człowiek bez nich byłby:) .....a z tym czymś magicznym to mnie zaciekawiłaś :) ..... no i już tutaj swoje magiczne domysły stwarzam:) .....a takiego kawałka ciasta bym nie odmówiła, bo wyglada wspaniale:) wielki buziak
2011/07/13 19:08:35
W moim piekarniku siedzi ciasto z porzeczkami... Ale to muszę zrobić! I to jak najprędzej! :)
2011/07/13 20:16:59
Przychylam się do oceny Faceta - robiłam to ciasto kilka razy, jest przepyszne!
2011/07/13 22:06:17
Cudawianko Kochana, Ty wiesz :*
Mega mocno Cię ściskam i całuje :**. A ciacho wspaniałe, podobają mi się oceny Twoich Mężczyzn :). Fajnie to wymysliłaś, by dodawać ocenę synka:) Uściski Kochana :* Napisałam krótką @. 2011/07/14 00:58:15
Ciasto wygląda mega apetycznie:), ja tez napiszę , że oceny chłopaków są bezcenne! Trzymaj się cieplutko!
2011/07/14 14:19:52
Witam. Przeczytałam wszystkie przepisy "od deski do deski". Ciekawe kulinarne propozycje, zachęcają do kuchennych realizacji. Stronka fantastyczna. Pozdrawiam:)
2011/07/14 21:52:36
po prostu ciasto obłędne!
także lubię wspomnienia. czasem chwila z kubkiem kawy i albumem ze starymi zdjęciami... potrzebna mi jest. 2011/07/15 08:34:10
Bardzo mi przykro, ale dobrze, że chociaż masz wiele pięknych wspomnień...
Co do pozytywnych zmian to życzę powodzenia i czekam na uchylenia rąbka tajemnicy :) My latem też się cieszymy jak możemy, choć szczerze to tego lata rawie wcale nie ma, dobrze, że na talerzy wygląda to lepiej :) Pozdrawiam! 2011/07/15 10:38:43
Niech te wesole chwile zaczna przytlumiac te smutne..........
Korzystajcie z lata,wypoczywajcie,nabierajcie sil..... Ciasto pyszniutkie na pewno,nie dziwie sie pozytywnej opinii Twoich mezczyzn :) Pozdrawiam :) 2011/07/15 14:31:55
Gosiab_3, dziekuje!
Malami, oj mam... dziekuje za mile slowa! Karmel-itka, tez lubie kubek goracej herbaty plus stary album :-) Pikotka1, dzieki! Zawsze.e.ewelajna, dziekuje! Majanko, dziekuje za @! Kochana jestes, wiesz? :-) Affogato, prawda? ;-) Mania179, a ja zazdroszcze porzeczek!!!!!! Izaa_a, dzieki! Jolu, juz wkrotce :-) Wiewioro, nie dawaj sie za nic pokroic ;-)) Myniolinka, chyba musze spisywac wszystkie hasla, zeby nie zapomniec! dzis byly np. kulpety zamiast pulpety! hahahahaha sama zreszta wiesz jakie slodkie rzeczy potrafia dzieci wymyslec! buzka! Olciaky, :-) Margot11, nie dziwie sie, ze lubisz :-) Bijana, pieknie ujete! dziekuje! Kabamaiga, ;-)) 2011/07/15 17:31:54
Masz racje Cudawianko, takie wspomnienia to nasze wielkie bogactwo, bez nich bylibysmy niezwykle ubodzy, prawda?
A ciasto prezentuje sie swietnie! Zapisuje :) Pozdrawiam serdecznie! 2011/07/15 18:03:43
Cudawianko, u mnie z blogowaniem tak samo: bardzo lubię, ale ostatnio udaje mi się napisać coś tylko raz w miesiącu.
Uwielbiam Cię czytać:) a smak mamy chyba bardzo podobny, bo wszystko co robię z Twoich przepisów jest zwykle strzałem w 10-tkę! Dzisiaj robię lody kawowe, dostałam sorbetierę do mojego Kitchen Aida:) 2011/07/22 08:40:45
Ciasto z malinami i ciasteczka amaretti musiało smakować nieziemsko, piękne zdjęcie, pozdrawiam :-)
|
|
A co do ciasta, to wygląda na mega apetyczne i chętnie bym skubnęła kawałeczek :)